Vettel zdobył pole position, Kubica szósty PDF Drukuj Email
Autor: Mateusz Cieślicki   
Sobota, 26 Czerwiec 2010 14:13
Sebastian Vettel przed Markiem Webberem i Lewisem Hamiltonem to pierwsza trójka sobotnich kwalifikacji do Grand Prix Europy na torze w Walencji. Robert Kubica zajął 6. miejsce mimo że w pierwszej i w drugiej części kwalifikacji brylował. W ostatniej części Polak uzyskał swój najsłabszy czas w czasówce.

Po bardzo udanych dla Roberta Kubicy sesjach treningowych, w których zajmował kolejno 4., 5. i 2. miejsce, wszyscy liczyliśmy na bardzo dobry występ Roberta Kubicy na pół-ulicznym torze w Walencji podczas kwalifikacji do Grand Prix Europy.

A że jest to tor uliczny to jak zawsze wprowadza ryzyko tłoku w sesjach kwalifikacyjnych. Pogoda w Walencji była piękna.

CZĘŚĆ PIERWSZA

Jako pierwsi na tor wyjechali najsłabsi kierowcy w stawce z zespołów Lotusa i Virgin. Dla tych pierwszych będzie to szczególny weekend, ponieważ dla angielskiego zespołu będzie to 500. wyścig w Formule 1.

Po 5. minutach pierwszej części na torze była zdecydowana większość kierowców. Nie było na torze tylko Kubicy i zawodników Red Bulla. Była to zapewne strategia mająca na celu oszczędzenie kompletu opon.

Jedynym kierowcą, który nadal pozostawał w boksach był Robert Kubica, do końca tej sesji pozostało 10 minut. Prowadził w tym momencie Fernando Alonso, ale z czasem znacznie odbiegającym od rezultatów, które były uzyskiwane w ostatniej sesji treningowej.

Zagadką na tę sesję było jedynie który z kierowców starych zespołów nie wejdzie do Q2 bowiem pewniakami do odpadnięcia byli kierowcy HRT, Lotusa i Virgin.

Kiedy większość stawki zaczęła zjeżdżać do boksów na zmianę opon, Robert Kubica wyjechał ze swojego garażu. Warto dodać, że cała czołówka jechała dotychczas na twardych kompletach opon.

Na prowadzeniu zmieniali się Hamilton, Alonso i Vettel, ale nadal uzyskiwane czasy były o kilka dziesiątych gorsze niż w dzisiejszej sesji treningowej.

Niewiele trzeba było czekać aby Robert Kubica wskoczył na pierwsze miejsce. Już na swoim pierwszym okrążeniu pomiarowym pokonał Vettela o 40. tysięcznych sekundy jadąc na twardych oponach. W następnym kółku Polak jeszcze poprawił swój czas i z rezultatem 1:38.132s. zjechał do boksów. Miejmy nadzieję, że nie powtórzą się sytuacje z kilku poprzednich rund, kiedy Robert brylował w pierwszych dwóch częściach, a w ostatniej lądował poza pierwszymi pozycjami.

Za Kubicą plasowali się Vettel, Alonso, Webber, Barrichello, Massa, Hamilton, Rosberg i Button. Na 18. miejscu, które nie dawało awansu do Q2 był, na minutę przed koncem sesji, Pedro de la Rosa. Hiszpan zdołał jednak poprawić swój czas. Na zagrożonej pozycji był teraz nie kto inny jak siedmiokrotny mistrz świata, Michael Schumacher. Jak się okazało Niemiec miał problem ze wspomaganiem kierownicy, co na torze z 25. zakrętami jest sporą usterką. Kierowcy Mercedesa udało się jednak uciec spod topora i z 12. rezultatem awansował do Q2.

W pierwszej części oprócz kierowców trzech najsłabszych zespołów odpadł jeszcze Kamui Kobayashi.

18. K. Kobayshi
19. J. Trulli
20. H. Kovalainen
21. L. di Grassi
22. T. Glock
23. K. Chandhok
24. B. Senna

CZĘŚĆ DRUGA

Do startu w drugiej części ustawiła się jeszcze przed jej rozpoczęciem długa kolejka. Jako jeden z pierwszych wyjechał Fernando Alonso, jednak zaraz dołączyło do niego 13 innych zawodników. Robert Kubica również teraz pozostawał długo w boksach.

Kiedy jednak Polak wyjechał na tor w pierwszych dwóch okrążeniach nie mógł uzyskać dobrego rezultatu. Świetnie jechali za to kierowcy Red Bulla, którzy uzyskali najlepsze czasy weekendu. Kiedy w końcu Polakowi udało się poprawić czas wylądował na 3. miejscu, zaraz za Vettelem i Webberem. Różnice jednak pomiędzy czołową trójką wynosiły zaledwie kilkanaście tysięcznych sekundy. Za kierowcą Renault był Fernando Alonso.

