F1ultra Forum: Formuła 1, GP2 i inne serie na www.f1ultra.pl

Forum fanów Formuły 1 i czytelników F1ultra
Teraz jest 10 gru 2018, o 17:38

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1784 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 90  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Trochę humoru, part XX54342?
PostNapisane: 20 lis 2004, o 20:36 
Offline
administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 lis 2001, o 01:00
Posty: 1514
Lokalizacja: Łódź (2982708)
motoryzacyjny

Warszawa i Wrocław - porównanie jeśli chodzi o jazdę po mieście:
We Wrocławiu w korku jeździ się tak: sprzęgło, jedynka, podjechanie, sprzęgło, hamulec, luz, czekać aż ruszą. Mniej więcej.

W Warszawie natomiast w korku jeździ się tak:
sprzęgłojedynkagazwpodłogęnoklaksonkurwaklaksongdzieklakson
jedzieszklaksonkierunkowskazalboniezmieniampasahamulec
sprzęgłoluz. Klakson.

***
aktualny...


Podobno ostatniej nocy przyśniła się Giertychowi wielka, okuta żelazem skrzynia. Skrzynia z gatunku takich, w których zwykle znajdują się skarby. I nagle, w proroczym widzie, zrozumiał Giertych, iż kryje się w niej tajemnica tak wielka, że ten, kto ja odkryje osiągnie wszystko, co sobie zamarzy. I ujrzał się Giertych przywódcą narodu, przez który został wybrany (na przywódcę) i wyobraził sobie, jak dokonuje rzeczy wielkich dobrych. I to bez większego wysiłku. Każde jego słowo, a czasem nawet pruknięcie, zmienia się w wiatr historii, który w proch i pył obraca żydo-komunę i masonerię itd. itp. (ale raczej itd.) I rzucił się na tę skrzynię i już, już miał ją otworzyć, lecz z przerażenia obudził się zlany zimnym potem. Bo okazało się, że nie ma kulczyka.

***

Mówi ojciec do syna:
- Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
- Ale tato... sam potrafie znaleść sobie dziewczynę... kto to jest?
- To córka Kulczyka!
- Suuuper! Trzeba było tak od razu!
Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego
kandydata na męża Pańskiej córki!
- Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
- Ależ to wiceprezes Orlenu
- Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu :
- Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam
idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
- No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
- Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
- Ooo! Chyba, że tak!

_________________
<i>Z jakiegokolwiek poziomu byśmy nie spoglądali, nigdy nie zobaczymy dookoła siebie więcej, niż znajduje się w nas samych.
Adam Wiśniewski-Snerg</i>

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lis 2004, o 21:10 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 4 paź 2003, o 17:23
Posty: 4094
Lokalizacja: Warszawa
Ostanie zdecydowanie najlepsze :)2


Ostatnio edytowano 20 lis 2004, o 21:32 przez Yggor, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lis 2004, o 21:28 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 14 mar 2002, o 01:00
Posty: 3061
Lokalizacja: Śląsk
Pan Bóg i św. Józef postanowili zbudować bramę do raju, więc zorganizowali przetarg, zawołali Turka, Niemca i Polaka i kazali im przygotować plan i kosztorys
Wołają Turka i pytają:
-masz plan ?
-mam
-masz kosztorys ?
-mam
-no i ile Ci wyszło
-100 000 $
-dlaczego tak dużo ?
- 50 000 $ materiały i robocizna, 50 000 $ mój zarobek.
Wołają Niemca
-masz plan ?
-mam
-masz kosztorys ?
-mam
-no i ile Ci wyszło ?
- 200 000$
- dlaczego tak dużo ?
-100 000 $ solidne niemieckie materiały i solidna niemiecka robota 100 000$ mój zarobek.
-no ok.
Wołają Polaka
- masz plan?
- nie
- masz kosztorys?
-nie
-a wiesz przynajmniej ile to ma kosztować ?
-wiem 400 000 $
- 400 000 ?! dlaczego tak dużo ?
-to proste 100 000$ dla Pana Boga, 100 000$ dla św. Józefa, 100 000$ dla mnie a za 100 000 Turas zrobi bramę :)

_________________
"...w ostateczności jest tylko jedna prawdziwa gwiazda w Formule 1, i to jest Michael. Potem masz tylko wielu bardzo dobrych kierowców, którzy grają o drugą pozycję."
E. Irvine

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lis 2004, o 21:54 
Offline
administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 lis 2001, o 01:00
Posty: 1514
Lokalizacja: Łódź (2982708)
nie wiem jak was, ale mnie to bardzo smieszylo :roll: :D

Zastanawialiście się kiedykolwiek, co by było, gdyby Stwórca robił sobie notatki ze stworzenia świata? Może właśnie tak by wyglądały:

Poniedziałek

Nuda. Siedzę sobie i dłubię w nosie. Zrobiłem kulkę. Trochę mi wyszła jajowata.


