F1ultra Forum: Formuła 1, GP2 i inne serie na www.f1ultra.pl

Forum fanów Formuły 1 i czytelników F1ultra
Teraz jest 19 sie 2018, o 12:56

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona   1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 8 lis 2015, o 21:53 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10 lip 2005, o 23:47
Posty: 1376
Lokalizacja: Londyn
Oliwierson-ty jak jakis fanatyk rossiego. jakie ty glupoty gadasz to przesada.
ja tu staram sie byc obiektywny. wyscig byl dobry. co prwada spapral sie przy koncowce ale no coz...

Przypominasz mi kogos:


_________________
“I am a racer, I push things to the absolute edge. People like it or don’t like it – I don’t care. What is allowed, I will go for.” M.Schumacher

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 8 lis 2015, o 21:59 
Offline
redaktor/moderator F1ultra
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 29 sie 2002, o 01:00
Posty: 8281
Lokalizacja: Piekary Śląskie
pieczar napisał(a):
Marquez pozbawił Hondę potencjalnego dubletu - mam nadzieję, że szefostwo przeprowadzi z nim poważną rozmowę i trochę skarci gówniarza. Sezon świetny, niestety zakończony z niesmakiem przez jednego gościa, któremu zachciało się mieszać do nie swojej walki o tytuł.


A tam skarci. MM to wciąż ich najlepsza szansa na MŚ. Bo "wiecznie drugi" Pedrosa to już wyżej wała nie podskoczy.

oliwierson napisał(a):
@Vassago: daj już spokój z tymi "gierkami słownymi", bo to nijak się ma / nie miało prawa/ do rozstrzygnięć na torze, a jak uważasz, że może mieć, to tym gorzej dla MM i JR. Szczególnie dla tego pierwszego, a gnojkami okazali się ci obaj.
Przecież to, o czym mówisz, jasno sugeruje, że MM w odwecie zachowywał się celowo niesportowo na torze wobec VR. No nie sądzisz ...?
Ustawka przy zielonym stoliku. Dla mnie to chamówa, by dać bana VR za coś, czego nie zrobił. Wbrew faktom i ujęciom z wszystkich możliwych kamer, na których widać, że MM sam sobie winien i sprowokował całe zdarzenie.
Najbardziej gówniany tytuł ostatnich dekad. Wstyd i hańba dla władz tego sportu.
Joker powinien raczej omijać Włochy, bo tamtejsi fanatycy mogą mu tylko poprawić uśmiech.


Ale po co to święte oburzenie? Nawet gdyby Rossi nie dostał kary to MM by go wykosił przy pierwszej lepszej okazji. Ustawka była, ale kto mu tego zabroni? Że niby wyrzucą Marqueza z mistrzostw albo Honda da szansę komu innemu? Latami trzymają Pedrosę, który robi tu za Barrichello a mieliby wyrzucić największy talent od bądź co bądź Rossiego? Taaa... już to widzę. Młodzież po prostu pogoniła starego lisa, który został sam w tej całej układance. Pedrosa może chciał być fair ale w ostrej walce z Marquezem nie miał szans.

JVattack napisał(a):
Marquez ośmieszył HRC broniąc Lorenzo przed Danim i ani myśląc o ataku. Ciekawe na ile Honda toleruje bycie zabawką w rękach Hiszpanów (Repsol, Marquez i JLo.)
Powinni wykonać przykładne cięcie samurajskiego miecza i zastąpić dzieciaka Stonerem, A. Espargaro albo Vinalesem.


No właśnie Honda zbiera baty w F1 i IndyCar. KTM ich ciśnie w Moto3 i kto wie czy forsa Repsola nie jest ważniejsza niż się wszystkim wydaje.

_________________
07.04.1968 - Flower of Scotland when will we see your like again?
01.05.1994 - We'll never forget...

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 8 lis 2015, o 22:31 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10 lip 2005, o 23:47
Posty: 1376
Lokalizacja: Londyn
takiego czegos chyba jeszcze nie bylo. na gali rozdania medali nie pojawil sie rossi.
pewne zmieszanie bylo widac u prezenterow. az sie boje nastepnego sezonu i sytuacji w garazu...
z reszta w najblizszym tygodniu testy wiec bedzie przedsmak tego.

https://www.facebook.com/MotoGP/ nie trzeba sie logowac. jest tam post o LiveAwards. od 50min motogp.