Do finałowych rozstrzygnięć pozostawało jeszcze 7. minut. Poza czołową dziesiątką znajdowali się teraz Alguersuari, de la Rosa, Schumacher, Liuzzi, Sutil i Buemi. W czołowej dziesiątce mieścili się obaj kierowcy Williamsa i Witalij Pietrow.

Finałowe wyjazdy na tor rozpoczęły się na 3 i pół minuty przed zakończeniem sesji. Wszyscy kierowcy znajdowali się na torze więc mogło dojść do blokowania szybszych zawodników przez maruderów.

Praktycznie cała czołówka zostawiła sobie tylko jeden pomiarowy przejazd w Q2 na poprawienie swoich rezultatów. Dobry czas wykręcił Massa, który zmieścił się pomiędzy Kubicą a Webberem.

Kłopoty miał Schumacher, który nie radził sobie z torem w Walencji i ostatecznie odpadł w Q2. Ale to nie był koniec niepowodzeń Mercedesa. Do finałowej części nie awansował również Nico Rosberg. Kierowcy niemieckiej stajni zajęli odpowiednio 12. i 15. miejsce.

Najszybszy w tej części był Vettel, kolejne miejsca zajmowali Webber, Massa, Kubica, Hamilton, Alonso, Barrichello, Button, Hulkenberg i Pietrow. Do Q3 awansowali zatem kierowcy tylko 5. zespołów: Ferrari, McLarena, Renault, Red Bulla i Williamsa, który poczynił największe postępy w ostatnich dniach.

Podobnie mówiono o Force India, jednak żaden z kierowców tego zespołu nie awansował do czołowej dziesiątki.

11. S. Buemi
12. N. Rosberg
13. A. Sutil
14. V. Liuzzi
15. M. Schumacher
16. P. de la Rosa
17. J. Alguersuari

CZĘŚĆ TRZECIA

Jako pierwszy do startu ustawił się Witalij Pietrow. Tuż za nim wyjechali wszyscy kierowcy oprócz Hulkenberga i Barrichello. Widać było, że wszyscy chcieli uzyskać jak najwcześniej dobry rezultat.

Słabo pojechał w drugim sektorze swojego pierwszego okrążenia Robert Kubica. Polak swoje szansy musiał szukać na kolejnym kółku. Świetny czas uzyskali kolejno Hamilton i Webber, którzy zeszły poniżej 98 sekund. Widać zatem, że słabsze wyniki McLarena były jedynie zasłoną dymną.

Niestety spełniał się scenariusz, w którym Kubica jedzie świetnie w pierwszych dwóch częściach a potem kierowcy McLarena i Red Bulla wyprzedzali go. Polak zjechał na 5 minut przed końcem tej sesji do boksów na zmianę opon, legitymując się najgorszym rezultatem. Kubicy pozostało do przejechania tylko 1 kółko, co było ze strony Renault sporym hazardem.

Najszybszy był przed ostatnimi wyjazdami Mark Webber z czasem 1:37.852s. Czas ten nie gwarantował jeszcze Australijczykowi piątego pole position w tym sezonie.

Świetnie jechał Sebastian Vettel, który jako pierwszy z czołówki zakończył kwalifikacje. Uzyskał on 1.37.557s. i awansował na pierwsze miejsce. Słabo swoje finałowe kółko rozpoczął Robert Kubica. Polak ostatecznie uzyskał czas o ponad 1 dziesiątą sekundy gorszy niż w Q2, po raz kolejny mamy taką sytuację w tym sezonie.

Kwalifikacje wygrał Sebastian Vettel, który wyprzedził o 80. tysięcznych sekundy swojego kolegę z zespołu Marka Webbera. Trzeci był Lewis Hamilton, który jako ostatni zszedł poniżej minuty i 38 sekund. Obok niego na polu startowym ustawi się Fernando Alonso. Za nimi w trzecim rzędzie ustawią się Massa i Kubica. Pocieszeniem jest, że Kubica wyprzedził Jensona Buttona. Anglik będzie starował z 4. linii wraz z Nico Hulkenbergiem. Ostatnie dwa miejsca w Q3 zajęli Barrichello i Pietrow.

Robert Kubica znów rozbudził nasze nadzieje w pierwszych dwóch częściach. W Q3 uzyskiwane czasy były znacznie lepsze, jednak warto dodać, że gdyby Polak pojechał w finałowej części tak jak w Q2 to zająłby czwarte miejsce. Pozostaje pytanie czemu pojechał słabiej.

Red Bull potwierdził swoją dominację w kwalifikacjach i w jutrzejszym wyścigu kierowcy tej drużyny będą faworytami. Warto wspomnieć jednak, że byli faworytami w 7. poprzednich rundach gdzie zdobywali pole position a wygrali zaledwie 3 z nich.

Wszystko rozstrzygnie się jutro podczas wyścigu, który rozpocznie się punktualnie o 14.

PEŁNE WYNIKI KWALIFIKACJI MOŻNA ZOBACZYĆ TU
Zmieniony: Sobota, 26 Czerwiec 2010 15:44

Możliwość komentowania jest dostępna tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych czytelników portalu.