F1ultra Forum: Formuła 1, GP2 i inne serie na www.f1ultra.pl

Forum fanów Formuły 1 i czytelników F1ultra
Teraz jest 25 cze 2018, o 12:59

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jim Clark
PostNapisane: 19 paź 2003, o 09:52 
Offline
.
Dołączył(a): 8 maja 2003, o 11:14
Posty: 5364
.


Ostatnio edytowano 27 wrz 2009, o 21:22 przez PABLO, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 paź 2003, o 12:38 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 cze 2002, o 01:00
Posty: 7092
Lokalizacja: Borówiec
Pablo nie potrzebnie traciłeś swój czas, o Jimie można już od dłuższego czasu przeczytać tu:
http://republika.pl/vassago_racing/Jim_Clark.html
oraz tu:
http://www.f1.ultra.pl/Strona/historiaF1/clark.shtm
Vassago i Wielki Wódz :)2 :)2

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 paź 2003, o 09:08 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 18 sie 2003, o 08:51
Posty: 2084
Lokalizacja: Grodzisk Maz.
Teraz zastanawiam się po co kupowałem tą książkę ?
Po co wydawałem 80 zł ?

_________________
Paweł R.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 paź 2003, o 10:01 
Offline
.
Dołączył(a): 8 maja 2003, o 11:14
Posty: 5364
............


Ostatnio edytowano 15 lut 2011, o 13:24 przez PABLO, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 paź 2003, o 20:23 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 8 lut 2003, o 22:18
Posty: 5402
Lokalizacja: Częstochowa
... a gdzie ją można dostać?

_________________
Adobi.me

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 paź 2003, o 08:44 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 18 sie 2003, o 08:51
Posty: 2084
Lokalizacja: Grodzisk Maz.
W EMPIKACH. Nigdzie indziej jej nie widziałem.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 paź 2003, o 09:27 
Offline
.
Dołączył(a): 8 maja 2003, o 11:14
Posty: 5364
.


Ostatnio edytowano 27 wrz 2009, o 21:23 przez PABLO, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 kwi 2004, o 18:42 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 28 kwi 2002, o 01:00
Posty: 1130
Dzis mija 36 lat ... :(

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 kwi 2004, o 18:53 
Offline
redaktor/moderator F1ultra
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 29 sie 2002, o 01:00
Posty: 8281
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Takim go zapamiętam :(

Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 kwi 2004, o 19:05 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 cze 2002, o 01:00
Posty: 7092
Lokalizacja: Borówiec
Obok Ayrtona najlepszy kierowca w historii sportów motorowych.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2004, o 15:01 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 27 cze 2002, o 01:00
Posty: 1770
Lokalizacja: South of Heaven
Mój ulubiony kierowca z przeszłości. Wspaniały człowiek, genialny kierowca. Zginął samotnie pędząc przez lasy otaczające hockenheim. W mojej pamięci zostanie na zawsze, babka mi nawet sweterek z jego nazwiskiem na plecach i logo Lotusa z przodu uszyła.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2004, o 15:13 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 27 cze 2002, o 01:00
Posty: 1770
Lokalizacja: South of Heaven
A to moje ulubione zdjęcie:

Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2004, o 19:11 
Offline
.
Dołączył(a): 6 lip 2002, o 01:00
Posty: 5146
Lokalizacja: Włocławek
podpiuje sie pod foto Bartka. ale mam tez u siebie w domu foto "przy" pracy. narazie u kolezanki jestem ;)

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2004, o 21:08 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 27 cze 2002, o 01:00
Posty: 1770
Lokalizacja: South of Heaven
A tu jeszcze fotka pamiątkowego pomniczka wystawionego dla Jimiego (Superjim) na Hocky. (swoją drogą tak skromny jak i on sam był):

Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2004, o 09:13 
Offline
.
Dołączył(a): 8 maja 2003, o 11:14
Posty: 5364
Ciekaw jestem jak obecnie jest z dostępem do tego pomnika po przebudowaniu toru Hockenheim. Pokazywano kiedyś starą część trasy z helikoptera i nie ma już tam asfaltu, jest po prostu szczere pole... :-?

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2004, o 10:37 
Offline
.
Dołączył(a): 6 mar 2002, o 01:00
Posty: 6433
PABLO napisał(a):
Ciekaw jestem jak obecnie jest z dostępem do tego pomnika po przebudowaniu toru Hockenheim.


Pewnie się da. Sprawdzę za tydzień 8)

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2004, o 13:39 
Offline
.
Dołączył(a): 6 lip 2002, o 01:00
Posty: 5146
Lokalizacja: Włocławek
:roll:

Obrazek

Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lut 2005, o 20:46 
Offline
redaktor/moderator F1ultra
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 29 sie 2002, o 01:00
Posty: 8281
Lokalizacja: Piekary Śląskie
No to jak Miki, sprawdziłeś ten dostęp :)5 :wink:

Wracają do sedna, pozwoliłem sobie przetłumaczyć krótki artykuł, który wpadł mi w ręce. Jim Clark mówi o własnej technice hamowania. Tekst pochodzi z 1963 roku. IMO był za krótki, żeby wrzucić go na główną, dlatego ląduje tutaj....

