Pirelli będzie kontynuować swój program rozwoju opon w tym tygodniu.
Czytaj całość...

Kobayashi zaskoczony pomyślnym rozwojem swojej kariery PDF Drukuj Email
Autor: Paulina Jakubczak   
Poniedziałek, 08 Luty 2010 10:30
Kamui Kobayashi przyznał, że sposób w jaki rozwinęła się jego kariera pod koniec ubiegłego sezonu zaskoczyła nawet jego samego.

Kiedy sezon 2009 dobiegał końca, 23-latek myślał, że będzie uczestniczył w ostatnim Grand Prix z odchodzącym z F1 zespołem Toyota jako kierowca rezerwowy.

Mimo wygranej w GP2 Asia Series, jego występy w europejskiej części GP2 nie przebiegły zgodnie z oczekiwaniami, a Japończyk nie posiadał budżetu, by dalej pozostać w Europie na sezon 2010. I pomimo uczulenia na sushi, wyglądało na to, że Kamui będzie zmuszony wrócić do Japonii i pracować w restauracji swojego ojca.

Wtedy, podczas kwalifikacji do wyścigu o Grad Prix Japonii na torze Suzuka, doszło do wypadku Timo Glocka, który umożliwił przejęcie sterów bolidu Toyoty Kobayashiemu w Grand Prix Brazylii i Abu Zabi.

Walczyłem przez cały czas (w GP2) i nigdy nie zrezygnowałem z idei, że mógłby coś zrobić lepiej” – mówi francuskiemu „Auto Hebdo” – „To przyniosło efekt w Brazylii i Abu Zabi. To była moja szansa. Muszę przyznać, że trudno uwierzyć jak wiele rzeczy zmieniało się z chwili na chwilę.”

Kobayashi docenia również lojalność Toyoty wobec niego, zważywszy na słaby sezon w GP2.

Z zewnątrz trudno jest zrozumieć ich decyzję, ponieważ ludzie mają tendencję do zapominania o tobie po serii słabych wyników. Miałem farta i jestem bardzo szczęśliwy” – dodaje nowy kierowca ekipy Petera Saubera, który podczas ubiegłotygodniowych testów w Walencji miał okazję po raz pierwszy przetestować swoją nową maszynę.

Z perspektywy czas trudno jest powiedzieć co się wydarzyło. Czasami szczęście i okoliczności decydują o twojej przyszłości” - dodaje Kamui.

Źródło: Motorsport
Zmieniony: Poniedziałek, 08 Luty 2010 10:36