wiadomości
| F1 w sezonie 2010 bez Kimiego Raikkonena? Wygląda na to, że tak |
|
|
|
| Autor: Diana Jagodzik (Tinka) | |||
| Środa, 18 Listopad 2009 01:21 | |||
Zdaje się, że trwająca dziewięć lat kariera Kimiego Raikkonena w F1 dobiega końca, a przynajmniej zostaje wstrzymana na sezon 2010, kiedy to prawdopodobnie Fina zabraknie w stawce kierowców Formuły 1. W wywiadzie dla fińskiego magazynu Turun Sanomat menedżer mistrza świata z 2007 roku, Steve Robertson, potwierdza, że negocjacje z McLarenem zakończyły się bez oczekiwanego rezultatu. „Jedyną opcją w F1 był McLaren, nic poza tym. Kimi i McLaren nie byli w stanie dojść do porozumienia, więc nie będzie on jeździł w F1, przynajmniej w przyszłym roku” - wyjaśnia Robertson. Istnieje możliwość powrotu do wyścigów Grand Prix w sezonie 2011, ale przyszłoroczne opcje również mogą być nietrakcyjne dla Fina, choć mówi się, że może on trafić do zespołu Red Bull w miejsce Marka Webbera. „Kimi wciąż ma motywację. Rok przerwy nic nie zmienia. On jest wciąż zainteresowany walką o zwycięstwa i mistrzostwo świata” - dodaje Robertson. - „F1 zatęskni za Kimim. Ciężko pracował przez całe lato, robiąc rzeczy w Ferrari, do jakich zdolni są tylko najlepsi kierowcy.” Wygląda więc na to, że Kimi w przyszłym roku zrobi sobie przerwę od F1, chyba, że Mercedes złoży Finowi jakąś atrakcyjną propozycję, w przeciwnym razie, jeśli dać wiarę ostatnim doniesieniom, obecny zespół Brawn (Mercedes) GP zasilać będą Nico Rosberg i Nick Heidfeld, a warto wspomnieć, że żaden z nich nie wygrał w swojej karierze jeszcze ani jednego wyścigu, więc wydawać by się mogło, że były mistrz świata to dla ekipy bardzo dobra opcja, ale co na to Kimi? Na tę chwilę bardziej prawdopodobne wydaje się, że Fin przeniesie się do rajdów. Ostatnie doniesienia mówią, że negocjuje on z zespołem Citroena, który to podobno oferuje fińskiemu kierowcy dwukrotną wartość wynagrodzenia sześciokrotnego rajdowego mistrza świata, Sebastiena Loeba. Nie jest wiadome co było przyczyną załamania negocjacji z McLarenem. Wcześniejsze wypowiedzi menedżera Fina sugerują, że nie chodziło tu wcale o wysokość wynagrodzenia, ale raczej o inne żądania kierowcy, jak na przykład zmniejszenie godzin PR-owych, dowolność brania udziału w rajdach, a być może nawet długość kontraktu... Fina ponoć interesowała roczna umowa, gdyż w sezonie 2011 miałby się przenieść do zespołu Red Bull Racing, którego polityka obchodzenia się z kierowcami znacznie bardziej odpowiada preferencjom Kimiego. Źródło: .ts.fi, mtv3.fi, informacje własne autora
|
|||
| Zmieniony: Środa, 18 Listopad 2009 02:24 |
Do GP Monako pozostało:
.
| < | Wiadomości Listopad 2009 | > | ||||
| Pn | Wt | Ś | Cz | Pt | So | N |
| 1 | ||||||
| 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
| 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | ||||||
GP info
| GP Monaco 2012 - INFO | |||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
| klas. kierowcÓW | klas. konstruktorÓw | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
An error occured during parsing XML data. Please try again.
2009
2010
2011
2012
alonso
barrichello
bmw sauber
brawn
button
ecclestone
f1
ferrari
fia
force india
formuła 1
fota
glock
hamilton
haug
heidfeld
horner
hrt
kovalainen
kubica
kwalifikacje
lotus
massa
mclaren
mercedes
opony
pietrow
pirelli
piątek
raikkonen
red bull
renault
robert kubica
rosberg
sauber
schumacher
senna
silverstone
sutil
testy
toro rosso
trulli
vettel
virgin
webber
whitmarsh
williams
wyścig



Zdaje się, że trwająca dziewięć lat kariera Kimiego Raikkonena w F1 dobiega końca, a przynajmniej zostaje wstrzymana na sezon 2010, kiedy to prawdopodobnie Fina zabraknie w stawce kierowców Formuły 1.
Wygląda więc na to, że Kimi w przyszłym roku zrobi sobie przerwę od F1, chyba, że Mercedes złoży Finowi jakąś atrakcyjną propozycję, w przeciwnym razie, jeśli dać wiarę ostatnim doniesieniom, obecny zespół Brawn (Mercedes) GP zasilać będą Nico Rosberg i Nick Heidfeld, a warto wspomnieć, że żaden z nich nie wygrał w swojej karierze jeszcze ani jednego wyścigu, więc wydawać by się mogło, że były mistrz świata to dla ekipy bardzo dobra opcja, ale co na to Kimi? 