Pirelli będzie kontynuować swój program rozwoju opon w tym tygodniu.
Czytaj całość...

McLaren MP4-25 - analiza techniczna PDF Drukuj Email
Autor: Bartosz Zawitkowski   
Piątek, 29 Styczeń 2010 21:04
Podobnie jak Ferrari, nowy McLaren został zaprojektowany z uniesionym przednim spojlerem. Jest on również szerszy niż ten z zeszłorocznego bolidu. Ta koncepcja zdecydowanie różni się od samochodu zespołu Brawn GP z 2009 roku - miał on obniżony "nos", jednak w tym roku węższe przednie opony zredukują potrzebę przeniesienia balastu na przód auta.

Podniesione przednie skrzydło, oznacza więcej miejsca pod spodem. McLaren zdecydował się zaprojektować bardzo rozwinięty przedni spojler z małym elementem aerodynamicznym, który znajduje się zaraz pod "nosem" za przednimi kołami. Ma to na celu poprawić przepływ powietrza pod przednim skrzydłem i skierować je do tylnej sekcji samochodu.

Przednie skrzydło jest wyraźną ewolucją wersji z zeszłego roku. Górna część jest znacznie lepiej rozwinięta, posiada kilka poziomów, dodatkowe lotki i stylowe wykończenie.


W środkowej sekcji, zespół zdecydował się dodać małe deflektory - podobne to tych z Ferrari F10. Są one ulokowane w miejscu zaraz przed strefą, gdzie minimalny promień nadwozia jest określony w przepisach.

Bardzo agresywne podejście zostało również obrane przy projektowaniu boków bolidu. Jest to możliwe dzięki pozbyciu się systemu KERS. Wloty powietrza są usytuowane wyżej i wyglądają niemal jak prostokąt, powodując tym samym zmniejszenie systemu chłodzenia.

Koniec boków bolidu pokazuje kolejne odejście od zeszłorocznego projektu. McLaren zdecydował się na dużą pochyłość w tej części, zamiast zwykłego podcięcia. W rzeczywistości jest to rozwiązanie podobne do Red Bulla RB5, a wiele osób uważało, że ten projekt nie będzie już więcej miał żadnego zastosowania. Mówi się generalnie iż takie podejście nie jest optymalne dla podwójnych dyfuzorów.

Na uwagę zasługuje również pokrywa silnika oraz oryginalny układ wydechowy.

Źródło: f1technical.net
Zmieniony: Wtorek, 09 Luty 2010 17:34