Wtorek

Trzeba to trochę ulepszyć. Dodałem wodę, glebę i powietrze. Wyszło błotko z bąbelkami.


Środa

Nudno. Nic się nie dzieje. Chyba kulka zaczyna pleśnieć bo coś na niej wyrosło. Jakieś roślinki. Przynajmniej coś zakwitnie.

Czwartek

Dodałem trochę zwierzątek i zarazków, co by te zwierzątka za bardzo się nie rozpleniły. Wieczorem ogoliłem jedną małpę. Nazwę go może Stasiek, Ziutek albo Kazik. A dam mu ...Adam. Nauczył się gadać. Marudzi, że nie ma z kim ..rozmawiać. Postanowiłem pobawić się w przeszczepy. Wyjąłem mu żebro i zrobiłem z tego Ewę. Wygląda trochę inaczej niż Adam. Ale jemu się to podoba. Teraz znikają na całe dnie.

Piątek

Roboty przy ludziach przybyło. Jabłek im się zachciało, cholera i zjedli, a potem dostali sraczki.


Sobota
Zapaskudzili juz cały raj. Zresztą, opowiadają, że ja ich z raju wygoniłem, a to w czym żyją teraz to jest jakis padół.


Niedziela

Idę spać. Ci ludzie to mają pomysły. Wymyślili bombę atomową. Chyba przesadzają z tym zamiłowaniem do fajerwerków. Jak dobrze pójdzie to jeszcze dziś ta cała kulka wyleci w powietrze i będę miał kłopot z głowy...

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lis 2004, o 22:35 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 3 maja 2003, o 14:04
Posty: 8900
Nieco tych kawałków bez sensu :wink: :

Nad pustynią leci żółta łódź podwodna. Nagle wychodzi leśniczy i krzyczy: "Nie rąbać mi tego drzewa". A oni dalej to wapno mieszali !


Wchodzi facet do sklepu i mówi:
- Poproszę bllll ziemniaków.
- Czego dwa kilo ?


Słyszy facet strzały w szafie, otwiera ją, a tam marynarka wojenna.


Budzi się rano facet i słyszy szmery w szafie.Patrzy a tam ubrania wychodzą z mody.


Dwóch głuchych w lesie:
- Co? Na grzybki?
- Nie, na grzybki..
- Aaa.. mylałem, że na grzybki


Wchodzi facet z karabinem do autobusu i krzyczy:
- Gdzie jest Zenek ! Dajcie mi Zenka ! Przerażeni pasażerowie wskazują na pewnego mężczyznę i mówią:
- To jest Zenek. W tej chwili ten z karabinem podchodzi do gocia i mówi:
- Zenek kryj się ! I pucił serie po pasażerach.


- Tato co to jest ?
- To są czarne jagody synku.
- A dlaczego są czerwone ?
- Bo są jeszcze zielone.


Co to jest: czerwone, duze i kwadratowe? Odp: mala, zielona kuleczka!


Przychodzi piłkarz do fryzjera i mówi: GOL !


Zadanie matematyczne: Ania ma 5zł. Jasio nie ma kasy. To ile pieniędzy ma Ola?

Wchodzi facet do windy
- patrzy a tam schody i mówi: po co mi ten kaloryfer skoro i tak zębów nie myję ??!!

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lis 2004, o 22:39 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21 cze 2004, o 09:16
Posty: 1843
Lokalizacja: Gdynia
Dobre :) :)2 :)2 :)2



F-uncia napisał(a):
Wymyślili bombę atomową. Chyba przesadzają z tym zamiłowaniem do fajerwerków.


