F1ultra Forum: Formuła 1, GP2 i inne serie na www.f1ultra.pl

Forum fanów Formuły 1 i czytelników F1ultra
Teraz jest 11 gru 2018, o 00:11

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona   1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 23:34 
Offline
.
Dołączył(a): 10 wrz 2006, o 15:12
Posty: 127
Wielki Wódz napisał(a):
Jak mowa o kaskach, czy ktoś mógłby mi z grubsza policzyć ile ten kask przyjął? Sprężyna ważyła 800 g, weźmy prędkość 200 km/h. Nie pamiętam wzoru. :oops:


Jezeli dobrze policzylem (fizyke to pamietam z nazwy ;p no ale jest wiki ) to dostal z sila ok 1230J, dla porownania pocisk z karabinu szturomowego M16 ( ten z ktorym amerykanie hasaja po swiecie) ma energie poczatkowa pocisku 1745J (jak opuszcza lufe).

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 23:39 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 4 paź 2003, o 17:23
Posty: 4094
Lokalizacja: Warszawa
podejrzewam, ze nie da sie zrobic takiego kasku, ktory nie odksztalcilby sie w takim wypadku. kask felipe naprawde swietnie sie spisal, nikt nie projektuje kaskow zakladajac trafienie w nie 10-centymetrowej sprezyny wazacej 800 gramow w wizjer z predkoscia >200km/h. w przepisach sa odpowiednie wytyczne, nie pamietam teraz wszystkich, ale chyba zrzucaja stalowy bolec o wadze 2kg centralnie z gory na kask, a wizjer przestrzeliwuja jakims pociskiem, ale na pewno nie 800 gramow.

z rozwiazan tej sytuacji nad ktorymi mozna sie zastanowic to predzej myslalbym o 'opakowaniu' glowy kierowcy na boki jeszcze bardziej, tak zeby ewentualne uderzenia nie powodowaly urazow kregoslupa. no i wzmacniac wizjer, ewentualnie jakos styk wizjera z kaskiem zabezpieczac.

_________________
Yggor

coming soon.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 23:42 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 mar 2002, o 01:00
Posty: 5376
Lokalizacja: już nie Kaszëbë
Dziękuję. To wiele wyjaśnia. Czyli kask zrobił co mógł, pełne zabezpieczenie da tylko płyta pancerna.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 23:42 
Offline
.
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 18:38
Posty: 2409
Wielki Wódz napisał(a):
Czyli jednak filozofia :D Byłbyś posłem doskonałym.
Trudno mi się dopasować do tego sposobu rozmowy. Może będzie łatwiej jesli powiesz, ilu kierowców zginęło wskutek uderzenia kołem w głowę w ostatnich kilku latach, gdzie i kiedy, jacy to byli niesławni synowie. Musiałem nie zauważyć, więc nie reagowałem, moja wina. Złożę samokrytykę tu, w tym miejscu.

Moje pytanie z fizyki pozostaje w mocy 8)


bede jak posel palikot, niezrownowazony i bez sensu, zupelnie jak na forum, obiecuje :wink:

a to musial ktos zginac zeby sie tematem zainteresowac :)9 , no tak jak moglen tego nie skumac :)18

sansei a ile bedzie wazyl kask z tego materialu w 5G dodatkowo

ps. felipe ma tez peknieta podstawe czaszki, tutaj co chyba oznacza ze wytrzymalszy kask moglby go zabic
cokolwiek panowie nie zrobicie to jednego nie zmienicie, odpornosci naszego ciala na wysokie krotkie przeciazenia, zbroja moze i przetrzyma ale jej wkladka juz nie

_________________
one is glad to be at service

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 23:48 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 mar 2002, o 01:00
Posty: 5376
Lokalizacja: już nie Kaszëbë
W sprawach technicznych nic dodać i nic ująć.
W sprawach filozoficznych to choćbyś się spinał, nie dorównasz jednemu dziennikarzowi występującemu tu kiedyś jako Apacz (którego wiedzę wszakże bardzo szanuję). :P

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 26 lip 2009, o 00:03 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13476
Lokalizacja: Siedlce
Nothingman napisał(a):
sansei a ile bedzie wazyl kask z tego materialu w 5G dodatkowo


Nie bardzo kumam, ale to może już kwestia pory.