_________________
“I am a racer, I push things to the absolute edge. People like it or don’t like it – I don’t care. What is allowed, I will go for.” M.Schumacher

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 8 lis 2015, o 23:34 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 29 mar 2009, o 12:01
Posty: 134
Lokalizacja: Pszów
Problem jest trochę głębszy, Marquez zrobił z kibiców idiotów, za nic ma sportową rywalizację a do tego ustawia wyniki wyścigu. Teraz już nie ma znaczenia co Rossi powiedział a co nie i czy to była prawda czy też nie. Traktuje mistrzostwa jak swoją piaskownicę gdzie bawimy się według jego zasad, a co w przypadku kibiców którzy dajmy na to obstawiali wyniki wyścigu albo mistrzostw? Tym samym nie można mieć za złe Schumacherowi Rascasse gate, a jego jedynym błędem było to że nie był w stanie postawić na swoim.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 8 lis 2015, o 23:57 
Offline
redaktor/moderator F1ultra
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 29 sie 2002, o 01:00
Posty: 8281
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Sami idealiści się zebrali. Ustawianie wyników wyścigów jest stare jak świat. Do kogo ta mowa? Ja w ciemno mogłem obstawiać, że Lorenzo wygra ten wyścig. No ale rozumiem, że fani Rossiego mieli jakieś złudne nadzieje... ;)

_________________
07.04.1968 - Flower of Scotland when will we see your like again?
01.05.1994 - We'll never forget...

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 9 lis 2015, o 00:08 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 29 mar 2009, o 12:01
Posty: 134
Lokalizacja: Pszów
No i właśnie o to chodzi. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. :wink:


Ostatnio edytowano 9 lis 2015, o 00:35 przez Tomek1, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 9 lis 2015, o 00:27 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10 lip 2005, o 23:47
Posty: 1376
Lokalizacja: Londyn
:)2 :) dobre podsumowania

_________________
“I am a racer, I push things to the absolute edge. People like it or don’t like it – I don’t care. What is allowed, I will go for.” M.Schumacher

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 9 lis 2015, o 08:28 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 27 lis 2004, o 17:03
Posty: 2594
Lokalizacja: Wrocław
Vassago napisał(a):
Nawet gdyby Rossi nie dostał kary to MM by go wykosił przy pierwszej lepszej okazji. Ustawka była, ale kto mu tego zabroni?


No widzisz, bo wcześniej twierdziłeś, że Rossi przegrał tytuł na konferencji w Malezji nagłaśniając sprawę, co niby dopiero rozwścieczyło Marqueza.
A moje zdanie jest takie, jak napisałeś powyżej, czyli w momencie gdy Marquez miał swój plan, dla Rossiego tytuł był już nie do wygrania (w razie potrzeby Marquez by nawet skosił VR) i nagłośnienie sprawy wydawało mu się jedyną opcją by zdemaskować i powstrzymać ustawkę. Tyle, że świnia Marquez nic sobie z tego nie robił i do samego końca (Sepang, Walencja) robił za skrzydłowego Lorenzo najpierw sabotując wyścig Rossiego, a teraz w końcówce finału Pedrosy.

Ten koleś, który gdy stracił szansę na tytuł twierdził, że pozostaje mu wygrać tyle wyścigów ile się uda, nagle na koniec sezonu przestał się interesować zwycięstwami, jadąc za Lorenzo dozował odległość by to nie wyglądało na obowiązek wręcz ataku, w strefach hamowania jego motocykl za Lorenzo hamował czasowo nawet wcześniej (kompresja przedniego zawieszenia zanim to następowało u Lorenzo, a Lorenzo ze swoim stylem jazdy nie hamuje jakoś specjalnie późno). Na prostej przewaga Hondy też nagle nie istniała (prosta niezbyt długa, ale treningi wykazywały spore różnice na rzecz Hondy). Cuda, choć telemetria pewnie powoduje kilka zmarszczonych brwi w Hondzie.