Ale ten text jest najlepszy :D :)2 :)2 :)2

_________________
Michael Schumacher: najlepszy z najlepszych.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2004, o 08:12 
Offline
redaktor F1ultra
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 27 lut 2002, o 01:00
Posty: 3212
Lokalizacja: Warsaw, Kazimierz, Dębki, Zakopane
idzie zając, patrzy a tam krowa siedzi na jabłonce, zdziwł się i pyta: co tam robisz? a krowa na to : - nic, jem śliwki

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2004, o 16:03 
Offline
.
Dołączył(a): 6 mar 2002, o 01:00
Posty: 6433
... zając na to: ale ty głupia jesteś, przecież to jabłoń a nie śliwa.
Krowa na to:
- Sam jesteś głupi, śliwki mam w torbie.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2004, o 16:28 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 4 paź 2003, o 17:23
Posty: 4094
Lokalizacja: Warszawa
:)20 dobre!


Nikt nie przyszedł odebrać dziecka z przedszkola. Przedszkolanka postanawia zaprowadzić dziewczynkę do domu lub zabrać ją do siebie. Jest zima, zaczyna dziecko ubierać. Z trudem, mozoląc się, stękając, wciskając na siłę i z wysiłkiem, po godzinie założyła jej wreszcie ewidentnie za ciasne buciki. - Strasznie ciasne masz buciki - skonstatowała na końcu, spocona. - Bo to nie są moje buciki - odparło spokojnie dziecko. Więc przedszkolanka z trudem zdejmuje buciki, zdejmują się równie trudno jak zakładają. Wreszcie po długiej chwili sukces, buciki zdjęte. - A gdzie są twoje buciki- pyta rozgladajc sie za innymi butami po szatni. - Te, to są mojej siostry buciki, ale moja mama każe mi je nosić. Przedszkoalnka nie wierzy własnym uszom, ale rada nie rada, znów zaczyna mozolnie zakładać dziecku te same buciki. Morduje się, wciska, sapie, poci się, wreszcie koniec, buciki na nóżkach. Umęczona zakłada dziewczynce kurteczkę, czapkę, szaliczek. Dziecko jest ubrane. Jeszcze tylko rękawiczki, których nie widzi. Pyta - kochanie a gdzie są twoje rękawiczki? Dziecko parzy na nią zdziwione - W bucikach.

_________________
Yggor

coming soon.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2004, o 22:22 
Offline
redaktor F1ultra
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 cze 2002, o 01:00
Posty: 1108
Lokalizacja: Skoczów
Komentarz do zajścia z Wiadomości, czy innego serwisu informacyjnego: Przedszkolanka oczekuje na wyrok w Łodzkim więzieniu na ulicy Smutnej :wink:

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2004, o 08:26 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 14 lut 2003, o 14:19
Posty: 1397
>
> Znajomy jedzie w przedziale dla niepalacych.
> Przedzial pelny a jedna z pasazerek jest jakas
> starsza nadwrazliwa dewota.
> Znajomy wyciaga papierosa a ta z grubej rury:
> "No co pan, co pan ?! Nie pal pan tutaj !"
> "Prosze pania, ja nie pale tylko wyciagam
> papierosa ..."
> "No ale sie pan przygotowuje !"
> Kumpel nic nie powiedzial, wyszedl z przedzialu,
> spalil peta i wrocil. Minelo pare chwil ta sama baba
> wyciaga kanapke i zaczyna w dobre ja wtrzachac na co moj kumpel:
> "No co pani, co pani ?! Bedzie tu pani teraz kupe robila ? "
> Ludzie zdebieli, patrza po sobie a baba:
> "No... jak to... ja... ja tylko jem kanapke... !"
> "Ale sie pani przygotowuje"
>



>
> Trafia facet do piekła. Diabeł wzywa go do siebie i pyta:
> - Witam drogiego kolegę, czy koledze zdażyło się kiedykolwiek pić?
> - No, kilka razy...
> - No, to kochany, w poniedziałek chlejemy od samego rana. do bólu...
> Whisky, wóda - co tylko chcesz!
> Czy kiedykolwiek palileś?
> - Ano, paliłem.
> - Ślicznie, we wtorek palimy fajki, papierochy, cygara... co tylko
> chcesz! Ćmimy na maxa! A czy jakieś prochy... może?
> - Ze dwa razy probowałem..
> - To w środę dajemy sobie w żyłę... marychya, kompocik heroinka
> odlot,że ho ho! A z chłopcami
> próbowałeś może... no wiesz...
> - Co to to nie!
> - Uuuuuuuuu, TO CZWARTEK MASZ PRZERYPANY!
>

_________________
Łącze pozdrowienia
Pinio >----------->

Mika wyprzedza Michaela dublując trzeciego - mistrzostwo świata !!!

