F1ultra Forum: Formuła 1, GP2 i inne serie na www.f1ultra.pl

Forum fanów Formuły 1 i czytelników F1ultra
Teraz jest 11 gru 2018, o 18:00

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona   1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 22 lip 2009, o 23:47 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 2 sie 2004, o 12:59
Posty: 1251
Lokalizacja: Euroland
Przypominacie sobie panowie jak mosci szanowni panowie z GPDA mowili o HANS device, niektorzy pomstowali, iz nie moga swobodnie glowa ruszac w czasie pokonywania zakretow. Bylo to w czasie, gdy HANS uratowal niejeden kark na amerykanskich torach. Kilka lat pozniej, bez HANS'a w F1, juz nie wspominajac o kilku wypadkach w nizszych seriach SS, ale nie tylko, bo i w blaszakach przypominam sobie sytuacje, i HANS ratuje glowe (doslownie) Kubicy. To niezwiazane z tematem, ale postanowilem cos napisac, bo spac nie moge. :)4

_________________
Kaczyński: Gdyby nie to chore państwo, parlibyśmy do przodu jak Chiny. Stalibyśmy na czele świata. Obudź się, Polsko!

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 23 lip 2009, o 07:38 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2006, o 11:31
Posty: 1112
Lokalizacja: Radom
Oficjalny dokument FIA dotyczący zabezpieczenia kół przed oderwaniem od nadwozia jest TUTAJ.
Też uważam, że problemem nie są same linki. Podczas różnych wypadków na zabezpieczenia działają siły skierowane w różnych kierunkach, dochodzi pewnie do skręcenia samej linki... Nie wiem, czy testy laboratoryjne są w stanie to dokładnie zmierzyć i zasymulować każdy przypadek. Przy owalach faktycznie jest to łatwiejsze. Inna sprawa - zdarzają się też wypadki, w któyrych same felgi ulegają uszkodzeniu - taka oderwana zewętrzna część felgi wraz oponą nie jest raczej zabezpieczona linką.
Pękające na niektórych torach (rok czy dwa lata temu) elementy zawieszenia Toyoty, czy Red Bulla też dają do myślenia. Z drugiej strony, metalowe zawieszenia byłyby może mniej "kruche" od obecnie stosowanych, ale same (w ewentualnym locie) stanowiłyby chyba dosyć duże zagrożenie ze względu na większą masę.
Tak sobie myśle (też zupełnie po amatorsku), że może dobrym pomysłem (pomysłem, bo jak to zrobić nie wiem) byłoby coś, co zapewni bardzo szybkie rozszczelnianie (ale nie wybuch!) opony w przypadku oderwania koła (bądź całego zespołu zawieszenia) od punktu (-ów) mocowania. Taki "kapeć" na pewno byłby mniej ruchliwy - zarówno urwany, jak i wleczony na lince za samochodem...


Ostatnio edytowano 23 lip 2009, o 08:39 przez PiotrSwie, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 23 lip 2009, o 08:32 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 sie 2008, o 15:42
Posty: 6416
Lokalizacja: f1ultra
Joe pewnie juz po Hungaroring sie szlaja. Jego post jest stoniczy, nie licze na odpówiedz. Brak polskich liter spowodowany mozozolnym wkepywaniem literek z telefonu. Pozdrawienia ze slonecznego Boszkowa, ...wieje, a Omega czeka :)

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 20:14 
Offline
.
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 18:38
Posty: 2409
a ja sie pytam gdzie dzis byly linki od sprezynek...

_________________
one is glad to be at service

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 20:33 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 sie 2008, o 15:42
Posty: 6416
Lokalizacja: f1ultra
W linkowni!

Odkryty kokpit to coraz wieksze ryzyko. Jest takie piekne zdjecie, bodajze Red Bulla i Renault, bolid frunie nad drugim, cudowne ujecie, pewnie znacie.
Jak zwykle nie mialem racji :D Łepek szwankuje chodziło Giancarlo Fisichella Force India i Kazuki Nakajime Williams - Grand Prix Turcji 2008 http://2.bp.blogspot.com/_vBwPzeSgLMk/S ... 2008+4.jpg

A propo, ja do czolgu musialem wejsc w 6 sek. wyjsc w 15.