Wywiad z Vale:
https://www.youtube.com/watch?v=bKhjzlydEyE

_________________
Greg Moore. A legacy of spirit.
http://pl.youtube.com/watch?v=w2pvzbb162A

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 9 lis 2015, o 09:29 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 2 sie 2009, o 20:55
Posty: 1141
Vassago napisał(a):
Sami idealiści się zebrali. Ustawianie wyników wyścigów jest stare jak świat. Do kogo ta mowa? Ja w ciemno mogłem obstawiać, że Lorenzo wygra ten wyścig. No ale rozumiem, że fani Rossiego mieli jakieś złudne nadzieje... ;)

Idąc dalej tym tokiem rozumowania można powiedzieć, że np. kradzieże są stare jak świat i nikogo nie powinny dziwić, a wręcz powinniśmy z tym przejść do porządku dziennego. Tego co zrobił Marquez nie widziałem nigdy, a widziałem już wiele (kibic MotoGP i F1 od 20 lat). Schumacher różne świństwa robił, ale zawsze robił to "dla swoich korzyści" i poza 1994 zawsze był słusznie karany. To co zrobił Marquez to jest przegięcie na całej linii - wpieprzył się w nieswoją walkę i postanowił ją rozstrzygnąć, bo Rossi zabrał zabawki z jego piaskownicy. Sam nie zyskał kompletnie nic (no może poza tym, że łatwiej mu będzie pobić rekordy Rossiego). Oczywiście gucio mu zrobią za to, ale to go tylko zochocze do dalszych tego typu działań, szczególnie jeśli w przyszłym roku będziemy mieli powtórkę i znowu o tytuł walczyć będą Yamahy. Oczywiście można to zignorować (bo przecież ustawianie wyników jest stare jak świat) i patrzeć jak Marquez ustawia sobie kogo chce i jak chce, ale mnie jakoś nie bawi oglądanie takiej rywalizacji. Gdyby nie ostatnie 2 wyścigi to uznałbym ten sezon za jeden z najlepszych ostatnich lat (na pewno najlepszy odkąd mamy MotoGP), ale Marquez wszystko zepsuł swoją gównażerią. Ten sezon pokazał, że wcale kosmicznym kierowcą to on nie jest, bo tylu gleb chyba nikt inny nie zaliczył. Honda spokojnie znajdzie dla niego zastępstwo.

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 9 lis 2015, o 18:10 
Offline
redaktor/moderator F1ultra
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 29 sie 2002, o 01:00
Posty: 8281
Lokalizacja: Piekary Śląskie
JVattack napisał(a):
Vassago napisał(a):
Nawet gdyby Rossi nie dostał kary to MM by go wykosił przy pierwszej lepszej okazji. Ustawka była, ale kto mu tego zabroni?


No widzisz, bo wcześniej twierdziłeś, że Rossi przegrał tytuł na konferencji w Malezji nagłaśniając sprawę, co niby dopiero rozwścieczyło Marqueza.
A moje zdanie jest takie, jak napisałeś powyżej, czyli w momencie gdy Marquez miał swój plan, dla Rossiego tytuł był już nie do wygrania (w razie potrzeby Marquez by nawet skosił VR) i nagłośnienie sprawy wydawało mu się jedyną opcją by zdemaskować i powstrzymać ustawkę. Tyle, że świnia Marquez nic sobie z tego nie robił i do samego końca (Sepang, Walencja) robił za skrzydłowego Lorenzo najpierw sabotując wyścig Rossiego, a teraz w końcówce finału Pedrosy.

Ten koleś, który gdy stracił szansę na tytuł twierdził, że pozostaje mu wygrać tyle wyścigów ile się uda, nagle na koniec sezonu przestał się interesować zwycięstwami, jadąc za Lorenzo dozował odległość by to nie wyglądało na obowiązek wręcz ataku, w strefach hamowania jego motocykl za Lorenzo hamował czasowo nawet wcześniej (kompresja przedniego zawieszenia zanim to następowało u Lorenzo, a Lorenzo ze swoim stylem jazdy nie hamuje jakoś specjalnie późno). Na prostej przewaga Hondy też nagle nie istniała (prosta niezbyt długa, ale treningi wykazywały spore różnice na rzecz Hondy). Cuda, choć telemetria pewnie powoduje kilka zmarszczonych brwi w Hondzie.