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2004, o 14:15 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21 cze 2004, o 09:16
Posty: 1843
Lokalizacja: Gdynia
Dobre :)2
:lol:

_________________
Michael Schumacher: najlepszy z najlepszych.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2004, o 22:29 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 lip 2004, o 18:12
Posty: 321
Lokalizacja: Rzeszów
Edi dawaj wiecej tych kawalow :)2

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2004, o 08:24 
Offline
.
Dołączył(a): 1 kwi 2002, o 01:00
Posty: 852
Lokalizacja: Wrocław/Piekary
Kilku mechaników z Polski wyjechało do Niemiec, do Berlina do pracy. Trafili na jakieś zawody Formuły1. Normalnym mechanikom wraz z osprzętem potrzeba 10s. na zmianę 4 kół, zaś Polakom 4s. na zmianę wszystkich kół. Włosi wywalili całą załogę i zatrudnili Polaków dla swojej załogi Ferrari. Równie szybko skończyła się ta sielanka jak i się zaczęła. Dlaczego ? Bo Polacy w ciągu 20s. niedość, że wymienili opony, to przemalowali go i sprzedali auto załodze McLaren-a

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2004, o 12:44 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 12 cze 2002, o 01:00
Posty: 2018
Siedzi muzyk na działce. No i dobrze... Patrzy - na drzewku jabłko wisi.
Przepiękne !!! Zerwał, siadł na ławeczce. Wokół sielanka. A - pomyślał - zjem to jabłko...
Nagle zadrżała ziemia, łoskot, dym. Trawnik się rozstępuje, a ze
szczeliny wyłazi ogromna d-u-p-a, chwyta jabłko i zapada się pod ziemię.
I znowu cisza...
Dym opada, muzyk w szoku:
- Co to, q-wa, było ?!
Znowu wstrząs, dym - wyłazi d-u-p-a i mówi:
- Antonówka...

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2004, o 19:23 
Offline
.
Dołączył(a): 8 maja 2003, o 11:14
Posty: 5364
* Idzie kredka w ciąży a naprzeciw niej 2 ołówki. Który jest ojcem? - Ten bez gumki.

* Do lekarza przychodzi kościotrup ze złamaną nogą. - Co panu jest? - Przewróciłem się w grobie.

* Przychodzi stonoga do szewca, a szewc: Nawet mnie nie denerwuj!!!

* MacGyvera wsadzili go do komory gazowej. Otwierają po pięciu godzinach, a on na to: Chłopaki, gaz się ulatniał. Ale już naprawiłem...

* Idą dwie agrafki przez pustynię. - Uff, ale mi gorąco - mówi jedna. - To się rozepnij.

* Mc Gyver do kolegi w celi: masz może sznurowadła. - Nie... - To nici z helikoptera.

* Policjant zatrzymuje ciężarówkę: Po raz kolejny Panu mówię, że gubi Pan towar. - A ja po raz kolejny Panu odpowiadam, że jest gołoledź a ja jeżdżę piaskarką.

* Szkot na stacji benzynowej. - Ile kosztuje kropla benzyny? - Kropla benzyny?... nic nie kosztuje. - To niech pan nakapie cały bak.

* Dlaczego chałupa Sołtysa ma aż 98 okien? Bo sołtys zainstalował sobie program Windows 98.

* Ktoś puka do drzwi. Marcin otwiera i woła do ojca - Tato, przyszedł jakiś pan i mówi, że zbiera na osiedlowy basen. Czy mam mu coś dać? - Daj mu od nas trzy wiadra wody.

* Przychodzi MacGayver do sklepu: - Poproszę komplet kluczy nasadowych. - Nie ma. - A co jest? - Ketchup. - Może być.

* Sprawa w sądzie. Mówi łysy świadek: - Wysoki sądzie, jak zobaczyłem ten wypadek, to mi włosy stanęły dęba na głowie! Sąd na to: - Przypominam, że świadek przysięgał mówić prawdę i tylko prawdę!

* Wchodzi baba do lekarza i mówi: - Pies mnie ugryzł - Gdzie? - Koło poczty.

* - Jak się nazywa amerykański policjant indiańskiego pochodzenia? -Indianapolis.

* Jasiu, nie ciągnij kota za ogon. - Ja tylko trzymam, to kot ciągnie.

* - Panie sierżancie, tydzień temu żona wyszła z domu i nie wróciła. - Dlaczego pan zgłasza to dopiero dzisiaj? - Bo nie mogłem uwierzyć w swoje szczęście!