Dodam jeszcze może Wolfram, do tamtych materiałów?...... ale podane wyżej przykłady to także lekkie materiały.... choć drogie, no ale to F1.
Co do przeliczeń ile cięższy, lub nie....... to mam za mało danych a i za bardzo się nie podejmuję, zawsze kiepsko liczyłem....

A jakby jeszcze ktoś przeliczył tąsiłę uderzenia porównując ile to by było .... powiedzmy kg, tak by sieodnieśc do tego testowego ciężarka?

Co do pęknięcia podstawy czaski, to raczej nie wina kasku, raczej przeciążenia przy uderzeniu w barierę, lub jeszcze wcześniej przy uderzeniu "sprężyny".... poprostu HANS zrobił co mógł ale chyba więcej tu nie mógł... zresztą zwróćcie uwagę na to jak głowa poleciała do przodu przy uderzeniu w opony......

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 26 lip 2009, o 00:05 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 28 maja 2006, o 08:36
Posty: 1591
WW nie można tego obliczyć nie posiadając odpowiednich danych.
W tym wypadku oprócz umownej prędkości i masy sprężyny potrzebny jest dokładny czas działania siły i (co najważniejsze)
kąt odbicia.

BTW: Większość materiałów z których zrobiony jest kask jest strzeżoną tajemnicą.
Materiały podane do ogólnej wiadomości to głównie włókna węglowe, aramidowe (ognioodporne), polietylen, magnez, aluminium.
Warstw z których wykonany jest kask jest zazwyczaj od 15 do 20 i w większości są spajane ze sobą żywicą epoksydową.


Ostatnio edytowano 26 lip 2009, o 00:17 przez nickt, łącznie edytowano 2 razy
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 26 lip 2009, o 00:08 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13476
Lokalizacja: Siedlce
nickt napisał(a):
(co najważniejsze)
kąt odbicia.

O właśnie i o uzyskaniu właśnie odpowiednich tych kątów mi chodzi, gdy postuluję o pracy nad odpowiednim kształtem kasku....

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 26 lip 2009, o 00:13 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 mar 2002, o 01:00
Posty: 5376
Lokalizacja: już nie Kaszëbë
nickt napisał(a):
WW nie można tego obliczyć nie posiadając odpowiednich danych.

No wiem, ale mi chodziło o jakieś bardzo grube przybliżenie. Kąt bez wątpienia jest najważniejszy, przy centralnym trafieniu raczej by nie było co zbierać.


Sansei, już nie kombinuj. Porównanie Nothingmana ze zbroją i zawartością jest bardzo na miejscu. :P

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 26 lip 2009, o 00:16 
Offline
.
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 18:38
Posty: 2409
wodzu spinac sie nie musze bo ambicji nie ma, a wystarczajaca radosc daje mi samo obserwowanie wodza w tej krepujacej sytuacji
a poza tym takie jak ta rysy na twojej zbroi nadaja ci bardziej ludzkiego wyrazu, dzieki czemu nam malutkim latwiej jest znosic swa codzienna malosc i przecietnosc :wink:

swoja droga jak tu nie lubic przekornosci losu, skoro taki wypadek zdarza w trakcie debiutu w qualu najmlodszego gowniarza w historii f1
chodzacego dowodu na troske o bezpieczenstwo skoro nawet taki poczatkujacy kierowca moze sie w miare bezpiecznie czuc sie na torze i to jadac nawet w niezlym tempie
wszystkie te zabezpieczenia sprowadzily f1 do poziomu gry komputerowej gdzie dzieci bez umiejetnosci i doswiadczenia tylko troche odstaja od starych wyjadaczy a mimo to los i tak potrafi ugrysc w du..i udowodnic co w istocie oznaczaja wyscigi

sansei
kask jest na glowie kierowcy a jego waga bezposrednio przeklada sie na obciazenia szyi
kask musi wazyc odpowiednio malo zeby kierowca mogl go utrzymac na glowie i zeby mu tej glowy nie urwal
a problem wagi jest o tyle istotny ze jak wiesz przy przeciezeniu waga rosnie, wiec zwiekszenie wagi kontrukcji o 100g, w miejsca z najmocniejszym przeciazeniami dochodzacymi do 5G oznacza wzrost wagi o 0,5kg
tak wiec to jest kompromis wg vs ochrona

natomiast zlamanie podstawy czaszki byloby pewnie powazniejsze gdyby glowa massy cofnela sie z jeszcze wieksza sila niz mialo to faktycznie miejsce
a nastapiloby to wlasnie w przypadku mocniejszego kasku, bo teraz kask zaabsorbowal czesc sily uderzenia w rozwalke wlasnej struktury, gdyby sruba sie odbila, sila odpychajaca glowe poszla by w calosci tylko na odrzucenie glowy i w efekcie uderzenie glowa byloby silniejsze
dlatego wytrzymalszy kask w efekcie mogl zabic
chyba ze sie myle w tych wektorach i innych bo ja finansista jestem i fizyki nie lubie

sansei 2
zacznij wpierw od skatalogowania wszystkich ksztaltow przedmiotow ktore moga trafic kask
potem dopiero zacznij badac konty :)18