Teoria, że Marquez już po Assen założył sobie, że wykosi Rossiego i tym samym może pozwolić Lorenzo na stratę punktów w Australii jak przyszło co do czego jest praktycznie niemożliwa do udowodnienia. Moim zdaniem MM założył bezczelną pomoc Lorenzo dopiero po tej konferencji w Sepang.

pieczar napisał(a):
Vassago napisał(a):
Sami idealiści się zebrali. Ustawianie wyników wyścigów jest stare jak świat. Do kogo ta mowa? Ja w ciemno mogłem obstawiać, że Lorenzo wygra ten wyścig. No ale rozumiem, że fani Rossiego mieli jakieś złudne nadzieje... ;)

Idąc dalej tym tokiem rozumowania można powiedzieć, że np. kradzieże są stare jak świat i nikogo nie powinny dziwić, a wręcz powinniśmy z tym przejść do porządku dziennego. Tego co zrobił Marquez nie widziałem nigdy, a widziałem już wiele (kibic MotoGP i F1 od 20 lat). Schumacher różne świństwa robił, ale zawsze robił to "dla swoich korzyści" i poza 1994 zawsze był słusznie karany. To co zrobił Marquez to jest przegięcie na całej linii - wpieprzył się w nieswoją walkę i postanowił ją rozstrzygnąć, bo Rossi zabrał zabawki z jego piaskownicy. Sam nie zyskał kompletnie nic (no może poza tym, że łatwiej mu będzie pobić rekordy Rossiego). Oczywiście gucio mu zrobią za to, ale to go tylko zochocze do dalszych tego typu działań, szczególnie jeśli w przyszłym roku będziemy mieli powtórkę i znowu o tytuł walczyć będą Yamahy. Oczywiście można to zignorować (bo przecież ustawianie wyników jest stare jak świat) i patrzeć jak Marquez ustawia sobie kogo chce i jak chce, ale mnie jakoś nie bawi oglądanie takiej rywalizacji. Gdyby nie ostatnie 2 wyścigi to uznałbym ten sezon za jeden z najlepszych ostatnich lat (na pewno najlepszy odkąd mamy MotoGP), ale Marquez wszystko zepsuł swoją gównażerią. Ten sezon pokazał, że wcale kosmicznym kierowcą to on nie jest, bo tylu gleb chyba nikt inny nie zaliczył. Honda spokojnie znajdzie dla niego zastępstwo.


Nie widziałeś niczego podobnego? No to mała lekcja poglądowa. Nie dalej jak tydzień temu dublowany i niemający szans na tytuł Matt Kenseth władował lidera wyścigu i głównego faworyta do tytułu na ścianę. w efekcie Logano musi teraz wygrać w Phoenix żeby w ogóle mieć szanse na tytuł. Heh, takie rzeczy dzieją się na całym świecie tylko trzeba wiedzieć gdzie patrzeć.




A teraz na poważnie, który sezon będzie ostatnim dla MM w Hondzie? 8)

_________________
07.04.1968 - Flower of Scotland when will we see your like again?
01.05.1994 - We'll never forget...

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 9 lis 2015, o 18:56 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 26 mar 2008, o 01:12
Posty: 692
w naszym światku szybko mozemy znaleźć przykłady

pierwsze z brzegu,które pamiętam

1. 1998 SPA-Coulthard-Schumacher
2. 1999 Sepang, Schumacher blokuje Mclareny,by Irvine mógł sobie spokojnie jechać
3. 2000 USA -Coulthard-jump start-blokuje Schumachera


Ale wracając do motogp,prawdą jest,że cofnięcie Rossiego na koniec stawki nic nie zmieniło. Był poprostu za wolny od Hiszpanów w tym wyścigu.
Odnośnie Marqueza, tutaj można dywagować,czy nie jechał na limicie. W kwalifikacjach Lorenzo był mega szybki.Możliwe że obu padły oponki pod koniec po mocnym początku i dlatego Pedrosa ich dogonił. Wydaje mi się,że Marquez nie chciał ryzykować szalonego ataku na Lorenzo,który był bardzo dobrze dysponowany,zero błędów.Jakby chciał ochraniać Lorenzo napewno tak blisko go nie trzymałby się

_________________
Michael Schumacher
Max Biaggi
Carlos Sainz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 9 lis 2015, o 19:05 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10 lip 2005, o 23:47
Posty: 1376
Lokalizacja: Londyn
Tak wlasnie I sam marq mowi. Caly swiat motogp jest niesamowicie podzielony jednak. Wystarczylo spojrzec na miny w hondzie w paddocku jak wyscig sie skonczyl.kazdy bez usmiechu I zazenowane miny. Szczegolnie nakamoto.

