F1ultra Forum: Formuła 1, GP2 i inne serie na www.f1ultra.pl

Forum fanów Formuły 1 i czytelników F1ultra
Teraz jest 19 lis 2018, o 05:06

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona   1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Przed GP Chin 2010
PostNapisane: 16 kwi 2010, o 16:40 
Offline
.
Dołączył(a): 12 lut 2008, o 14:26
Posty: 2808
Turbocharged napisał(a):
Czy nie ma w przepisach,ze musza byc on zaczepione na lancuchach,ktore maja chronic przed oderwaniem sie od bolidu na dobre?
]

Mówili na BBC, że linki wytrzymują siły o wartości max. 5 ton...

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przed GP Chin 2010
PostNapisane: 16 kwi 2010, o 17:12 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 17 wrz 2006, o 15:52
Posty: 2103
Lokalizacja: Warszawa
Linki może i wytrzymują naprężenie 5 ton, ale mocowania i inne elementy pewnie nie.

_________________
Robert Kubica, Kimi Raikkonen, Mark Webber - moi ulubieni kierowcy
Pagani Zonda F, R, Cinque - marzenie

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 16 kwi 2010, o 22:40 
Offline
.
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 18:38
Posty: 2409
Wielki Wódz napisał(a):
Sansei napisał(a):
wcale nie widać, żeby jakieś linki mocujące coś działały.

Nie wiem, ale do rozważenia: może linki są mocowane do tego, co w taki dziwny sposób przestało istnieć?


no to ja widze tylko jedno rozwiazanie linki do linek...

_________________
one is glad to be at service

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 16 kwi 2010, o 22:51 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13455
Lokalizacja: Siedlce
Albo jednak obudowane koła ;) Ale to już by nie było to....

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 01:14 
Offline
.
Dołączył(a): 26 lip 2003, o 13:16
Posty: 1177
wywalić linki, zrobić wyższe płoty

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 15:18 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 2 sie 2009, o 20:55
Posty: 1141
http://www.youtube.com/watch?v=u5WWrkeL ... r_embedded
Wypadek Natachy Gachnang w GT1 (podwójne złamanie nogi). To są te "bezpieczne" asfaltowe pobocza Tilkego :-?

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 20:05 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 mar 2002, o 01:00
Posty: 5376
Lokalizacja: już nie Kaszëbë
Parę stron wcześniej rozmawialiśmy o tych nowoczesnościach testowanych na Paul Ricard. Jak widać tam i tu, są do dupy. W każdym razie nie są lepsze, niż trochę żwiru i stare opony, za to kosztują zylion. Dopóki nie będzie trupa, interes będzie się kręcił.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 20:45 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 2 sie 2009, o 20:55
Posty: 1141
Żwir tutaj byłby nawet lepszy, bo przynajmniej wyhamowałby samochód i siła uderzenia w bandę byłaby znacznie mniejsza.

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 18 kwi 2010, o 06:32 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 14:39
Posty: 2715
Problem jest w czym innym - ten wodotrysk u Arabusów robiono Z DEDYKACJĄ pod F1, a to znaczy, że w fazie projektu zakładano, że auta ścigające się na torze będą miały nienormalnie wydajny układ hamulcowy z tarczami karbonowymi w tle i będą generowały na tyle duży docisk, by sama struga redukowała szybkość po odjęciu gazu. O nienormalnie przyczepnych oponach i ciaśniutkim i ultra wytrzymałym monocoque nie zapominając.
Jak z tego układu zabierze się której z wymienionych czynników, albo lepiej wszystkie to o tragedię już nietrudno.

_________________
" F1 jest sportem w którym 3 gości wymyśliło sobie kiedy rozbić auto na torze, tak żeby kolega z zespołu wygrał..." - Reyn

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 15 maja 2010, o 23:41 
Offline
.
Dołączył(a): 28 lut 2010, o 13:41
Posty: 16
Hej

To ja o tych "linkach"

Cytat z Techncial regulations ktory powinine wyjasnic temat.

10.3.6 In order to help prevent a wheel becoming separated in the event of all suspension members connecting it
to the car failing provision must be made to accommodate flexible cables, each with a cross sectional area
greater than 110mm², the purpose of which is to connect each wheel/upright assembly to the main
structure of the car. The cables and their attachments must also be designed in order to help prevent a
wheel making contact with the driver's head during an accident.
Each cable must have its own separate attachment which :
- is able to withstand a tensile force of 70kN ;
- is able to accommodate a cable end fitting with a minimum inside diameter of 15mm.