_________________
one is glad to be at service

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 26 lip 2009, o 00:26 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 28 maja 2006, o 08:36
Posty: 1591
Tu coś o kasku:

http://www.ultrasport.pl/kask_w_f1,artykul,321.html

1,25kg nieźle.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 26 lip 2009, o 00:46 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 6 wrz 2006, o 21:10
Posty: 3576
Lokalizacja: Woking
Ciekaw jestem Sansei skąd Ty wytrzasnąłeś tutaj tytan i wolfram?

Tytanowa powłoka na kask o grubości 2,5 mm ważyła by ok 1,5 kg (carbon jest 2/3 lżejszy). Z Wolframem to już w ogóle popłynąłeś, bo ten jest ponad 12 razy cięższy od włókna węglowego!

Co z tego, że sprężyna nic by mu nie zrobiła, jakby mogłoby urwać mu głowę razem z szyją ze względu na ciężar kasku.

_________________
Obrazek

Косово је Србија.

You don’t need any gratification from any peers. If you bust they ass, you gain that respect from them.
The Big Ticket

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 26 lip 2009, o 01:02 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 sie 2008, o 15:42
Posty: 6416
Lokalizacja: f1ultra
Cytuj:
kask odksztalcil sie do wewnatrz i byl bezposrednia przyczyna urazu
o tym czy przezyl przekonamy sie jutro rano


Fala uderzeniowa musiala byc potezna, ...bardzo potezna. To czy cos pomoze, czy tez nie, okazuje sie, wlasnie w takich momentach.

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 26 lip 2009, o 01:23 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22 mar 2008, o 16:29
Posty: 202
Panowie, wytłumaczcie mi jedną rzecz, proszę.

Czemu w temacie, który rozpoczął się od rozważań czy koła nie fruwają zbyt często nikt nie zająknął się nawet czy powinny fruwać sprężyny, tudzież inne imitujące pocisk przedmioty odpadające sobie bez powodu z bolidów. Podkreślę tutaj bez powodu. Bo czym innym jest fruwające koło po uderzeniu w bandę a czym innym pół wiaderka złomu wypadające z bolidu, który sobie zwyczajnie jedzie, w nic nie przyjeb@ł a sypią się z niego potencjalnie śmiercionośne śmieci. Rozważacie co należałoby zrobić by ochronić głowy kierowców przed nimi zamiast pomyśleć nad prostszymi rozwiązaniami zapobiegającymi fruwaniu sprężynek. Oczywiście, jeśli da się coś jeszcze poprawić w kaskach to jestem za, ale dzisiejsze zdarzenie raczej powinno nasunąć pytania jak zapobiec fruwaniu złomu. Technicznie zbudowanie osłon na bolidzie zapobiegających temu jest z pewnością łatwiejsze i pewniejsze niż poprawianie wytrzymałości kasków, zresztą nastepnym razem kierowca może spręzynką zaliczyć w klatę i na co zda się wtedy super wytrzymały kask?

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 26 lip 2009, o 08:32 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 28 maja 2006, o 08:36
Posty: 1591
Jutro idąc do warzywniaka proponuje abyś wynajął ochrone, i zatrzymał ruch w mieście. Licho nie śpi :wink:

Zabezpieczanie kół to jednak IMHO podstawa. Historia ostatnich dni pokazuje, że koła zabijają a sprężyny "tylko" poważnie ranią.
Zwróćcie uwage, że akurat tylko koła i sprężyny w bolidzie (uproszczenie) mają właściwości pochłaniania i oddawania energii, a co za tym idzie odbijają się od powierzchni stwarzając realne niebezpieczeństwo na torze i poza nim dla kibiców.
Inne elementy leżałyby na nawierzchni i pewnie w większości wypadków zostałyby omijane a szanse na ich wyrzucenie w góre przez przejezdżający bolid są relatywnie małe. Wyjątkiem wydają się być elementy aero, które jednak ze względu na swoją wage nie stanowią zagrożenia dla kasku kierowcy. Trzeba jednak przyznać że dość często fruwają po torze.
Wyrzucenie z pod kół śrubki i trafienie nią w kask kierowcy jadącego z tłu nie będzie miało żadnych złych konsekwencji.
Najważniejszą role odgrywa tutaj nie prędkość a masa. Kask Felipe został roztrzaskany, a nie przebity.
Pęd, czyli iloczyn masy i prędkości jest podstawą do obliczeń przy określaniu siły jaka może działać działać na kask przy tego typu uderzeniach,

Deckreg tytan jednak jest używany w niewielkich ilościach do wzmocnienia wykroju kasku pod szybke, ale o wolframie
faktycznie nic się nie doczytałem.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 26 lip 2009, o 09:17 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 30 kwi 2005, o 14:42
Posty: 745
Lokalizacja: London, Ontario
nickt napisał(a):
Jeśli Panowie się już poprzepychali, to ja chciałem podyskutować o zabezpieczeniu kokpitu.
U mnie brak pomysłu na owe zabezpieczenia. Czy istnieje jakiś inny patent oprócz zabudowania go szklaną osłoną?
Wadą takiego rozwiązania jest na pewno problem związany z widocznością w czasie deszczu / brudu.


Po pierwsze, na pewno nie szklaną. Są odpowiednie tworzywa, które trafione odkształcają się lub pękają, zamiast rozsypywać się w drobny mak. Poza tym są też rozwiązania kompozytwe. Nie jestem ekspertem w temacie, ale wiem, że taką "szybkę" dla F1 można skonstruować. Nie musi to być szyba pancerna - będąc nachylona pod odpowiednio małym kątem do podłoża, będzie odbijać do góry wszelkie obiekty.

Deszcz? Gdzieś już widziałem rozwiązania dla aut osobowych, gdzie nie ma wycieraczek - chyba jakiś wibratorek tam chodzi i "strzepuje" kropelki. Poza tym można zastosować jakieś powłoki hydrofobowe, z których każda kropelka wody (przy tych prędkościach) spłynęłaby błyskawicznie.

Brud? Nie wiem, czy jest go aż tak dużo. W każdym razie zawsze podczas postoju w boksie można postawić kogoś od czyszczenia. Albo tak jak jest teraz z szybkami na kasku - warstwy.

Bezpieczeństwo? Akurat to wydaje mi się najprostsze do zrealizowania poprzez mechanizm blokujący, łatwo wyłączalny zarówno od zewnątrz jak i wewnątrz. Poza tym, w świetle ostatnich wydarzeń z ostatnich paru lat, zdecydowanie większe zagrożenie stwarzają latające obiekty nad torem, niż płonące bolidy, z których trzeba szybko wysiąść. Oprócz tych ostatnich dwóch wypadków, przypomina mi się latający bolid w Australii (bodajrze Wurza) i amerykanie rzucający czymś podczas znamiennego GP 2005.

Mając wiedzę, czas i pieniądze, każdy z tych problemów można rozwiązać.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 27 lip 2009, o 01:29 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 23 cze 2003, o 13:28
Posty: 4943
Człowiek wraca z weekendu w dziczy, odpala nagrane kwalifikacje i wyścig, znów czyta o jakichś wypadkach :-?

_________________
ObrazekObrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 27 lip 2009, o 10:37 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 19 cze 2008, o 16:16
Posty: 2054
Lokalizacja: London
Wielki Wódz napisał(a):
Sprężyna ważyła 800 g, weźmy prędkość 200 km/h. Nie pamiętam wzoru. :oops:

Na BBc mówili że ważyła 1,2 kg.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 27 lip 2009, o 11:16 
Offline
2 ostrzeżenie
2 ostrzeżenie
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 17 mar 2007, o 15:30
Posty: 1030
to zle mowili.

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 27 lip 2009, o 11:45 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 23 cze 2003, o 13:28
Posty: 4943
Hmm, to Ross Brawn musi być niedoinformowany jakich sprężyn używają w swoich samochodach.

PS.
Nie cytuj poprzedniego posta!

_________________
ObrazekObrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona   1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
F1 ultra - Formuła1 Forum Powered by phpBB © phpBB Group