Odbiegne z deka os tematu I zalaczam fajna grafike podsumowujaca dotychczasowe osiagniecia cichego I sympatycznego pana Daniego


Załączniki:
100podiosdani_eng.big.jpg
100podiosdani_eng.big.jpg [ 150.62 KiB | Przeglądane 12623 razy ]

_________________
“I am a racer, I push things to the absolute edge. People like it or don’t like it – I don’t care. What is allowed, I will go for.” M.Schumacher
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 9 lis 2015, o 19:16 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 2 sie 2009, o 20:55
Posty: 1141
Cytuj:
w naszym światku szybko mozemy znaleźć przykłady

pierwsze z brzegu,które pamiętam

1. 1998 SPA-Coulthard-Schumacher
2. 1999 Sepang, Schumacher blokuje Mclareny,by Irvine mógł sobie spokojnie jechać
3. 2000 USA -Coulthard-jump start-blokuje Schumachera

We wszystkich tych przypadkach była to "pomoc" zespołowemu koledze w walce o tytuł. Gdyby Lorenzo jeździl w Repsolu to nie dziwiłoby mnie zachowanie MM. Tutaj MM nie chciał wcale pomagać Lorenzo tylko za wszelką cenę zaszkodzić Rossiemu za te słowa na Sepang. Efekt może i podobny, ale inna motywacja i przez to inna ocena tego zachowania.

Cytuj:
Heh, takie rzeczy dzieją się na całym świecie tylko trzeba wiedzieć gdzie patrzeć.

To, że się dzieją to nie powód żeby przejść z tym do porządku dziennego i je tolerować.

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 9 lis 2015, o 19:26 
Offline
redaktor/moderator F1ultra
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 29 sie 2002, o 01:00
Posty: 8281
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Jak to mówią, psy szczekają karawana jedzie dalej ;) Marqueza z tej karawany szybko nie wyrzucą. A Vale musi poprawić kwale jeśli chce napsuć krwi MM w normalnym trybie użytkowym. Nie wydaje mi się, żeby znowu zaliczył 5x więcej DNF w kolejnym sezonie.

_________________
07.04.1968 - Flower of Scotland when will we see your like again?
01.05.1994 - We'll never forget...

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 16 lis 2015, o 21:06 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10 lip 2005, o 23:47
Posty: 1376
Lokalizacja: Londyn
legenda Nicky zadebiutowal dzis w WSBK. ciekawe jak bedzie mu sie powodzilo


Załączniki:
hayden.JPG
hayden.JPG [ 94.2 KiB | Przeglądane 12468 razy ]

_________________
“I am a racer, I push things to the absolute edge. People like it or don’t like it – I don’t care. What is allowed, I will go for.” M.Schumacher
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 17 lis 2015, o 09:17 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 27 lis 2004, o 17:03
Posty: 2594
Lokalizacja: Wrocław
Haydena lubię, ale nie mogę zrozumieć słów "legendarny", "legenda" stawianych akurat przy jego nazwisku.
Ktoś mnie może oświecić? :wink:

_________________
Greg Moore. A legacy of spirit.
http://pl.youtube.com/watch?v=w2pvzbb162A

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moto GP, SBk 2015
PostNapisane: 17 lis 2015, o 22:21 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10 lip 2005, o 23:47
Posty: 1376
Lokalizacja: Londyn
Sam jak pisalem to przeszlo mi przez mysl czy nie za mocne wyrazenie. ;)
W porownaniu do rossiego, biaggi, itd. to nie ma co porownywac.

Bardziej mialem na mysli inne slowo: weteran:
wiele lat w motogp, jedno mistrzostwo, jazda w kultowych teamach - szczegolnie ducati, wiele pieknych akcji, itp.


p.s. fajnie ze ludzie na naszym forum sa tak drobiazgowi i zaangazowani w wypowiedzi innych. :)2 wiele tutaj ciekawych a czasem brudnych rozmow sie stoczylo

dorzucam wiecej fot:


Załączniki:
T3_HaydenDSC_2496.jpg
T3_HaydenDSC_2496.jpg [ 172.02 KiB | Przeglądane 12416 razy ]
T3_HaydenDSC_2362.jpg
T3_HaydenDSC_2362.jpg [ 217.46 KiB | Przeglądane 12416 razy ]

_________________
“I am a racer, I push things to the absolute edge. People like it or don’t like it – I don’t care. What is allowed, I will go for.” M.Schumacher
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona   1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

F1 ultra - Formuła1 Forum Powered by phpBB © phpBB Group