rozrywka
| Gilles “The Brave Heart” Villeneuve |
|
|
|
| Autor: Michał Kaim | |
| Wtorek, 22 Grudzień 2009 10:22 | |
W historii Formuły 1 mistrzostwo świata zdobyło już wielu kierowców. Jedni zostali zapamiętani jako wielcy mistrzowie inni odeszli trochę w zapomnienie. Ale są też kierowcy którzy nigdy nie zdobyli mistrzostwa a jednak dzięki swoim niezwykłym wyczynom i umiejętnościom zastali przez nas zapamiętani.Jednym z takich kierowców był Gilles Villeneuve. To dość niezwykłe ale ten kierowca choć nie zdobył nigdy mistrzostwa świata znalazł się na 10 miejscu w rankingu wszechczasów magazynu Autosport! Moim zdaniem zawdzięcza to wielkiemu sercu do walki a jego bój z Arnoux w Dijon w 1979 został uznany za najlepszy pojedynek w dziejach F1. Villeneuve w 67 startach w F1 wygrał w sumie 6 wyścigów i zgromadził 101 punktów. Włoska firma Brumm przygotowała serię modeli w skali 1\43 upamiętniających jego niezwykły wyczyn z Grand Prix Kanady w 1981 roku. Wyścig odbywał się w fatalnych warunkach pogodowych, przy mocno padającym deszczu i potwornie mokrym torze. Ale to dzięki złej pogodzie Kanadyjczykowi startującemu dopiero z 11 pola startowego udało się na 24 okrążenia przed metą znaleźć na 4 miejscu. Niestety próbując wyprzedzić kierowcę Alfy Romeo Bruno Giacomeliego wpadł w poślizg i uderzając w tył Alfy uszkodził przedni spojler. Postanowił jednak kontynuować jazdę z tym uszkodzonym skrzydłem (w tamtych czasach nie wymieniali nosa w 15s). Model nr 1 pokazuje właśnie jak wyglądał bolid Villeneuva po zderzeniu i wykręceniu bączka na 39 kółku. ![]() ![]() ![]() ![]() Kiedy Kanadyjczyk jadąc uszkodzoną wyścigówką zdołał w końcu wyprzedzić Włocha i gdy już wydawało się, że spokojnie dojedzie do mety na 3 miejscu, uszkodzony spojler wywinął się do góry zasłaniając kierowcy widoczność. Stało się to na 8 okrążeń do mety. Wszystkim wydawało się wtedy, że to będzie dla niego koniec wyścigu. Tu jednak kolejny raz pokazał jak wielkie miał serce do walki i nie zbaczając na pogodę i na kompletny brak widoczności postanowił jechać dalej. Model nr 2 przedstawia właśnie wersję z wywiniętym skrzydłem. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdołał jednak przejechać jedno okrążenie kiedy wywinięty spojler na końcu najdłuższej na tym torze prostej odpadł. (dokładnie w miejscu w którym swój koszmarny wypadek miał Rabert Kubica) Gilles Villeneuve mimo problemów opanował bolid i dojechał już bez spojlera do mety. Model nr 3 obrazuje właśnie wersję już bez przedniego spojlera. Tak dojechał do mety na 3 miejscu. ![]() ![]() ![]() To był duży wyczyn. Jechać tak długo bez przedniego spojlera i na dodatek zająć trzecie miejsce. Jednak trzeba też pamiętać, że w owym czasie siłę docisku do toru zapewniało przed wszystkim specjalnie ukształtowane podwozie (tzw. zwężka Venturiego) Spojlery zaś miały raczej za zadanie równoważenie przodu i tyłu bolidu. Wszystkie trzy modeliki firma BRUMM sprzedaje w gablotkach z podstawką i w pudełkach. ![]() ![]() ![]() Firma BRUMM to jedna z najbardziej znanych firm produkujących modele F1. Produkuje głównie modele włoskich samochodów. Jakościowo i cenowo stoi niżej niż MINICHAMPS choć seria BrummS jest już naprawdę całkiem przyzwoita. Produkują modele F1 Ferrari do modelu 126C4 z 1984 roku. Nowszych bolidów już nie produkują. Modele można kupić na Allegro: Model nr 1 http://allegro.pl/item862014443_f1_ferrari_126ck_villeneuve_lap39_54.html Model nr 2 http://allegro.pl/item862014684_f1_ferrari_126ck_villeneuve_lap55_56.html Model nr 3 http://allegro.pl/item862014869_f1_ferrari_126ck_villeneuve_lap57_63.html
|
|
| Zmieniony: Wtorek, 22 Grudzień 2009 11:53 |
GP info
| GP Woch 2010 - INFO | |||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
| klas. kierowcÓW | klas. konstruktorÓw | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||



W historii Formuły 1 mistrzostwo świata zdobyło już wielu kierowców. Jedni zostali zapamiętani jako wielcy mistrzowie inni odeszli trochę w zapomnienie. Ale są też kierowcy którzy nigdy nie zdobyli mistrzostwa a jednak dzięki swoim niezwykłym wyczynom i umiejętnościom zastali przez nas zapamiętani.














