|
Heikki Kovalainen nie jest fanem planów zespołu Caterham w kwestii piątkowych treningów |
|
|
|
|
Autor: Diana Jagodzik
|
|
Środa, 08 Luty 2012 09:05 |
|
Heikki Kovalainen twierdzi, że nie potrzebuje oficjalnego przyznania mu statusu kierowcy numer jeden w zespole Caterham.
Fin rozpoczął z byłym zespołem Lotus trzeci rok współpracy i tajemnicą poliszynela jest, że jest on faworytem w ekipie, podczas gdy jego partner, Jarno Trulli, podobno walczy o utrzymanie swojej posady.
Jednak 30-latek utrzymuje, że nie potrzebuje przyznania mu uprzywilejowanego statusu.
"Myślę, że udało mi się zająć w zespole co najmniej jednakową pozycję w stosunku do mojego partnera" - stwierdził Heikki. - "Dopóki jesteśmy traktowani równo, nie potrzebuję niczego więcej. Do tej pory dobrze to działało na takich zasadach." Fin, chciałby jednak otrzymać od zespołu zapewnienie, że nie straci szansy udziału w piątkowych sesjach treningowych na rzecz kierowców testowych.
Przypomnijmy, że Caterham podpisał na sezon 2012 kontrakt z Giedo van der Garde zapewniając, że otrzyma on szansę udziału w porannych treningach podczas weekendów Grand Prix.
"Wciąż omawiamy tę kwestię. To wciąż otwarta sprawa" - podkreślił fiński kierowca. - "Oczywiście, jestem zdania, że to nie jest nam potrzebne - chciałbym uczestniczyć we wszystkich sesjach treningowych." Źródło: onestopstrategy.com
|
|
Zmieniony: Środa, 08 Luty 2012 10:29 |