* Lekarz z hukiem wyrzuca za drzwi pacjenta. - Co się stało panie doktorze? pyta pielęgniarka. - To ja go dwa lata leczę na żółtaczkę, a on mi dopiero teraz mówi, że jest Chińczykiem.

* Przez prerię jadą trzej kowboje. Nagle John pyta: - Bill stary przyjacielu powiedz mi - ile jest dwa razy dwa? - Cztery. John wyciąga pistolet i zabija Billa. Trzeci kowboj pyta : - Dlaczego go zabiłeś? - Za dużo wiedział.

* W czasie rejsu blondynka próbuje nawiązać rozmowę z siedzącym obok chłopakiem: - Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem?

* - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami...

* Jasiu, czy tata nadal odrabia za ciebie lekcje? - pyta pani nauczycielka. - Nie, ta ostatnia pała go załamała...

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2004, o 19:26 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21 cze 2004, o 09:16
Posty: 1843
Lokalizacja: Gdynia
Dobre :lol: :)2

_________________
Michael Schumacher: najlepszy z najlepszych.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2004, o 20:02 
Offline
.
Dołączył(a): 8 maja 2003, o 11:14
Posty: 5364
No to lecimy dalej z tym koksem. :lol:

* Lecą dwa samoloty: czerwony i zielony. Czerwony poleciał na prawo, zielony na lewo a niebieski za nimi.

* Babcia do Jasia: Jak się miewa twój młodszy braciszek? - Ma kłopoty finansowe. - W wieku 2 lat?! - Tak, bo połknął 5 złotych.

* - Jasiu, nie huśtaj dziadka! - Jasiu, przestań huśtać dziadka! - Jasiu, nie po to się dziadek wieszał, żebyś go teraz huśtał.

* Do siedzącej pod ścianą w dyskotece dziewczyny podchodzi przystojny chłopak: - Zatańczysz następny taniec? - Oczywiście! - To świetnie, nareszcie będe miał gdzie usiąść.

* Dlaczego słoń ma czerwone oczy? - Aby mógł sie schować w jarzębinie. - ??? - A widziałeś kiedyś słonia w jarzębinie? - Nie - No proszę jak się dobrze schował!

* Biegną dwa duchy. W końcu jeden nie wytrzymuje tempa i prosi kolegę: Zwolnij, bo ducha wyzioniesz.

* - Babciu, smakował Ci cukierek? - Tak, był bardzo dobry. - Hmmm, dziwne... Ala go wypluła, pies go wypluł, a Tobie smakował...

* Dlaczego blondynka wsypuje okruszki chleba do sedesu? - Karmi WC Kaczkę.

* Dzieci miały napisać opowiadanie zawierające wątki: religijny, historyczny, miłosny i sensacyjny. Jasio zmieścił się w jednym zdaniu: "O mój Boże! (wątek religijny) - powiedziała hrabina (historyczny) - Jestem w ciąży, (miłosny) ale nie wiem z kim! (sensacyjny).

* Idzie zajączek przez las i śpiewa "pomylone misie, pomylone misie...". Wychodzi niedźwiedź na drogę, a zajączek: "pomyliło mi się, pomyliło mi się..."

* Jasio w piekarni: - Poproszę 99 bułek. - A nie może być 100? - Nie ... kto by tyle zjadł?!

* Czym się różni komputer od prania? Komputer się inaczej zawiesza.

* Kolega pyta kolegi: - I jak było po zakończeniu roku? - Eeeee, dwa razy dostałem lanie od ojca... - Dlaczego aż dwa? - Pierwszy raz jak zobaczył świadectwo, a drugi jak się połapał, że to jego.

* W autobusie starsza pani ustępuje miejsca skinowi i wzdycha: - Biedne dziecko. Nie dość, że w butach ortopedycznych to jeszcze po chemioterapii.

* Do szaletu wpada facet. Nerwowo szuka wolnej kabiny. Kiedy nie znajduje takiej, woła: - Ludzie, pośpieszcie się bo nie wytrzymam! Na to z jednej z kabin odzywa się zbolały głos: - Szzzzczczczęściarz!

* U psychiatry: - Panie doktorze, miałem koszmarny sen. Śniło mi się, że widzę przed sobą drzwi z napisem i ciągnę, ciągnę a nie dają się otworzyć. - A co było napisane na tych drzwiach? - "Pchać".

* Przychodzi budowlaniec do majstra: - Panie majstrze, łopata mi się złamała! - To się oprzyj o betoniarkę!

