Ubrany w normalne ciuchy były szef McLarena, Ron Dennis, był dzisiaj widziany w garażu brytyjskiej stajni.
Czytaj całość...

Virgin VR-01 - analiza techniczna PDF Drukuj Email
Autor: Bartosz Zawitkowski   
Poniedziałek, 08 Luty 2010 21:47
Virgin Racing to jeden z debiutujących zespołów, który zaprezentował swój bolid na zbliżający się wielkimi krokami nowy sezon Formuły 1. Virgin VR-01 - takim symbolem został oznaczony samochód, który został zaprojektowany jedynie przy użyciu technologii CFD (komputerowa dynamika płynów). Zespół jest przekonany, że takie podejście do projektowania bolidu jest dobrym rozwiązaniem.

Poza ciekawym malowaniem, nowy VR-01 jest wyposażony w raczej prosty przedni spojler. Jego końcówki są małe, na samym "nosie" nie ma żadnych dodatkowych lotek czy też owiewek. Warto dodać, że przednie skrzydło nie jest wyposażone w system, który reguluje jego wysokość. Ta część bolidu najprawdopodobniej przejdzie jeszcze kilka udoskonaleń przed GP Bahrajnu, ponieważ projekt "nosa" po prostu nie zachwyca.

Nie jest jednak zaskoczeniem, że zespół zdecydował się wyprofilować "nos" - jest to koncept Red Bulla z zeszłego roku. Dzisiaj praktycznie każda ekipa posiada taki spojler.

Przednie zawieszenie jest zamontowane na pojedynczym kilu, więc tutaj także nie ma rewolucji.

Ciekawym rozwiązaniem dla nowego bolidu VR-01 są przednie wloty powietrza do hamulców. Podczas gdy większość zespołów stara się montować przewody do chłodzenia hamulców tak wysoko jak to możliwe, samochód Virgin Racing posiada je stosunkowo nisko, "zasysając" w tej sposób bezpośrednio powietrze, które "przechodzi" przez przednie skrzydło.

Przednia część sekcji bocznych jest oczywiście inspirowania bolidem Brawn BGP001 i jest także raczej podobna do McLarena z 2010 roku. Małe i wysoko umieszczone wloty do chłodnic z dużym podcięciem powinny zapewnić efektywniejszy przepływ powietrza do tylnej sekcji bolidu, zapewniając w ten sposób większą przyczepność z tyłu.

Rozwinięta sekcja boczna z pewnością pomoże osiągnąć ten cel. W środkowej części bolid wygląda na bardzo rozwinięty, chociaż lekkim zaskoczeniem jest to, iż lusterka nie są zamontowane na zewnątrz, biorąc pod uwagę rozmiary sekcji bocznych.

Podobnie jak w nowym Ferrari, sekcje boczne są raczej "szczupłe" bez ostrych zakrętów. W obydwu przypadkach inżynierowi zdecydowali się zbudować dłuższy samochód, aby być w stanie wypozycjonować wszystkie komponenty bliżej centralnej linii. Virgin, podobnie jak Ferrari, ma w przybliżeniu 5500 mm długości - aż o 70 cm więcej niż bolid Mercedesa. Prawdopodobnie przyniesie to korzyści na szybkich torach. Na ulicznych obiektach może nie być już tak kolorowo.

Tył VR-01 wydaje się mieć coś z zeszłorocznego Red Bulla, ponieważ sekcje boczne są uniesione wysoko, a następnie gwałtownie opadają w dół. Podobnie jak z przodu - także z tyłu - zawieszenie jest standardowe, nie było w tym obszarze żadnych rewolucji.

Źródło: f1technical.net
Zmieniony: Wtorek, 09 Luty 2010 17:45