EDIT: Wolne tlumaczenie na szybko (na zyczenie) bo lece w kime :)

10.3.6 Aby zapobiec oderwaniu sie kola podczas awarii wszsytkich elementow zawieszenia laczacych je z samochodem zastosowane musi byc urzadzenie zabezpieczajace w postaci linki o krzekroju poprzecznym nie mniejszym niz 10 mm^2 ktorego celem jest polaczenie kola/zwrotnicy do struktury glownej.
Zabezpieczenie to musi zostac zaprojektowane w taki sposob aby chornic glowe kierowcy przed uderzeniem kolem podczas wypadku.
Kazda linka musi posiadac swoj wlasny oddzielny zaczep ktory
- jest w stanie wytrzymac sile rozciagajaca 70kN
- jestw stanie zmeiscic koncowke mocujaca linki o wewnetrznej srednicy minimalnej rownej 15 mm.

Wyglada na to ze sa to wymagania niewystarczajace, ale trudno bedzie o zmiane w zwiazku z tym ze FIA ogranicza material uzyty na upright do stopow aluminium ktore zbyt wytrzymale nie sa.

Pozdr
S.


Ostatnio edytowano 16 maja 2010, o 00:19 przez Swaveck, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 15 maja 2010, o 23:51 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 sie 2008, o 15:42
Posty: 6416
Lokalizacja: f1ultra
Co i tak nie zdaje sprawdzianu

Jesli mozesz przetlumacz. Jesli nie, daj znac, ktos pomoze

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 16 maja 2010, o 00:28 
Offline
.
Dołączył(a): 28 lut 2010, o 13:41
Posty: 16
tak juz zupelnie poza konkursem uwazam ze wszsytkich ogarnela nieco paranoja z tym bezpieczenstwem.

Przypomne Kubice w Kanadzie. Iderzenie w sciane z predkoscia ponad 200 km/h i wyjscie z tego praktycznie bez szwanku.. a tu ktos mowi o dalszych zabezpieczeniach?

Zamkniety kokpit? Do pierwszego wypadku w ktorym kierowca bedzie mial scieta glowe kawalkeim polamanej kapsuly ktora miala go chronic.

Straszne jest patrzec jak sfeminizowane jest dzisiejsze spoelczenstwo.
Formual 1 byla kiedys interesujaca poniewaz istotnym czynnikiem byl wspolczynnik wielkosci jaj kierowcy.
Dzisiaj tego nie ma i dlatego wyscigi sa nudne.

Za kilka lat kierowcy beda kierowc pojazdami zdalnie siedzac w garazu - dla bezpieczenstwa oczywiscie.
Mysle ze juz dawno minelismy linie w ktorej nalezy zaczac hamowac z tym pedem do bezpieczenstwa.

Samochod powinien byc tak szybki jak to mozliwe. Odgorne ograniczanie predkosci (limity na silnikach, hamulach, zawieszeniu itd) to jakis absurd przeczacy idei tego sportu.

Pozrdro
Slawek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 16 maja 2010, o 00:38 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 sie 2008, o 15:42
Posty: 6416
Lokalizacja: f1ultra
Pitolisz, ale nie jak potluczony, ..ale wyglada, ze nasluchales sie Mossa w BBC i Ci tak zostalo

Jaja nadal sa , tylko sa sterowane

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 16 maja 2010, o 00:44 
Offline
.
Dołączył(a): 28 lut 2010, o 13:41
Posty: 16
Lutbar

Zasadniczo sam wyrabiam sobie zdanie na kazdy temat. Jestem dosc nonkonformistyczny wiec teorie o wplywie Mossa na moje stanowisko trzeba odlozyc miedzy bajki
Z czym konkretnie sie nie zgadzasz?

S.

Nie cytuj poprzedniego postu.
Moderator

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 16 maja 2010, o 00:49 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 sie 2008, o 15:42
Posty: 6416
Lokalizacja: f1ultra
Z cala Twoja opinia, to nie zabezpieczenia dyryguja wyscigiem!

Myslisz ze Kuba w Kanadzie myslal co go zabezpiecza ? Nie, on chcial wygrac... reszta dysputy, to media i Bernie w nowym sweterku

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 16 maja 2010, o 00:59 
Offline
.
Dołączył(a): 28 lut 2010, o 13:41
Posty: 16
Lutbar napisał(a):
Myslisz ze Kuba w Kanadzie myslal co go zabezpiecza ? Nie, on chcial wygrac...


Oczywiscie ze nie myslal - on wie ze bolid chroni go doskonale - "jak sie nie uda to trudno - moze w nastepnym wyscigu jak mi juz bolid odbuduja".
Kiedys auta szly do zakretu leb w leb i ten kto dluzej wytrzymal z noga na gazie ten wygrywal wyscig. A trzymanie nogi na gazie wymagalo nielada odwagi.
Przypomne ze wtedy nie mieli nawet pasow bezpieczenstwa. Ten kto trzymal za dlugo nie jechal juz w nastepnym GP.. ani w zadnym z kolejnych.
To byl sport dla facetow - dzisiaj to jest sport lalusiow. W calej stawce jest moze 2-3 kierowcow ktorzy mieliby szanse scigac sie z kierowacami w latach 60tych.

Nie twierdze ze powinnismy worocic do tych czasow, ale uwazam ze dalsza poprawa bzpieczenstwa w sporcie w ktorych czolowe zderzenie ze sciana z predkoscia ponad 200 kmh konczy sie siniakiem jest nonsensem.

