Postacie ze świata F1 przewidują, że kolejnym tegorocznym zwycięzcą może być kierowca czarno-złotego samochodu.
Czytaj całość...

Gillan: Najważniejsza dla Williamsa w tym roku jest stabilizacja techniczna PDF Drukuj Email
Autor: Rafał Pawłowski (Rafsen)   
Wtorek, 07 Luty 2012 14:53
Szef operacyjny inżynierów, Mark Gillan jest przekonany, że Williams osiągnie teraz techniczną stabilność po ubiegłorocznej restrukturyzacji.

Gillan, który razem z dyrektorem technicznym Mike'em Coughlanem i szefem aerodynamików Jasonem Somervillem dołączył do zespołu pod odejściu w 2011 roku Sama Michaela i Jona Tomlinsona, wierzy, że ekipę z Grove czeka teraz wieloletnia stabilizacja, która pozwoli podnieść się po ubiegłorocznej klęsce. Krokiem ku lepszemu ma być tegoroczne auto FW34, które dziś rano zostało zaprezentowane na torze Jerez.

"Kluczem jest słowo stabilność. Musisz mieć dobrych ludzi, ale potrzebujesz także stabilizacji. Mamy niezły nowy techniczny pion zespołu, który zapewni stabilizację na pewien okres czasu. Mamy olbrzymi kapitał doświadczenia wśród osób, które są w Williamsie od dłuższego czasu i jeszcze go wzmocniliśmy zatrudniając wartościowych techników w pewnych obszarach. To jest coś, co kontynuowaliśmy przez miniony rok. Ten proces nigdy się nie kończy, ale niewątpliwie nastąpiła poprawa" - powiedział Gillan magazynowi Autosport.

Gillan przyznaje, że dołączenie do ekipy i objęcie posady dyrektora technicznego przez Mike'a Coughlana bardzo wzmocniło dział projektowy zespołu. Odzwierciedlają to ostatnie zmiany w stajni i nowy FW34.

"Po pierwsze, musieliśmy opanować sytuację wewnątrz ekipy, a on jest prostym, rzeczowym inżynierem, który wskazuje bardzo wyraźny kierunek, w którym chce poprowadzić zespół techniczny. Z mojej strony jest to mile widziane. I wyraźnie wskazał, w których obszarach samochodu potrzebne są pewne techniczne innowacje. Każdy wie gdzie chcemy pójść, i istnieją pewne wyraźne wskaźniki, które powiedzą jak się tam możemy znaleźć. Wynikiem tego będzie liczba punktów na koniec sezonu. Mamy bystry dział projektowy, nadany techniczny kierunek i o wiele lepsze procesy w fabryce."

Gillan ma nadzieje, że Williams będzie w stanie poprawić swój proces rozwojowy auta w porównaniu z poprzednim sezonem.

W zeszłym roku zespół przywoził na wyścigi mnóstwo części do sprawdzenia, ale nie miało to większego przełożenia na osiągi samochodu, dlatego teraz postanowiono to zmienić. Drużyna zrobiła wszystko, aby w tym sezonie fabryka pracowała efektywniej dla zespołu wyścigowego i produkowała tylko te komponenty, które rzeczywiście poprawią osiągi bolidu.

"Jestem bardzo zadowolony ze sposobu, w jaki teraz się tam wszystko odbywa. Mamy bardzo osiągalny, sensowny plan pod względem integracji nowych komponentów i także procesu testowego zanim zabierzemy je na tor. Tak więc gdy dostaniemy części będą one odpowiednio przygotowane i gotowe do zamontowania w samochodzie. Także system operacyjny zmienił się w porównaniu z ubiegłym rokiem. Musimy udowodnić, że to działa w ogniu walki na torze, ale wygląda to bardzo pozytywnie."

źródło: autosport.com


Zmieniony: Wtorek, 07 Luty 2012 15:26

Możliwość komentowania jest dostępna tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych czytelników portalu.