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 27 lip 2009, o 20:44 przez Lutbar, łącznie edytowano 2 razy
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 21:23 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 mar 2002, o 01:00
Posty: 5376
Lokalizacja: już nie Kaszëbë
Mam prośbę. Dowcipy i wytryski intelektu wpisujcie gdzie indziej. Dotyczy nie tylko Nothingmana.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 21:32 
Offline
.
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 18:38
Posty: 2409
przepraszam, jak rozumiem kolega nieomylny za uzasadnione uznaje jedynie dyskusje o odpadajacych kolach i ich mocowaniu ale o sprezynkach juz nie
jak rozumiem, sprezynkom wydamy dekret zeby nie odpadaly i to rozwiaze problem :)11

opinia wodza opinia forum, tez jestem za :)18 :)9

_________________
one is glad to be at service

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 21:36 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 sie 2008, o 15:42
Posty: 6416
Lokalizacja: f1ultra
A ja nie przepraszam, nie mam za co!

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 21:41 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 8 sie 2006, o 14:28
Posty: 3515
Lokalizacja: Olsztyn
Nothingman, nie marudź, w końcu Massa przeżył. Zabezpieczenia spełniły swoją rolę - zarówno kask, bo nie rozsmarowało mu mózgu po tylnej części samochodu, jak i struktura samochodu plus bariera z opon, bo uderzając w nią nie doznał dodatkowych obrażeń.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 21:53 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 mar 2002, o 01:00
Posty: 5376
Lokalizacja: już nie Kaszëbë
Nothingman, nie udawaj przygłupa. Wiesz o co chodzi, więc nie p...ol. Pisz o sprężynkach, jeśli coś masz do powiedzenia. Twój poprzedni post zawiera 0% treści, a tu nie jest śmietnik.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 22:04 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 28 maja 2006, o 08:36
Posty: 1591
Jeśli Panowie się już poprzepychali, to ja chciałem podyskutować o zabezpieczeniu kokpitu.
U mnie brak pomysłu na owe zabezpieczenia. Czy istnieje jakiś inny patent oprócz zabudowania go szklaną osłoną?
Wadą takiego rozwiązania jest na pewno problem związany z widocznością w czasie deszczu / brudu.
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 22:17 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13476
Lokalizacja: Siedlce
Może wycieraczki w tym pomogą ;)

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 22:20 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 kwi 2006, o 08:18
Posty: 860
Lokalizacja: Rzeszów
A szybkie opuszczenie płonącego bolidu? Poza tym, rozsypana w drobny mak szyba też nie byłaby zbyt miła. To rozwiązanie moim zdaniem odpada :P

_________________
"Są tylko dwie rzeczy nieskończone - wszechświat i głupota ludzka, ale co do tego pierwszego nie jestem przekonany"
A. Einstein

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 22:29 
Offline
.
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 18:38
Posty: 2409
na chwile obecna stan massy jest ciezki ale stabilny, ma jednak uszkodzenia mozgu (nie wiadomo jak powazne, pewnie podobne jak mika po adelajdzie) jest utrzymywany w stanie farmakologicznej spiaczki podlaczony do respiratora (relacja wegierskich lekarzy)
kask odksztalcil sie do wewnatrz i byl bezposrednia przyczyna urazu
o tym czy przezyl przekonamy sie jutro rano