S>

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 16 maja 2010, o 01:13 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 sie 2008, o 15:42
Posty: 6416
Lokalizacja: f1ultra
Zla droga kroczysz, ale za sentyment masz u mnie plusa :D ..tylko ze to nie ten czas, nie ta epoka ..dzis w Hiszpanii durnie na motorach robia po 2 salta w tyl :D
Tytoniowy dobrze napisal, niech sie oducza mijac w boksach i bedzie git,... jak ktos sie nudzi zawsze moze przelaczyc, np. na RB Air Race, ja zyje sentymentem i nadal czuje emocje ;)

PS
Ide przytulic poduszke, bede snil o bezpieczenstwie ;)

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 16 maja 2010, o 08:50 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 14:39
Posty: 2715
Cytuj:
To byl sport dla facetow - dzisiaj to jest sport lalusiow. W calej stawce jest moze 2-3 kierowcow ktorzy mieliby szanse scigac sie z kierowacami w latach 60tych.

Nie twierdze ze powinnismy worocic do tych czasow, ale uwazam ze dalsza poprawa bzpieczenstwa w sporcie w ktorych czolowe zderzenie ze sciana z predkoscia ponad 200 kmh konczy sie siniakiem jest nonsensem.

Wybacz, ale nonsensem jest taki tok rozumowania. Co ma do siebie ryzyko nieukończenia wyścigu (które obecnie jest o wiele mniejsze niż w latach poprzednich za sprawą drastycznej poprawy żywotności aut i robienia lotnisk po za torem) do ryzyka utraty zdrowia i życia? :roll:
Wybacz, ale u siebie na własne oczy widziałem zbyt dużo wypadków, gdzie chłopaki wychodzili włos od tragedii mimo zaawansowanej technologii bezpieczeństwa i liczę na jeszcze większą poprawę w tym względzie w poprzednich latach. To samo tyczy się innych serii, bo w wyścigach i rajdach nie chodzi o zabawę w kotka i myszka ze śmiercią, ale o współzawodnictwo i kasę (reszta to romantyczny stek bzdur dla naiwnych, którzy wierzą w oficjalne komunikaty :D )
Fakt, jest problem z lotniskami za torami w Europie i Azji, co powoduje wypaczanie wyniku. Jednak wq czym tobie przeszkadza, że takie ACO czy FIA zwiększa cyferki w swoich regulaminach w kwestii wytrzymałości na uderzenia poszczególnych elementów czy procedury, które w większości aktywują się po wypadku?
To jest jak zarządcami Nordschleife 35 lat temu - oni też nie rozumieli dlaczego zawodnicy wolą odpuścić tam wyścig i czemu rządzili barier, personelu wokół toru. I jeszcze ten pieniacz ciota Stewart, który domagał się profesjonalniej ekipy medycznej na każdym torze z przynajmniej jedną karetką i wytrzymalszych kasków.
Tak jak safery na owalach - przecież to jakiś absurd, że obecnie nie da się porządnie rozsmarować na barierze (choć jest parę wyjątków podpadających już pod regułę). Po co to komu? :)18






Tak, chodzi o to, że zawsze coś można usprawnić i poprawić w kwestii bezpieczeństwa. Jesli nadal tego nie rozumiesz to współczuję

_________________
" F1 jest sportem w którym 3 gości wymyśliło sobie kiedy rozbić auto na torze, tak żeby kolega z zespołu wygrał..." - Reyn

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 16 maja 2010, o 10:42 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 19 paź 2009, o 12:08
Posty: 241
Panowie w wypowiedziach Swaveck'a trzeba się doszukać drugiego dna. On po prostu nie może już patrzeć jak Pietrov nie szanuje swojej Reni i co rusz rozwala ja na jakiejś bandzie :D . Vitek to nie jest PlayStation!!!!. W latach 60-tych Pietrek jeździłby dużo ostrożniej i przez to Sławek(albo jego kumple) nie musieliby wyrabiać nadgodzin przy składaniu bolidu do kupy :wink:

_________________
The Art of Flight
http://www.youtube.com/watch?v=oaMTSOI1Zk4

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezpieczeństwo, trzymacze i takie sprawy
PostNapisane: 16 maja 2010, o 10:59 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 sie 2008, o 15:42
Posty: 6416
Lokalizacja: f1ultra
Wlasnie, nie o bezpieczenstwo chodzi a o kase :D

Przeciez nie tak dawno w CARTach bylo kupe emocji, bylo tez wiele smierci, w NASCAR kolesie wychodza po niesamowitych kraksach po czym jada dalej i kasuja innych :p

Z jednym sie trza pogodzic, to juz nigdy nie bedzie taki sport jak 50 lat temu, dziwne by bylo gdyby byl

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona   1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
F1 ultra - Formuła1 Forum Powered by phpBB © phpBB Group