* Policjant zatrzymuje auto prowadzone przez staruszkę. - Przekroczyła pani sześćdziesiątkę! - Ależ skąd! To ten kapelusz tak mnie postarza.

* Na przesłuchaniu policyjnym: - Kto ci uciął język? Gadaj!

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2004, o 20:14 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21 cze 2004, o 09:16
Posty: 1843
Lokalizacja: Gdynia
:lol: :)2 :)2

_________________
Michael Schumacher: najlepszy z najlepszych.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2004, o 20:33 
Offline
.
Dołączył(a): 8 maja 2003, o 11:14
Posty: 5364
* Idzie Czerwony Kapturek przez las i spotyka wilka. Wilk pyta: - Gdzie idziesz śliczna dziewczynko? - Do Babci. - A jaki jest adres Babci? - Jak to jaki? www.babcia.pl!

* Jasio chwali się Małgosi: - Jak dorosnę, zostanę kosmonautą i polecę na Słońce! - Przecież tam jest bardzo gorąco! - To ja polecę w nocy!

* Dwie blondynki siedzą po obu stronach rzeki. Jedna dzwoni do drugiej i pyta sie jak dostać się na drugi brzeg. Ta pierwsza mówi: - Przecież jesteś na drugim brzegu.

* W nocy żona czule przytula się do męża i budzi go. - Czego chcesz? - pyta zaspany mąż. - Chłopa! - A skąd ja ci chłopa wezmę o trzeciej nad ranem?!

* Lekcja religii w szkole: - Kto był pierwszym człowiekiem na Ziemi? - Blake! - odpowiada Jasio. - Co ty opowiadasz! Pierwszym człowiekiem był Adam! - No właśnie! Pamiętałem, ze to ktoś z "Dynastii"!

* Spadający jak kamień spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi: - Mój się nie otworzył! Szczęście, że to tylko ćwiczenia!

* Idzie misjonarz przez pustynię i spotyka lwa. Przerażony modli się: - Boże spraw aby to zwierzę miało chrześcijańskie uczucia. Na to lew: - Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał.

* - Proszę pani, ja naprawdę nie zasłużyłem na tą jedynkę! - żali się Jaś. - Też tak uważam, Jasiu, ale niższych ocen nie ma...

* Bacę oskarżono o nielegalne posiadanie broni. Rozprawa: - Co pan ma na swoją obronę? - Czołg w stodole.

* W antykwariacie klient pyta: - Czy jest kronika Gala... no tego... jak mu tam... Sprzedawca pomaga: - Anonima? - Ano jak ni ma, to poszukam gdzie indziej...

* Matematyk zadaje zadanie: - Jeśli na stole będą 4 muchy, a ja jedną zabiję, to ile much zostanie? - Tylko ta zabita - odpowiada Jasio.

* Przychodzi kościotrup do lekarza. Lekarz spogląda na niego od góry do dołu, a po chwili powiada: - Przyszedł pan stanowczo za późno...

* Jasio pyta policjanta: - Przeprowadzi mnie pan przez ulicę? - Musimy poczekać na zielone światło. - Phi. Też mi coś. Przy zielonym to ja sam przejdę.

* Rok 2085. Spikerka w telewizji zapowiada: - Przerywamy reklamy aby nadać film...

* W parku na ławce siedzi młoda, atrakcyjna dziewczyna i czyta książkę. Dosiada sie do niej młody chłopak. Chce ją poderwać. - Jaką książkę pani czyta? - "Geografię seksu". - I jaka jest główna myśl tej książki? - Że najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie. - Pani pozwoli że się przedstawię. Mojżesz Winnetou.

* - Mamusiu, jezdem w ciąży. - Bój się Boga dziewczyno! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz "jezdem"?

* Matka krzyczy na córkę: - Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku... - Wiem, wiem - przerywa córka. - Siedziałaś stale w domu... Bo ja miałam pięć miesięcy...

* U dentysty mama prosi synka: - A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąć palce z twojej buzi...

* - Gdy rano dzwoni budzik, to mam wrażenie, jakby ktoś strzelał do mnie z karabinu maszynowego. - I co, natychmiast wstajesz? - Nie, śpię dalej jak zabity.

* Kasjerka w kinie pyta chłopca: - Dlaczego kupujesz już trzeci bilet na ten sam seans? - Bo ta pani w przejściu już dwa mi przedarła na pół...

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1784 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 90  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
F1 ultra - Formuła1 Forum Powered by phpBB © phpBB Group