to sa wyscigi
ich fundamentalna skladawa jest absolutna nieprzewidywalnosci a proba ludzkiego umyslowego panowania nat tym jest smieszna i karykaturalna
zwlaszcza wodzu jesli sam nabijasz sie z pozorowanych dzialan fia a sam robisz dokladnie tak samo pozorowane prostestu pelne oburzenia wobec zabezpieczen kol
jesli wyeliminujesz kola (JESLI to wogle mozliwe przy tych silach i kierunkach ktore dzialaja przy kolizji) to zostana sprezyny, elementy nadwozia, podwozia, ptaki, psy, jelenie czy tez latajace bolidy
nad tym nie mozna zapanowac
ale to jest f1 a kierowca musi sie liczyc z tym ryzykiem
to byl i jest i powinien byc sport dla szalencow, a wszechogarniajaca mania bezpieczenstwa spowodowala ze dzis 19 latek moze debiutowac bez zadnych testow w f1
no tez mi piekny swiat stworzyliscie, iluzja bezpieczenstwa i zero prawdziwych emocji
ja tego nie kupuje, a kolejne kastrowanie tego sportu w imie wyzszych celow mnie wkurza

kompletnie pomijam fakt ze dopiero syn gwiazdy moze wywolac wystarczjacce oburzenie na prrzepisy, aby podnies temat do tej pory kompletnie ignorowany
a moja ironia kierowana byla glownie w strone ogolnej medialnej histeri z ktora mamy do czynienia od czasu incydentu z kolem, a po dzisiejszym bedziemy jej mieli jeszcze wiecej

_________________
one is glad to be at service

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 22:33 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13476
Lokalizacja: Siedlce
Kac Tu bym sie do końca nie zgodził, szyba odrazu nie musi sie rozsypać w drobny mak, to raz, są różne rodzaje szyb, a dwa to nawet jak będzie tzw. klejona i w maczek, to nie będzie większego problemu z opuszczeniem boidu.
A co do samego utrudnienia wysiadania, przez szybę........ bzdura, skoro boczki można wyjąc naciskając przycisk to i szybę, pytanie tylko, czy szyba jest wyjściem.......z tej sytuacji

Poza tym, czy teraz szybkie opuszczenie bolidu jest takim priorytetem jak kiedyś? Trzeba by to przeanalizowac. Pożary zdarzjaą sieznacznie rzadziej i są systemy gaszenia. Ostatnio wydaje sie, że większe zagrożenie to ochrona głowy, no i dłoni........ a do tego po mocnym dzwonie to kierowca raczejnie powinien sieruszać aż go medycy zbadają pod względem ewentualnych uszkodzeń kręgosłupa itp...


Nothingman ma rację, wszystkiego nie uczepimy...... można wiele poprzyczepiac, może jeszcze siatki na ptaki wokół toru itp.......... ale chyba lepiej by sie było skupić na ochronie kierowcy. Zszokowało mnie nieco to info o odkształceniu kasku..... tyle testów one przechodzą, może ponownie trzeba podnieść rygory? I co z ewentualną klatką bezpieczeństwa, co wcześniej opisywałem.......... moze pomyśleć nieco o jeszcze modyfikacji kształtu kasku? Tak by ewentualne obce obiekt się "obślizgiwały"?!

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 22:35 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 4 paź 2003, o 17:23
Posty: 4094
Lokalizacja: Warszawa
wg Jamesa Allena lekarze powiedzieli, ze skan mozgu byl czysty i rokowania sa pozytywne, ale rekonwalescencja moze byc dluga, takze mimo trzytygodniowej przerwy raczej nie zakladalbym startu massy w nastepnym wyscigu

_________________
Yggor

coming soon.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 23:05 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 mar 2002, o 01:00
Posty: 5376
Lokalizacja: już nie Kaszëbë
Nothingman napisał(a):
to sa wyscigi
ich fundamentalna skladawa jest absolutna nieprzewidywalnosci

I znów oczywista oczywistość, o której tu było dość dużo. Tak, nie można przewidzieć wszystkiego i dzisiejszy wypadek zalicza się do takich. Ja mówiłem dotąd o wypadkach przewidywalnych. Też nie wiem, czy da się opracować zabezpieczenie kół działające zawsze i wszędzie, ale ze wszystkich możliwych zagrożeń to było najbardziej widoczne i PRZEWIDYWALNE. Osmieliłem się zapytać, czy aby zrobiono coś z tą sprawą poza gadaniem. Odpowiedzi w stylu sowieckim (władza wie co robić i na pewno zrobi) lub filozoficznym nie wystarczają mi, bo problem jest techniczny.
Z histeriami medialnymi i innymi nie łącz mnie jeśli możesz (pozorowane protesty pełne oburzenia - co to ma cenzura być?). Nie jesteśmy posłami i chyba możemy w związku z tym rozmawiać jak normalni ludzie.

