F1ultra Forum: Formuła 1, GP2 i inne serie na www.f1ultra.pl

Forum fanów Formuły 1 i czytelników F1ultra
Teraz jest 17 lis 2018, o 04:31

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: 2008 Indianapolis 500
PostNapisane: 19 maja 2008, o 16:46 
Offline
redaktor/moderator F1ultra
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 29 sie 2002, o 01:00
Posty: 8285
Lokalizacja: Piekary Śląskie
No dobra, już za tydzień wielkie show. Narazie Dixon i Wheldon leją wszystkich, ale coś mi się widzi, że wygra ktoś inny. Jak zwykle będę za Spidermanem, ewentualnie Kanaanem. Słabo widzę szanse byłych ChampCarów, na owalach ciągle są za słabi, choć Rahal może coś zamieszać.

W ramach ciekawostek stawiam na Moraesa jako pierwszego, który zapozna się ze ścianą... :P

_________________
07.04.1968 - Flower of Scotland when will we see your like again?
01.05.1994 - We'll never forget...

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 maja 2008, o 18:39 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21 sie 2005, o 10:07
Posty: 239
Lokalizacja: Wrocław
Mam vectre cyfrową, wie ktoś może czy jest tam jakiś kanał na którym można obejrzeć wyścig?

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 maja 2008, o 21:50 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13455
Lokalizacja: Siedlce
Podpinam się pod pytanko, na jakich kanałach będzie transmisja, zwłaszcza chodzi o te dostępne na ternie PL.

Konrad, też mam Vectrę, ale nie cyfrową, ciekawe czy te same kanały ;)

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 maja 2008, o 13:14 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 14:39
Posty: 2715
Indy 500 można legalnie przez internet obejrzeć z tego linka:


Obrazek
TYLKO transmisja LIVE

Komentarz chłopaków z ESPN, a do tego brak reklam. To lepsze niż retransmisje w Sportklubie z tygodniowym poślizgiem i pocięte jak nadgarstki emo....

Co do zabawy we wróżkę:

Stawiam na Milkę.... Duno. W końcu nawet chłopaki z CC nie są dublowani po 5 okrążeniach :lol:

Co do chłopaków Chipa - w poprzednim roku też byli "pewniakami" :P Ja -przez sentyment - stawiam na Helio... i liczę, iż gang Andriettiego do 200 okrążenia będzie już się pakował do domu..... 8)

_________________
" F1 jest sportem w którym 3 gości wymyśliło sobie kiedy rozbić auto na torze, tak żeby kolega z zespołu wygrał..." - Reyn

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 maja 2008, o 14:58 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21 sie 2005, o 10:07
Posty: 239
Lokalizacja: Wrocław
Wiem ze w sportklub+ bedzie na zywo, niestety w vectrze jest tylko sportklub

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 maja 2008, o 15:19 
Offline
redaktor/moderator F1ultra
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 29 sie 2002, o 01:00
Posty: 8285
Lokalizacja: Piekary Śląskie
["TobaccoBoy"]Stawiam na Milkę.... Duno. W końcu nawet chłopaki z CC nie są dublowani po 5 okrążeniach[/quote]

Milka wyraźnie podciągnęła tempo, co było widać w Homestead i Kansas. Zatem może jeszcze nie będzie z nią źle, bo gorzej niż iż w zeszłym sezonie to już być nie mogło :wink:

Ganassi ogólnie w Indy 500 nie ma dobrych statystyk, nie zdziwię się, jak znowu coś pójdzie nie tak :)

_________________
07.04.1968 - Flower of Scotland when will we see your like again?
01.05.1994 - We'll never forget...

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 22:09 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 14:39
Posty: 2715
Cóż, te 4 godziny 500 milowego klasyka odstresowały porządnie.

Scott przełamał impas zespołu Chipa i chyba po raz pierwszy się cieszę z wygranej faworyta. Jechał w czubie cały wyścig i wjechał na prowadzenie w odpowiednim momencie.

