|
Lewis Hamilton znowu "gorącym towarem" w sprawie wyjaśnienia incydentu z udziałem Adriana Sutila |
|
|
|
|
Autor: Diana Jagodzik
|
|
Czwartek, 09 Luty 2012 08:50 |
|
Brytyjska prasa twierdzi, że Lewis Hamilton, przy sprzyjających okolicznościach, może wystąpić w charakterze świadka podczas procesu apelacyjnego w sprawie z udziałem Adriana Sutila i Erika Luxa.
Adrian Sutil i jego ojciec Jorge, nie szczędzili gorzkich słów pod adresem dawnego, bliskiego przyjaciela niemieckiego kierowcy, mistrza świata z 2008 roku, Lewisa Hamiltona, określając go "tchórzem", a jego postępowanie uważając za "żałosne". A to wszystko z tego powodu, że nie pojawił się na ostatnim przesłuchaniu w Monachium.
Jednak po złożeniu odwołania od wyroku, osobiste świadectwo Lewisa Hamiltona, może zostać uznane za kluczowe dla uzyskania pełnego obrazu zajścia.
Brytyjski kierowca jest widoczny na nagraniu z nocnego klubu w Szanghaju z kwietnia ubiegłego roku, jednak menedżer Sutila, Manfred Zimmermann, twierdzi, że sędzia zbagatelizował wagę dowodową tego zapisu zdarzeń.
"Nie wezwano jednego ze świadków do sądu, poza tym nie uznano też innych istotnych dla zdarzenia okoliczności" - stwierdził Zimmermann.
Natomiast Daily Telegraph jest zdania, że Hamilton "z przyjemnością złoży zeznania, pod warunkiem, że nie będzie to kolidowało z innymi, wcześniejszymi zobowiązaniami".
Źródło: onestopstrategy.com
|
|
Zmieniony: Czwartek, 09 Luty 2012 09:44 |