F1ultra Forum: Formuła 1, GP2 i inne serie na www.f1ultra.pl

Forum fanów Formuły 1 i czytelników F1ultra
Teraz jest 19 paź 2018, o 00:30

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 9 lut 2016, o 09:45 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 23 cze 2003, o 13:28
Posty: 4940
Hej,

Nie samą F1 człowiek żyje ;)

Mamy tu jakichś speców od opon? Co sądzicie o oponach całorocznych? Ostatnie zimy do śnieżnych nie należą i zastanawiam się czy nie zrezygnować z sezonówek i jeździć na jednym komplecie przez cały rok.
Jaka jest wytrzymałość takich opon? Robię ponad 60tys rocznie, dają radę wytrzymać 2-3 lata?
Oczywiście mówię o markowych produktach, nie jakichś chińczykach czy innych stomilach ;)

_________________
ObrazekObrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 9 lut 2016, o 17:53 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13433
Lokalizacja: Siedlce
Przy jeździe cały sezon na jednych szybciej je zajeździsz.. w dodatku róznica temperatur w tym nawierzchni. Zimowki zrobione nieco z innej mieszanki i inaczej pracuje przy niższych temperaturach do takich są stworzone... nie musi byćtylko śnieg... Brat kiedyś co prawda sprawdzał zimówki latem i była masakra... ale mysle,z e w drugą strone też nie jest za dobrze. Guma robi się "mniej przyczepna" - tych całosezonowych, gdy "zmarznie". Nie mówiąć, ze wystarczy jeden dzień śniegu czy duzego mrozu i jedno zdarzenie, ze mozna pożałować nie wymienienia opon.

Nie mówiąc, ze jak coś jest do wszystkiego to jest do... ;)

Ale to wszystko moja opinia i trochę obserwacji.. ja jeżdzę samochaodem znacznie mniej ale zmieniam...

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 10 lut 2016, o 11:00 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 6 gru 2003, o 21:20
Posty: 979
"Kolejna zima a śniegu nima"
Używałem wielosezonówek ale traktowałem je jako zimówki, nie było tragedii, oczywiście przy mocno zaśnieżonych drogach trzeba cholernie uważać, jak zaskoczył mnie śnieg na wielkanoc w Bukowienie to przestałem eksperymentować.
Mam je cały czas i spokojnie mógłbym je założyć na tą "zimę" to byłby ich 4 sezon. Ale pogody nie przewidzisz.
Nazwę tych opon pominę bo się wstydzę :)21

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 10 lut 2016, o 12:43 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 14 mar 2007, o 10:53
Posty: 2120
Kilka tygodni temu załapałem się na radiową audycję o oponach i zaproszona osoba powiedziała, że różnica w osiągach między całorocznymi a zimówkami to 10%. Jeśli nie mieszka się na terenach górzystych to całoroczne w zupełności wystarczają.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 10 lut 2016, o 17:15 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 8 sie 2006, o 14:28
Posty: 3512
Lokalizacja: Olsztyn
Jeździłem przez dwa sezony na całorocznych oponach Dębica Navigator 2. Niestety, rozbiłem Uno, do którego były założone (z powodu własnego gapiostwa, nie z winy opon ;) ), więc niewiele mogę powiedzieć o trwałości, natomiast z zachowania opon byłem bardzo zadowolony, zarówno zimą, jak latem. Do małego autka, które jeździ głównie po mieście, "dookoła komina", uważam takie rozwiązanie za optymalne. W większym nie wiem jak będzie, ale przy najbliższej okazji mam zamiar sprawdzić - te dwa sezony przekonały mnie do opon całorocznych.
Aha, mam prawo jazdy od 1979 i do 1999 w ogóle nie używałem opon zimowych, jeździłem przez cały rok na letnich :D

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 10 lut 2016, o 20:34 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 6 wrz 2006, o 21:10
Posty: 3576
Lokalizacja: Woking
Zgodzę się, że jak się nie mieszka w górach albo na tyle blisko, że aż szkoda zimą nie jechać na spacer, to sobie można pozwolić na jeżdżenie cały rok w letnich laczkach. Czasem jednak widywałem ludzi na takich oponach jak mieli problem podjechać pod zaśnieżoną górkę i tamowali ruch.