Szkoda Wheldona - cóż w połowie jazdy przestał sie prowadzić i Anglikowi zostało zlizywać rany.

Gang AGR został rozbity - tylko Marco (trzeci) jakoś uratował honor zespołu, choć jego dosyć nieodpowiedzialne wypchnięcie Toniego na bandę przyjaciół mu nie przysporzy.

Największym kuriozum była stłuczka Daniki z Briscoe w depo, po której oboje skończyli ściganie (Jankeska i tak za wiele by nie osiągnęła z jej tempem w wyścigu) - czysta głupota.


Chłopaki big Roge'a na dobrą sprawę nie istnieli w wyścigu, a Helio za blokowanie Carpentera dostanie karę finansową (gdyby się nie opamiętał to skończyłby z czarną flagą).


Pozytywnie rozczarowali Scheckter oraz Servia z Wilsonem, który co prawda skończył ściganie na bandzie, ale przez pewien czas jechał w czubie i trzymał tempo chłopaków Ganassiego, zaś Hiszpan dzielnie utrzymywał się na skraju pierwszej dziesiątki.


Nie zawiedli - w negatywnym znaczeniu - Duno, Roth, Lazier.


No i kraksa Lloyda w depo - wpaść do pit lane z 350 km/h i nikogo z mechaników nie zabić - sztuka i szczęście.


Wyścig bardzo interesujący, ale do dreszczowca z 2006, czy już legendarnych pojedynków z pierwszej połowy lat 90-tych - daaaleko.

_________________
" F1 jest sportem w którym 3 gości wymyśliło sobie kiedy rozbić auto na torze, tak żeby kolega z zespołu wygrał..." - Reyn

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 maja 2008, o 18:02 
Offline
redaktor/moderator F1ultra
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 29 sie 2002, o 01:00
Posty: 8285
Lokalizacja: Piekary Śląskie
No to teraz moje 0,03 złotego...

Niestety wyścig zepsuły liczne neutralizacje, kilku można było uniknąć IMO (Roth, Kanaan, Duno vs Lazier, Simmons), ale tak to już bywa. Dixon był faworytem; gdy odpadł Kanaan a Wheldon odpłynął w siną dal (dla mnie największy in-minus wyścigu) miał wszystko jak na tacy. Faktem jest, że w boksach niwelował stratę, zwłaszcza do Meiry w końcówce, ale jednak wygrał zasłużenie.

Szkoda Kanaana, który chyba nigdy tu nie wygra. Tak samo Scheckter, który powinien znaleźć robotę full-time, bo skandalem było wywalenie go z Vision (fakt, że Carpenter jest mocny na owalach, ale Foyt IV miał tak naprawdę jeden dobry wyścig przez te wszystkie lata).

Danica dostała po łapach, trochę przygód po Motegi dobrze jej zrobi IMO :wink: ChampCar tym razem dobrze się trzymali, paradoksalnie największą plamę dali Newman/Haas. A Bernoldi to już chyba przeszedł samego siebie, pełne 500 mil bez wypadku :o

Lazier na emeryture, Bump Day to był jednorazowy wyskok, w wyścigu powinien dać sobie spokój. Zresztą umówmy się, to chyba najsłabszy czempion Indy w historii obok Cheevera. Szkoda, że Milce spieprzył wyścig, bo ta trzymała się całkiem, całkiem... (tak, jestem tzeżwy :wink: )

Ogółem wyścig taki sobie, gdyby było więcej racingu, na pewno byłby lepszy, bo Meira i Andretti mogli zamieszać. Za długie neutralizacje, nie wiem co tam Barnhardt sobie myślał...

Wracając do Lloyda, ostatnio taki numer wywinął Kevin Cogan w 1989, jeszcze w 1980 Dennis Firestone trafił centralnie w początek ściany pitlane...

_________________
07.04.1968 - Flower of Scotland when will we see your like again?
01.05.1994 - We'll never forget...

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
F1 ultra - Formuła1 Forum Powered by phpBB © phpBB Group