Wyniki 2008-01-24 - Valencia (2008-01-21 2008-01-24) - Valencia Circuit
Wyniki: | Dzień 1 | Dzień 2 | Dzień 3 | Dzień 4 | Dzień 5
p kierowca samochód okr czas strata %
1 K. Raikkonen Ferrari F2008 88 1`11.189 0.000 100%
2 H. Kovalainen McLaren-Mercedes MP4-23 89 1`11.206 0.017 100.0%
3 F. Massa Ferrari F2008 96 1`11.831 0.642 100.9%
4 K. Nakajima Williams-Toyota FW30 116 1`11.971 0.782 101.1%
5 L. Hamilton McLaren-Mercedes MP4-23 84 1`11.994 0.805 101.1%
6 R. Kubica BMW Sauber F1.08 86 1`12.095 0.906 101.2%
7 J. Trulli Toyota TF108 96 1`12.109 0.920 101.2%
8 S. Vettel Toro Rosso-Ferrari STR02 113 1`12.526 1.337 101.8%
9 N. Heidfeld BMW Sauber F1.07B 39 1`12.600 1.411 101.9%
10 T. Glock Toyota TF108 68 1`12.705 1.516 102.1%
11 G. Fisichella Force India-Ferrari F8-VIIB 93 1`12.949 1.760 102.4%
12 N. Piquet Jr. Renault R28 89 1`12.973 1.784 102.5%
13 S. Bourdais Toro Rosso-Ferrari STR02 95 1`13.060 1.871 102.6%
14 M. Webber Red Bull-Renault RB4 15 1`13.133 1.944 102.7%
15 N. Hulkenberg Williams-Toyota FW29B 74 1`13.306 2.117 102.9%
16 J. Button Honda RA108 80 1`13.689 2.500 103.5%
powrót

Opis

Czwartego i ostatniego dnia testów na torze w Walencji w tym tygodniu, najlepszy wynik uzyskał Fin Kimi Raikkonen. Z czasem 1:11.189 znalazł się na pierwszym miejscu tabeli czasów. Zaraz za nim uplasował się jego rodak, Heikki Kovalainen, tracąc zaledwie 0,017s do rywala. Trzeci był dziś Brazylijczyk Felipe Massa. Robert Kubica uzyskał szósty czas, przejeżdżając 86 okrążeń. Pogoda przez cały dzień była dobra.

W trakcie czwartkowych testów pięciokrotnie doszło do wywieszenia "czerwonej" flagi.

Oto wszyscy sprawcy wywieszania czerwonych flag:

Sebastien Bourdais (Toro Rosso) - Francuz jako pierwszy dziś powodował wstrzymanie testów. Sytuacja miała miejsce o godzinie 10:15, gdy "Seb" wypadł z toru na ostatnim zakręcie i utknął w żwirze.

Nelson Piquet Jr. (Renault) – wejście w zakręt nr 2 skończyło się dla Brazylijczyka piruetem i lądowaniem na poboczu toru. Sytuacja miała miejsce o godz. 15:11
Lewis Hamilton (McLaren) – o 15:43 Anglik popełnił błąd na zakręcie nr 4 i rozbił bolid. Nic poważnego się jednak nie stało - wracając do garażów machał już do kibiców. Przy okazji okazało się, że w jego aucie posłuszeństwa odmówił silnik.

Sebastian Vettel (Toro Rosso) - Vettel wypadł z toru na ostatnim zakręcie o godzinie 16.33. Na tor już nie powrócił.

Giancarlo Fisichella (Force India) - Włoch był ostatnim kierowcą, który spowodował dziś wstrzymanie jazd próbnych. Fisi wypadł z toru na zakręcie nr 4 na 12 minut przed końcem tego tygodniowych testów. Auto nie zostało uszkodzone, ale ze żwirowiska już nie udało się wyjechać.