Ja zmieniam, bo primo - mam dwa zestawy felg - tych ładniejszych szkoda mi na solankę, secundo - lubię mieć jak najwięcej przyczepności. ;)

Jak jeszcze jeździłem królem parkingów i downhillu - Fiatem Uno (pjona Koniu!) - i opony kosztowały po 80zł za sztukę, to się kulałem cały rok na zimówkach, bo jak było sucho i ciepło to lepiej w zakrętach trzymały :)21

Z kolei brat w A6, od roku, ma założone jakieś wielosezonowe Kleberki i sobie chwali. Pod tą samą górkę o której mowa na początku postu podjeżdżał raczej spokojnie, więc dają radę. Na bank trzymają na deszczu lepiej niż zimówki. A na śniegu lepiej niż letnie. Na lodzie to bieżnik raczej bez różnicy, a aż taka dużo twardsza od zimówki nie jest, co powoduje, że dużo szybciej zużywają się latem.

_________________
Obrazek

Косово је Србија.

You don’t need any gratification from any peers. If you bust they ass, you gain that respect from them.
The Big Ticket

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 10 lut 2016, o 20:44 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13433
Lokalizacja: Siedlce
Czy tu każdy miał przygodę z Uno? Ja też go wspominam miło hehe

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 14 lut 2016, o 19:48 
Offline
.
Dołączył(a): 4 lip 2003, o 14:24
Posty: 1392
Lokalizacja: Wisła
Ja jestem specjalistą od opon. Tzn nie handluję, ale "testuję" z racji miejsca zamieszkania.
Polecam wydanie 1 Euro i ściągnięcie artykułu -> http://www.autobild.de/heftarchiv/hefta ... 28927.html który wyjaśni ostatnie wątpliwości, czy warto.
Jak na razie poza SUV'ami odpowiedź jest jednoznaczna - warto.

Ja z racji zamieszkania dalej trzymam się "specjalistycznych".

_________________
Ferrari - Vorsprung durch Schumacher & Vettel

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 25 sie 2016, o 01:07 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 3 paź 2005, o 10:12
Posty: 1132
Lokalizacja: Poznań
Jest jeszcze jedna rzecz o której nikt nie wspomniał. Mianowicie po pierwsze obalono mit, że gdy jest zimno ale sucho to stwardniała letnia jest gorsza bo twarda. Bzdura.
W związku z powyższym zakładamy sobie na 5-6 miesięcy zimówki po czym są one lepsze od letnich przez..... No ile? W ciągu ostatnich trzech zim - raptem przez kilka dni.
Nawet jeśli używamy zimówek przez 5 miesięcy a śnieg byłby przez dwa tygodnie - przez pozostałe 4,5 miesiąca lepsze będą zarówno letnie jak i całoroczne. A w śniegu - całoroczna dużo bliżej zimowej niż letniej. Używając dwóch kompletów opon - najbardziej zbliżymy się do ideału przez najdłuższy okres czasu jeśli pół roku będziemy używać letnich a pół roku całorocznych.

Osobiście używam wielosezonówek w czwartym aucie i tylko z jednych, 14 lat temu byłem niezadowolony - Dębica Navigator ( 1 generacja ). Niesamowita trwałość ale droga hamowania na mokrym tak skandalicznie wysoka, że trzy razy o mało się nie rozbiłem.
W ostatnich latach używałem tylko wielosezonówek z czołówek testów - Pirelli, Falken a ostatnio Goodyear i uważam je za strzał w dziesiątkę. Testy pokazują, że kupując topową wielosezonówkę uzyskamy latem efekt średniej klasy opony letniej, zimą - efekt średniej klasy opony zimowej. Dla mnie jest to ok.

Popieram całoroczne.

