|
Ecclestone: Amerykanie winni klęski Stefan GP |
|
|
|
|
Autor: Mateusz Cieślicki
|
|
Czwartek, 11 Marzec 2010 22:51 |
Bernie Ecclestone, charyzmatyczny "szef wszystkich szefów" w F1, powiedział dziś, że winę za klęskę Stefan GP ponosi amerykański zespół USF1.
Stefan GP starał się o aplikację do Formuły 1 na sezon 2010. Miejsc dla niego nie wystarczyło, gdyż weszły na nie Hispania Racing, Lotus i właśnie USF1. Amerykanie jednak nie zdołali przygotować się do sezonu i nie znaleźli się na ostatecznej liście zespołów na sezon 2010.
Stefan GP do końca wierzył w swój start w Bahrajnie i przygotował nawet pakiet i sprzęt na wyścig w Azji. Niestety, USF1 do końca zwlekało z decyzją co do swojego startu. W efekcie w sezonie 2010 wystartuje 12 drużyn, a nie 13 jak wcześniej zapowiadano.
"Wiem, że dla Stefan GP jest to trudna sytuacja. USF1 deklarowało, że wszystko jest w porządku, że wystartują w Bahrajnie. Nie mogliśmy przecież powiedzieć im: przykro nam, nie wierzymy wam. Mieli przecież zgodę na starty."
"Miałem co do nich wiele zastrzeżeń, niestety okazały się prawdą. Nie mogliśmy jednak dać Stefan GP miejsca po zespole z Ameryki w ostatniej chwili. Przed startem jest kilka wymogów do spełnienia, kilka formalności do zrobienia. Takie rzeczy trzeba wykonywać z rozwagą. Wiem, że Stefan GP było gotowe do startu, ale nie mogliśmy podjąć innej decyzji" - powiedział Ecclestone.
Szkoda, że przez niekompetencję Amerykanów zespół, który był przygotowany do startów i miał na nie pieniądze i determinację, straci swoją szansę. My, przez mniej zespołów na starcie, stracimy sporo emocji.
Źródło: motorsport.com
|
|
Zmieniony: Czwartek, 11 Marzec 2010 23:04 |