Jim Clark napisał(a):
Tysiące zmagań amerykańskich dragsterów zademonstrowały dobitnie, jak niewielka jest różnica pomiędzy zdolnościami poszczególnych kierowców, w momencie gdy liczy się tylko operowanie pedałem gazu, a pojazdy są praktycznie jednakowe. Spowalnianie samochodu, w momencie, gdy zbliża się on do zakrętu jest rzeczą całkowicie odmienną. Dla mnie, hamowanie jest najważniejszym elementem techniki prowadzenia samochodu wyścigowego. Osobiście nie jestem zwolennikiem przestarzałem metody hamowania w linii prostej. Lubię wcześniej ściąć zakręt i ustawić samochód w odpowiedniej pozycji - nawet wtedy, gdy już zacząłem właściwe hamowanie. Dzięki tej technice stwarzam sobie fałszywy zakręt; wcześniej naciskam pedał gazu, a samochód pokonuje łukiem prawdziwy zakręt. Samochód pozostaje w pozycji tzw. dryftu, aż do momentu wyjazdu na najbliższą prostą.

Kierowca, który stopniowo pnie się w górę hierarchii profesjonalnego ścigania, bardzo szybko przekonuje się na własnej skórze, że hamowanie można rozpocząć zdecydowanie później, niż to sobie kiedykolwiek wyobrażał. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy pierwszy raz znalazł się w danym miejscu na torze.

Zdecydowana większość kierowców o średnim poziomie umiejętności hamuje nie tylko zbyt gwałtownie, ale zbyt długo. Tymczasem moment zakończenia hamowania jest równie ważny, jak chwila jego rozpoczęcia. Oczywiście istnieje realna groźba, że kierowca rozpocznie hamowanie zbyt późno, co podświadomie powoduje, że manewr ten jest wykonany zbyt gwałtownie w stosunku do potrzeb. W efekcie taka kombinacja spowalnia kierowcę i wpływa niekorzystnie na uzyskany czas.

Potwierdzenie mojej teorii można znaleźć w często spotykanej na torze sytuacji, w której kierowca uzyskuje bardzo dobry czas i jest proszony przez swój zespół o zwolnienie. Kierowca odpręża się, jedzie mniej agresywnie, a mimo tego nagle okazuje się, że uzyskuje praktycznie identyczny czas, a nawet poprawia go. W skrócie mówiąc, taki kierowca początkowo wkładał zbyt wiele wysiłku w proces hamowania, tym samym działając pośrednio na niekorzyść samochodu i samego siebie. Tor nie wymagał aż takiego poświęcenia, czego przykładem były późniejsze czasy okrążeń.

Wybór miejsca hamowania jest kwestią wielkiej wagi. Najlepszym punktem orientacyjnym są tablice ustawione wokół toru przez organizatorów wyścigu, ale nawet na tychże tablicach nie można polegać bezkrytycznie. Jedynym pewnym punktem tego elementu techniki hamowania jest sam zakręt, wszelakie wzniesienia terenu lub takie pozycje krajobrazu, które nie mogły zostać zmienione przy udziale ludzkiej ręki. Hamowanie jest zbyt ważnym procesem, aby polegać na czymkolwiek nie będącym nieruchomym wytworem natury.

Skoro jesteśmy przy krajobrazie terenu, podejmę jeszcze jedną polemikę z utartymi schematami rzemiosła wyścigowego. Nie wierzę w pozytywne skutki poznawania trasy, metodą obchodzenia jej pieszo, lub pokonania innym pojazdem, niż ten, którego będę używać trakcie konkretnych zawodów. Ja poznaję tor za kierownicą właściwego samochodu; zwykle potrzebuję około 4-5 okrążeń w niezbyt imponującym tempie, aby zapoznać się z charakterystyką obiektu. Potem wykonuję jedną lub dwa naprawdę szybkie rundy i kładę samochód do łóżka, czyli mówiąc jezykiem większości - zjeżdżam do garażu. Może zdziwicie się dlaczego wystacza mi tak mało czasu na proces zapoznawczy. Odpowiem wam w następujący sposób. Każdy samochód dysponuje odpowiednią dawką mocy i szybkości niejako "z urzędu". Ja wolę wykorzystać te elementy dopiero w trakcie wyścigu - jak na prawdziwego Szkota przystało.

_________________
07.04.1968 - Flower of Scotland when will we see your like again?
01.05.1994 - We'll never forget...

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lut 2005, o 20:53 
Offline
.
Dołączył(a): 6 mar 2002, o 01:00
Posty: 6433
Vassago napisał(a):
No to jak Miki, sprawdziłeś ten dostęp :)5 :wink:


Próbowaliśmy z Cezarym już dwa razy. Na razie bezskutecznie :-(

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 kwi 2006, o 16:12 
Offline
redaktor/moderator F1ultra
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 29 sie 2002, o 01:00
Posty: 8281
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Jedno z nielicznych zdjęć Clarka w barwach Gold Leaf --> Tasman Series 1968, tor Wigram w Nowej Zelandii.

Obrazek

btw, cztery dni temu minęła 38 rocznica śmierci Szkota. R.I.P.

_________________
07.04.1968 - Flower of Scotland when will we see your like again?
01.05.1994 - We'll never forget...

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
F1 ultra - Formuła1 Forum Powered by phpBB © phpBB Group