PS. Mój kolega też preferuje całoroczne - zakłada letnie i używa cały rok ;)

_________________
Obrazek
www.pitec.pl

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 11 mar 2018, o 20:16 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13433
Lokalizacja: Siedlce
Odgzrję nieco kotleta ;) Mozę sie ożywi dyskusja...
Los sprawił, że stałem się właścicielem Skody Oktavi 2 1,6 i tak teraz się zastanawiam się nad nowym zestawem na lato. Chciał bym kupić alufelgi i nowe oponki. Z racji, że moja lymuzyna jest czarna, zastanawiam się nad czarnymi alusami, co wy na to? Tylko zastananwiam się nad trwałoscią tego koloru, ktos mi mówił, że mogą dosta cplam czy jak tam... zastanawiam się też co się stanie przy ewentualnej ocierce, czy z pod wierzchniej warstwy czarnej farby wyjdzie srebrne aluminium? Bee wdzieczny za wszelkie rady. Póki co obserwuję taki zestaw:
felgi
https://www.oponeo.pl/felga-aluminiowa/ ... 0#19929087

opony
https://www.oponeo.pl/dane-opony/pirell ... #179449793

Jak to widzicie? Będę wdzieczny za każde rady.

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 12 mar 2018, o 13:30 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 27 lis 2004, o 17:03
Posty: 2595
Lokalizacja: Wrocław
Ja absolutnie nie rozumiem fenomenu czarnych felg :roll:
Jeżeli ktoś chce wydać spore pieniądze na felgi aluminiowe, gdzie efekt z innej odległości niż z bliska jest taki, jakby ktoś jeździł na czarnych stalówkach bez kołpaków to śmiało :wink:

A do czarnego auta to już w ogóle nie rozumiem, moim zdaniem fajnie jak koła się odznaczają kolorystycznie od nadwozia, a nie zlewają w jedną czarną plamę.
Za to fajną opcją jest moim zdaniem felga z polerowanymi srebrnymi szprychami i czarnym wnętrzem, wówczas nie widać tak bardzo pyłu z klocków, np.:

https://image.ceneostatic.pl/data/produ ... 4-3-40.jpg

_________________
Greg Moore. A legacy of spirit.
http://pl.youtube.com/watch?v=w2pvzbb162A

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 12 mar 2018, o 13:40 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10 lip 2005, o 23:47
Posty: 1445
Lokalizacja: Londyn
Dla mnie obydwa designy sa OK.
Mialem te opony Pirelli. Nie wiem czy to wadliwa partia sie trafila ale 3 opony stracilem w 4 miechy. Wszystko braly i pekaly ostro. Przyszly z takim ladnym starym logo F1. I wtedy cos kliknelo. To byly te czasy co pirelli pekaly na kazdym torze ;)

Teraz goodyear efficientgrip mam R17 W95. Wzmaciane i twarde tylko ze glosniejsze z deka na autostradzie. 215/50. Ale to tylko kwestia pierwszych dni.

_________________
“I am a racer, I push things to the absolute edge. People like it or don’t like it – I don’t care. What is allowed, I will go for.” M.Schumacher

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 19 mar 2018, o 08:59 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 mar 2007, o 17:00
Posty: 212
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O gustach się nie dyskutuje, więc o czarnych felgach nie będę się wypowiadać :)

Ale chciałbym szybko wrócić do tematu tego wątku. Otóż w jednym z ostatnich numerów "Motoru" było porównanie budżetowej opony zimowej (Dębica) z markową oponą zimową (GoodYear) i z markową oponą całoroczną (też GoodYear). Jak dobrze pamiętam testowali opony 15 calowe. I wynik był dość ciekawy, bo nawet na śniegu w jednym z testów opona całoroczna miała lepszy wynik niż zimowa markowa, ogólnie całoroczna była lepsza od taniej zimówki. Jak dla mnie wniosek był taki, że jeżdżąc te 15-20tys rocznie lepiej obecnie iść w markowe, dobre opony całoroczne. Oszczędzamy na drugim komplecie opon, to raz. Bo cena tych całorocznych to było tylko kilka złotych więcej od markowych zimowek, a w porównaniu do Dębicy to na komplecie różnica była z 200zł, czy jakoś tak. Po drugie nie musimy składować opon, a jeżeli ktoś nie ma gdzie tego robić to odpada mu konkretny koszt składowania. Nie trzeba stać w kolejkach dwa razy w roku, nie mówiąc o koszcie wymiany opon. A jeżeli sami chcemy zmieniać opony to odpada nam koszt drugiego kompletu felg. Przy kolejnym aucie na 100% pójdę w takie rozwiązanie.
Co innego ktoś kto jeździ 60tys rocznie, tak jak pytał plant tutaj same koszty wymiany opon rozkładają się na większy przebieg i mając dwa komplety opon może wydłużyć ich użytkowanie. Jednak skoro robisz takie przebiegi to raczej jeździsz dużo w trasie, a główne drogi utrzymywane są na czarno, więc chyba jednak całoroczna będzie lepszą opcją :)

