|
Vettel nie chce zatrudnić menedżera |
|
|
|
|
Autor: Paulina Jakubczak
|
|
Środa, 10 Marzec 2010 09:46 |
Typowany jako jeden z faworytów do mistrzostwa świata Sebastian Vettel wciąż nie ma w planach zatrudnienia menedżera.
Już jako debiutant w BMW Sauber i Toro Rosso, w którym był kilka lat temu, tak i teraz 22-letni Niemiec sam dba o rozwój swojej kariery.
„Ludzie mówią ‘Och, potrzebujesz menedżera, by wyciągać więcej pieniędzy’. Ale jest mi dobrze” – powiedział kierowca Red Bull Racine gazecie „Guardian.”
„Chcę samodzielnie podejmować decyzje” – dodaje.
Vettel przyznaje, że negocjacje umowy mogą być osobliwym doświadczeniem, ale jeszcze nie znalazł się w sytuacji, w której potrzebowałby pomocy doświadczonego specjalisty.
„Czasami to śmieszne, ponieważ w negocjacjach możesz usiąść przy stole z bardzo doświadczonymi ludźmi po sześćdziesiątce. Ale szybko zapominasz o swoim wieku i starasz się z całych sił.”
Zapytany, czy zdarzyło mi się popełnić jakiś błąd w roli własnego menedżera, Vettel odpowiada: „Nie, nie żałuję żadnego kroku.”
„Problemem Formuły Jeden i piłki nożnej jest to, że tak wielkie pieniądze są z tym związane. Formuła Jeden jest wielkim biznesem i niestety, każdy jest zbyt pochłonięty własnym interesem i tym co trafia do jego kieszeni.”
„Dla niektórych ludzi jest to po prostu biznes. I to jest duży problem. Nie możesz zawsze mówić tego, co byś chciał. Ale dla mnie najważniejsze są wyścigi i pozostanie tą samą osobą, którą zawsze byłem” – dodaje na zakończenie Vettel.
Źródło: Motorsport
|
|
Zmieniony: Środa, 10 Marzec 2010 10:04 |