Jak mowa o kaskach, czy ktoś mógłby mi z grubsza policzyć ile ten kask przyjął? Sprężyna ważyła 800 g, weźmy prędkość 200 km/h. Nie pamiętam wzoru. :oops:

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 23:11 
Offline
.
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 18:38
Posty: 2409
sansei ja tam techniczny nie jestem ale nie znam materialu nadajacego sie na kask ktory napotykajacy chyba zelazna sprezyne przy predkosci 200km/h nie pozwolil tej sprezynie choc troche wejsc do srodka kasku

prawa fizyki sie nie zmieniaja jedynie nasze przekonanie o kontroli nad nimi tak, vide koncepcje trzymaczy kol, tego sie dzialajacego przy naszych prawach fizyki nie da zbudowac, za duzo zmiennych
i dlatego ze jest to jedynie przekonanie, a dzialania sa pozorowane, bo tylko takie byc moga, to irytuje mnie to wszystko co sie teraz dzieje
na dodatek nie dzieje sie nic niezwyklego, po prostu nieszczesliwy zbieg okolicznosci nad ktorym nie sposob zapanowac wiec albo sie z nimi pogodzmy albo przestanmy sie sciagac, nie szukajcie do cholery sztucznej trzeciej drogi

uszkodzenia na kasku widac nawet na zdjeciu massy ktore ktos linkowal na forum

wodzu a po co miano cos z ta sprawa zrobic
kola czasem trafiaja ludzi w glowe w wyscigach f1, trudno taki sport, nie chcesz podejmowac tego ryzyka nie przychodz na tor

odnosnie reakcji, to ty sam zalozyles caly watek na temat trzymaczy, ale dopiero w reakcji na wypadek slawnego syna
no wybacz ale to jest dokladnie ten typ zachowan z ktorego sam permanetnie szydzisz, czyz nie?
chyba ze ostatnio zdobyles perka "boska nieomylnosc", ale byc prorokiem w tym kraju to nie wiem czy smiac sie czy plakac :wink:

_________________
one is glad to be at service

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 23:29 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13476
Lokalizacja: Siedlce
Nothingman napisał(a):
sansei ja tam techniczny nie jestem ale nie znam materialu nadajacego sie na kask ktory napotykajacy chyba zelazna sprezyne przy predkosci 200km/h nie pozwolil tej sprezynie choc troche wejsc do srodka kasku


Stop Tytanu Beta C ? Kompozyty z włóknami boru? Nie pamietam dokładnie z czego obecnie są kaski, tj jakieś chyba trzy wartwy włókna węglowego.... czy jakoś, nie będę po nocy szukał, ale włąsnie m.in., że może byc problem z wytrzymałością, dlatego podniosłem temat kształtu, pewne jego zmiany, mogły by wpłynąć na inny rozkład działających sił....... a co np. może za tym iść, taka sprężyna "omskneła" by się po kasku nie robiąc szkody, tylko trzeba by opracować - dopracowac kształt.......

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 25 lip 2009, o 23:32 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 mar 2002, o 01:00
Posty: 5376
Lokalizacja: już nie Kaszëbë
Czyli jednak filozofia :D Byłbyś posłem doskonałym.
Trudno mi się dopasować do tego sposobu rozmowy. Może będzie łatwiej jesli powiesz, ilu kierowców zginęło wskutek uderzenia kołem w głowę w ostatnich kilku latach, gdzie i kiedy, jacy to byli niesławni synowie. Musiałem nie zauważyć, więc nie reagowałem, moja wina. Złożę samokrytykę tu, w tym miejscu.

Moje pytanie z fizyki pozostaje w mocy 8)

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona   1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

F1 ultra - Formuła1 Forum Powered by phpBB © phpBB Group