Ecclestone pewny GP Indii PDF Drukuj Email
Autor: RafaÅ‚ PawÅ‚owski (Rafsen)   
Środa, 02 Wrzesień 2009 14:36
Pomimo odrzucenia przez indyjski rząd prośby organizatorów o dotację w wysokości 35 mln USD, by opłacić firmę FOM za możliwość zorganizowania GP Indii, Bernie Ecclestone nie ma żadnych wątpliwości, że zawody i tak się odbędą.

Firma FOM, której przewodzi 78-letni Brytyjczyk pobiera opłaty za organizowanie wyścigów GP od każdego organizatora. Indie chcą gościć wyścig F1 już od 2011 roku i stąd zwrócenie się organizatorów o wsparcie do swojego rządu.

Jednak minister sportu Indii odrzucił tę prośbę kwitując, że Formuła 1 to nie sport, ale "rozrywka".

"Każdy ma prawo do własnego zdania" - powiedział Ecclestone w Londynie w rozmowie z reporterem indyjskiej agencji informacyjnej PTI.

"To jest dobra lub zła część demokracji" - kontynuuje.

Brytyjczyk oznajmił, że nie widzi nic niepokojącego, co mogłoby doprowadzić do niezorganizowania wyścigu tam gdzie to już zaplanowano.

"Ten wyścig ma swoje miejsce od dłuższego czasu. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości"
- dodaje Ecclestone.

"Kontrakt został podpisany dawno temu" - zakończył.

Ecclestone potwierdził, że będzie na uroczystym wmurowaniu kamienia węgielnego, co ma nastąpić w październiku. Tak więc prace budowlane ruszą w Indiach jeszcze w tym roku.

Indie to obok Chin najludniejsze państwo na świecie. To jedyne państwa, które liczą sobie ponad miliard obywateli, a więc są to ogromne rynki zbytu. Stąd nie dziwmy się, że Brytyjczyk zrobi wszystko, by zorganizować GP Indii, bo GP Chin jest już w kalendarzu F1 od 2004 roku.

źródło: onestopstrategy.com
Zmieniony: Środa, 02 Wrzesień 2009 14:44