Pirelli będzie kontynuować swój program rozwoju opon w tym tygodniu.
Czytaj całość...

Powrót Schumachera nie oznacza większej presji na Mercedesie PDF Drukuj Email
Autor: Bartosz Zawitkowski   
Sobota, 06 Luty 2010 15:30
Mercedes GP odrzucił sugestie mówiące, iż obecność Michaela Schumachera w niemieckim zespole zwiększy presję na ekipie dowodzonej przez Rossa Brawna.

Powrót 7-krotnego mistrza świata Formuły 1 wzbudził ogromne zainteresowanie wśród mediów i fanów. Taki rozwój sytuacji spowodował duże oczekiwania od stajni Mercedes GP w nadchodzącym sezonie.

Jednak Norbert Haug, szef Mercedesa koordynujący poczynania niemieckiej firmy w F1 utrzymuje, że zespół wciąż zachowa takie same podejście bez względu na obecność Michaela Schumachera.

"Nie, nie sądzę" - odparł Niemiec zapytany, czy obecność Schumachera w Mercedes GP spowodowała wzrost presji na niemieckiej stajni.

"Moim zdaniem wszyscy mamy takie same cele i próbujemy zbudować możliwie jak najlepszy bolid, najlepszy możliwy pakiet, a potem zobaczymy gdzie jesteśmy."

"Tak jak powiedziałem, uważam, że będziemy ostatnimi ludźmi, którzy nie docenią konkurencji - będziemy mieć mocnych rywali."

Haug dodaje: "Zobaczymy co się stanie. Sądzę, że jest to pozytywne. To bardzo dobre dla sportu i oczywiście również dla nas."

"To dobra opowieść, ponieważ Michael rozpoczął swoją profesjonalną karierę wyścigową razem z nami. Koniec końców, liczy się tylko to, że jesteśmy konkurencyjni. Jak do tej pory wszystko zmierza w dobrym kierunku."

Niemiec przyznał, że był bardzo wzruszony kiedy zobaczył Michaela Schumachera w bolidzie Mercedes GP.

"Kiedy poszedłem do boksów (po raz pierwszy) pomyślałem, że to było 20 lat odkąd byliśmy w tym samym garażu, więc to poważna sprawa" - wyjaśnia Haug.

"Wciąż jesteśmy młodymi facetami, ja i on, a motorsport sprawia iż jesteś przez cały czas młody, to jest pewne. Byliśmy przeciwnikami przez tak wiele lat, ale teraz znajdujemy się po tej samej stronie; sądzę, że to było 10 lat temu. Teraz czuję się normalnie. Jest dobrze i pozytywnie."

Nowy bolid Mercedes W01 odbył swoje pierwsze testy w Walencji, jednak szef ekipy, Ross Brawn przyznał, że samochód wciąż nie był wystarczająco szybki.

Niemniej jednak, Mercedes szykuje nowe części aerodynamiczne (wliczając w to przeprojektowany dyfuzor). Zespół będzie również szukał lepszej przyczepności poprzez inny rozkład masy, który jest podyktowany węższymi oponami - jest więc duża szansa, że Mercedes powróci do formy z początku 2009 roku.

Źródło: autosport.com

Zmieniony: Sobota, 06 Luty 2010 16:04