Abu Zabi już zawsze chce być organizatorem ostatniego GP PDF Drukuj Email
Autor: Paulina Jakubczak   
Niedziela, 07 Luty 2010 16:47
Organizatorzy Grand Prix Abu Zabi chcą, aby wyścig na torze Yas Marina już na zawsze otrzymał status imprezy kończącej sezon Formuły Jeden.

Tor Yas Marina stał się areną ostatnich w sezonie zmagań już w poprzednim roku, a także i w sezonie 2010 podczas finałowego wyścigu oczy fanów i mediów zwrócone będą na Abu Zabi, choć początkowo ostatnie Grand Prix w kalendarzu miało być rozegrane z powrotem w Brazylii.

Szef toru Yas Marina, Richard Cregan, powiedział, że chciałby, aby status organizatora ostatniego wyścigu został w Abu Zabi na czas nieokreślony.

To spore ułatwienie być ostatnim wyścigiem w kalendarzu” – twierdzi Cregan – „Mimo że bycie przedostatnim też byłoby w porządku, tak jak to miało być w tym roku, to jednak organizacja ostatniego wyścigu oznacza, że zmaksymalizujemy cały wysiłek, aby zorganizować tutaj wspaniałe wydarzenie.”

„Myślę, że teraz, na koniec sezonu, ludzie przyjadą tutaj, wezmą kilka dni urlopu i będą korzystać z całego kompleksu. Zatrzymanie finału [na długi okres] jest z pewnością naszym celem. To coś, o co będziemy zabiegać – o to nasz zamiar z powodów, które przedstawiałem wcześniej.”

I choć inauguracyjne Grand Prix Abu Zabi okrzyknięto sukcesem, Cregan i jego ludzie zapowiadają, że nie spoczną na laurach i wiedzą, że muszą sprawić, by wydarzenie było w tym roku jeszcze lepsze.

Najważniejszą rzeczą, jest utrzymanie tego poziomu – to jest obecnie minimum – jest to naszym punktem odniesienia” – dodaje Cregan – „Podobnie jak z innymi wydarzeniami, było wiele różnych problemów, które musieliśmy rozwiązywać za kulisami i jest to proces jaki czynimy teraz.”

„Istnieją obszary, tu i ówdzie, które można poprawić i sprawić, by były bardziej atrakcyjne – ludzie będą wracać do bardziej ustabilizowanego miejsca. Mamy ogromne wsparcie ze strony FIA, FOM, mediów i wszystkich w zespole - i musimy upewnić się, że gdy wrócą w tym roku, dostaną równie dobre lub lepsze doznania.”

Cregan przyznaje, że za kulisami zarządu Abu Zabi doszło do pewnych przetasowań personalnych i Philippe Gurdjian opuścił swoje stanowisko w poszukiwaniu nowych wyzwań.

Jeśli chodzi o zarządzanie, jest to tylko część ewolucji. Philippe oddał się innym projektom, a my oczywiście doceniamy to, co zrobił dla toru. Wraz z Tilke pomógł stworzyć wspaniały obiekt.”

„Naszym zadaniem jest teraz uruchomić tor jako miejsce dla sportów motorowych i biznesu, dlatego wyszliśmy z inicjatywą i mamy tu imprezę azjatyckiej część GP2. Myślę również, że V8 Supercars będzie wielkim wydarzeniem dla nas.

Abu Zabi jest gospodarzem azjatyckiej serii GP2 w ten weekend, a runda V8 Supercars będzie miała miejsce 20 lutego.

Źródło: Autosport
Zmieniony: Niedziela, 07 Luty 2010 17:23