Kolejnego dnia testów w Walencji klasą samą dla siebie był Kimi Raikkonen. Dzisiaj jego zadaniem było sprawdzenie tempa, jakie potrafi utrzymać bolid. Co prawda nie pobił wczorajszego rekordu toru ustanowionego przez Kovalainena, ale podczas dłuższych przejazdów był w stanie przez kilka okrążeń pod rząd utrzymywać tempo odstające od wczorajszego wyniku o ok. 0,3s. Dla wszystkich stało się jasne, że pobicie rekordu to tylko kwestia czasu. Niestety na skutek kilku wypadków innych kierowców pod koniec testów rekord nie został poprawiony.

McLaren skupił się na testach części mechanicznych. Zaskoczeniem dla wszystkich okazały się nowatorskie statyczne osłony obręczy, które były dziś sprawdzane przez drużynę z Woking. Na godzinę przed końcem sesji na torze zatrzymał się Lewis Hamilton. Przyczyną była awaria jednostki napędowej. Jak jednak zapewnia zespół, silnik był już pod koniec fazy wytrzymałościowej, celowo dystans wydłużono, by sprawdzić jego maksymalną wytrzymałość.

Po raz kolejny świetną formę pokazał zespół Franka Williamsa. Udowodnił, że potrafi utrzymać tempo rozwoju czołowej dwójki. Z bardzo dobrej strony pokazał się dziś Kazuki Nakajima, odnotowując czwarty czas dnia.

Nie widać natomiast poprawy w zespole Hondy. Jenson Button w dalszym ciągu borykał się z brakiem przyczepności. Na najbliższe testy w Barcelonie Honda przywiezie ze sobą nowe elementy, które mają ten stan poprawić. Wątpliwe jednak, by nagle zdarzył się cud i RA108 zaczęła osiągać przyzwoite czasy. Wygląda na to, że Ross Brawn stoi przed nie lada wyzwaniem.

Widać poprawę w zespole Toyoty – Jarno Trulli ustanowił 7-ty czas dnia, przejeżdżając 96 okrążeń. Timo Glock był 10. Pamiętać jednak należy, że końcowy wynik Trulli uzyskał praktycznie na "pustym" baku.

Po świetnym wczorajszym dniu, w czwartek już tak pięknie nie było. Co prawda początek dzisiejszych jazd próbnych pozwalał przypuszczać, że znów będzie dobrze, jednak wkrótce awarii uległo zawieszenie i nowy Red Bull RB4 musiał pozostać w garażu. Niestety mechanicy nie byli w stanie usunąć awarii na torze i zespół zaczął pakować sprzęt już o godzinie 14:00.

Wciąż świetne tempo uzyskuje samochód ekipy Williams. Model FW30 za sprawą Kazuki Nakajimy "wykręcił" w czwartek bardzo dobry czas, który jest lepszy od wczorajszego Nico Rosberga o prawie 0,5 sekundy. Dodatkowo Japończyk przejechał najwięcej okrążeń z całej 17 kierowców i co ważne nie miał problemów technicznych z autem.

Postęp także jest widoczny w zespole BMW Sauber. Nowy F1.08 w rękach Roberta Kubicy uzyskał bardzo dobry wynik, aż o 1,2 lepszy od swojego wczorajszego.

W Force India dobrze spisał się dziś Giancarlo Fisichella. Pracował nad ustawieniami i amortyzatorami. Jak twierdzi zespół, dzisiejszy czas Włocha (11 miejsce) nie odzwierciedla w pełni potencjału bolidu. Z powodu problemów technicznych pod koniec dnia, Fisichella nie mógł sprawdzić tempa samochodu na nowych oponach.

Kolejne testy zaplanowano na torze w Barcelonie: 1-3 lutego. Wizytę na katalońskim obiekcie zaplanowało 9 ekip. Ferrari i Toyota jak już informowaliśmy wcześniej będą testowały w dniach 4-6 oraz 9-11 lutego w Bahrajnie na torze w Sakhir. W międzyczasie odbędą się dwie uroczystości odsłonięcia nowych samochodów. Co prawda Renault R28 i Honda RA108 już zadebiutowały na torze, to jednak jak dotąd nie poznaliśmy ich nowych barw, jak również danych technicznych.