_________________
woocasch

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 19 mar 2018, o 09:37 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 23 cze 2003, o 13:28
Posty: 4940
Z tym 60tys to trochę przesadziłem, ale 40k rocznie już jest realne.
Jak się dojeżdża do pracy 50km w jedną stronę to potem takie przebiegi wychodzą niestety.

_________________
ObrazekObrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 19 mar 2018, o 14:10 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 27 lis 2004, o 17:03
Posty: 2595
Lokalizacja: Wrocław
Ja bym tu bardziej rozróżnił rodzaj pokonywanych tras niż same kilometry...
Do jazdy głównie po mieście takie całoroczne OK, nie miałbym nic przeciwko.

Ale w trasę latem po drogach normalnych (zakręty) lub na autostradę (wyższe prędkości) wolałbym się na takim wynalazku nie wybierać - nie ta przyczepność i konstrukcja co porządna letnia opona.
I nie chodzi o jakąś szaleńczą jazdę, ale dobrze czuć się pewnie i mieć przyjemność z jazdy po zakrętach.

_________________
Greg Moore. A legacy of spirit.
http://pl.youtube.com/watch?v=w2pvzbb162A

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 25 mar 2018, o 02:55 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 3 paź 2005, o 10:12
Posty: 1132
Lokalizacja: Poznań
Stereotypy. Mam w dwóch autach Goodyear Vector 4 Seasons Evo2, w jednym Evo1, w poprzednim miałem też V4S Evo1. W kolejnym aucie firmowym mam całoroczne Falken AS200.
Jedne z V4S evo 2 używam w BMW 330e, auto waży 1735 kg a opony mają rozmiar 225/55R17.
Ciężko będzie Wam w to uwierzyć, w rok zrobiłem autem 50 kkm, przy 51 kkm zmieniłem opony przód - tył i wyważyłem. I co? Zakładając 4 mm jako granicę, po rzeczonych 51 kkm ta opona ma 50% zużycia albo mniej. Jestem w szoku, 100 kkm zrobią bez problemu. W ciężkim aucie o potężnym momencie z dołu ( z silnika elektrycznego ).

Konkluzja: tylko i wyłącznie najwyższej klasy opony całoroczne. Opony sezonowe to bezsens. V4S evo 2 mają uciąg na śniegu jak bardzo dobra zimówka, na deszczu jak bardzo dobra letnia, przeciętne co nie znaczy złe są na suchym, gdzie i tak zazwyczaj mamy duży zapas przyczepności. Trwałość niesamowita, głośność przeciętna. Zużycia paliwa nie porównywałem z innymi oponami.

Na tę chwilę rozważałbym tylko i wyłącznie V4S evo 2 oraz Michelin Crossclimate - trochę gorszy od opisywanych V4S na śniegu ale lepszy na suchym.

_________________
Obrazek
www.pitec.pl

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 26 mar 2018, o 07:25 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 mar 2007, o 17:00
Posty: 212
Lokalizacja: Bielsko-Biała
I taka opinia jak powyższa przekonuje mnie, że od następnej możliwej okazji przestaję "bawić" się w dwa zestawy zima/lato i idę w kierunku porządnych opon całorocznych.

_________________
woocasch

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
F1 ultra - Formuła1 Forum Powered by phpBB © phpBB Group