Postacie ze świata F1 przewidują, że kolejnym tegorocznym zwycięzcą może być kierowca czarno-złotego samochodu.
Czytaj całość...

Lotus już testuje swój nowy bolid - E20 PDF Drukuj Email
Autor: Mateusz Cieślicki   
Wtorek, 07 Luty 2012 13:44
Lotus pokazał w niedzielę swój nowy bolid na 2012 rok na swojej oficjalnej stronie internetowej. Kimi Raikkonen pokonał już nim pierwsze kilometry podczas testów w Jerez. Wyniki są bardzo obiecujące.

Projekt auta został uznany za jeden z bardziej tradycyjnych w tegorocznej stawce, mimo zastosowania obniżonego nosa. Wrócono do tradycyjnego umiejscowienia wydechu, tak, aby był on zgodny z przepisami na 2012 rok. Eric Boullier mówi jednak, że inżynierowie wprowadzili kilka subtelnych innowacji.

"To prawda, że nasza reputacja w zakresie innowacji jest dobra. W zeszłym roku przygotowaliśmy kilka i teraz także mamy ich trochę" - powiedział Francuz.

E20 - jak został nazwany bolid - to pierwsze auto zespołu po rozstaniu z nazwą Renault i przejściu na Lotus. Zachowano jednak kolory z zeszłego roku, nawiązujące do tradycji lat 70. i 80. Pojawiły się na nich nazwy nowych sponsorów - Rexony i Clear.

W Lotusie w tym roku będą jeździć mistrz świata z 2007 roku, Kimi Raikkonen i obecny mistrz serii GP2, Romain Grosjean. Testerem ekipy jest były kierowca Virgina Jerome d'Ambrosio.

Boullier powiedział, że priorytetem jest przywrócenie zwycięskiego ducha w Enstone. Siedziba miała już mistrzowskie zespoły - Renault i Benettona. Ostatnim mistrzem kierowców z Enstone był Fernando Alonso.

"Moją największą nadzieję pokładam w przywróceniu pozytywnego myślenia i zapewnienia ekipie jazdy w czołówce stawki, tak jak to było wiele lat temu. Chcemy wrócić do formy z początku 2011 roku i budować naszą pozycję w stawce. Liczę na to, że wszyscy w Enstone będą cieszyć się swoją pracą i pokażą  pasję do sportu motorowego. Nie chcę jednak konkretnie deklarować, które miejsce chcemy zająć w tym roku, ale chciałbym, abyśmy byli w pierwszej piątce zespołów. Samochód jest na pewno lepszy"

"Moje obawy wiążą się z możliwością wystąpienia wydarzeń niezależnych od nas, które spowolnią naszą pracę" - dodał Francuz.

Dyrektor techniczny ekipy, James Allison nie ma wątpliwości, że stajnia ma potencjał, aby poprawiać swoją pozycję i zastąpić Mercedesa na czwartym miejscu w klasyfikacji konstruktorów. Podkreśla jednak, że priorytetem jest zbudowanie bazy do sukcesów w przyszłych latach.

"Zajęcie czwartego miejsca na koniec sezonu będzie dużym krokiem naprzód dla zespołu i dobrą podstawą do poprawy pozycji w kolejnych dwóch - trzech latach, aby potem walczyć o tytuł. To bardzo trudny do wykonania krok i byłoby to świetne osiągnięcie dla wszystkich w zespole" - powiedział dla Autosportu.

Źródło: Autosport.com


Zmieniony: Wtorek, 07 Luty 2012 13:59

Możliwość komentowania jest dostępna tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych czytelników portalu.