Pedro de la Rosa podziela zdanie Petera Sauber - obaj panowie bagatelizują przewagę bolidu Sauber C29 jeśli chodzi o łagodne obchodzenie się z oponami.

Czytaj całość...

Virgin Racing zachwycone debiutem swojego samochodu PDF Drukuj Email
Autor: Paulina Jakubczak   
Niedziela, 07 Luty 2010 15:16
Lucas di Grassi stwierdził, że jego pierwsze wrażanie o nowym Virgin-Cosworth VR-01 było bardzo pozytywne, po tym jak w piątek miał okazję poprowadzić bolid na torze Silverstone.

Timo Glock, zadebiutował za kierownicą VR-01 w czwartek, a następnie przejechał samochodem Virgin czterdzieści dwa okrążenia w piątek, zanim przekazał stery di Grassiemu.

Jest w porządku. Czuję się jak w domu” – powiedział di Grassi, były testowy kierowca Renault, po przejechaniu trzydziestu sześciu okrążeń - „Jestem naprawdę szczęśliwy i nasze pierwsze wrażenia dotyczące samochodu są bardzo pozytywne. To niesamowite, ile zespół osiągną w tak krótkim czasie.”

Zespół wybiera się w przyszłym tygodniu na testy do Jerez, gdzie Virgin, jako pierwszy zespół spośród nowych ekip, zaliczy testy wraz ze swoimi tegorocznymi konkurentami.

Myślę, że mamy mocne samochody i świetną ekipę, by rozpocząć wszystko w Jerez” – powiedział di Grassi – „To ważne dla mnie by nauczyć się tutaj tak dużo jak to tylko możliwe, by móc pokonywać większe odległości w przyszłym tygodniu.”  

Projektant Nick Wirth był zadowolony z tego, jak przebiegł dziewiczy przejazd VR-01.

Jestem zachwycony z powodu tego jak udany shakedown miał VR-01. Przejechać sto kilometrów tuż po rozpakowaniu z pudła jest wielkim osiągnięciem. Zdobyliśmy kilka ważnych informacji, które wykorzystamy przy projektowaniu nowych części i być może użyjemy ich już na testach w przyszłym tygodniu. W sumie jest to bardzo miłe zakończenie niezapomnianego tygodnia dla Virgin Racing.

Szef zespołu, John Booth, dodał, że pierwszy przejazd pokazał jak zgrana jest załoga zespołu.

Nasz shakedown dał nam pierwszą okazję do pracy razem w ramach operacji na torze i nie mógł pójść lepiej. Sposób w jaki zespół pracował, by osiągnąć udany shakedown zasługuje na pochwałę. Jestem bardzo dumny z tego, co już osiągnęliśmy i nie możemy się doczekać, by zająć miejsce obok innych ekip w alei serwisowej w przyszłym tygodniu” – powiedział Booth.  

Źródło: Autosport
Zmieniony: Niedziela, 07 Luty 2010 15:29