F1ultra Forum: Formuła 1, GP2 i inne serie na www.f1ultra.pl

Forum fanów Formuły 1 i czytelników F1ultra
Teraz jest 22 sty 2018, o 21:19

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 9 lut 2016, o 09:45 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 23 cze 2003, o 13:28
Posty: 4909
Hej,

Nie samą F1 człowiek żyje ;)

Mamy tu jakichś speców od opon? Co sądzicie o oponach całorocznych? Ostatnie zimy do śnieżnych nie należą i zastanawiam się czy nie zrezygnować z sezonówek i jeździć na jednym komplecie przez cały rok.
Jaka jest wytrzymałość takich opon? Robię ponad 60tys rocznie, dają radę wytrzymać 2-3 lata?
Oczywiście mówię o markowych produktach, nie jakichś chińczykach czy innych stomilach ;)

_________________
ObrazekObrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 9 lut 2016, o 17:53 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13238
Lokalizacja: Siedlce
Przy jeździe cały sezon na jednych szybciej je zajeździsz.. w dodatku róznica temperatur w tym nawierzchni. Zimowki zrobione nieco z innej mieszanki i inaczej pracuje przy niższych temperaturach do takich są stworzone... nie musi byćtylko śnieg... Brat kiedyś co prawda sprawdzał zimówki latem i była masakra... ale mysle,z e w drugą strone też nie jest za dobrze. Guma robi się "mniej przyczepna" - tych całosezonowych, gdy "zmarznie". Nie mówiąć, ze wystarczy jeden dzień śniegu czy duzego mrozu i jedno zdarzenie, ze mozna pożałować nie wymienienia opon.

Nie mówiąc, ze jak coś jest do wszystkiego to jest do... ;)

Ale to wszystko moja opinia i trochę obserwacji.. ja jeżdzę samochaodem znacznie mniej ale zmieniam...

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 10 lut 2016, o 11:00 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 6 gru 2003, o 21:20
Posty: 970
"Kolejna zima a śniegu nima"
Używałem wielosezonówek ale traktowałem je jako zimówki, nie było tragedii, oczywiście przy mocno zaśnieżonych drogach trzeba cholernie uważać, jak zaskoczył mnie śnieg na wielkanoc w Bukowienie to przestałem eksperymentować.
Mam je cały czas i spokojnie mógłbym je założyć na tą "zimę" to byłby ich 4 sezon. Ale pogody nie przewidzisz.
Nazwę tych opon pominę bo się wstydzę :)21

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 10 lut 2016, o 12:43 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 14 mar 2007, o 10:53
Posty: 2082
Kilka tygodni temu załapałem się na radiową audycję o oponach i zaproszona osoba powiedziała, że różnica w osiągach między całorocznymi a zimówkami to 10%. Jeśli nie mieszka się na terenach górzystych to całoroczne w zupełności wystarczają.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 10 lut 2016, o 17:15 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 8 sie 2006, o 14:28
Posty: 3497
Lokalizacja: Olsztyn
Jeździłem przez dwa sezony na całorocznych oponach Dębica Navigator 2. Niestety, rozbiłem Uno, do którego były założone (z powodu własnego gapiostwa, nie z winy opon ;) ), więc niewiele mogę powiedzieć o trwałości, natomiast z zachowania opon byłem bardzo zadowolony, zarówno zimą, jak latem. Do małego autka, które jeździ głównie po mieście, "dookoła komina", uważam takie rozwiązanie za optymalne. W większym nie wiem jak będzie, ale przy najbliższej okazji mam zamiar sprawdzić - te dwa sezony przekonały mnie do opon całorocznych.
Aha, mam prawo jazdy od 1979 i do 1999 w ogóle nie używałem opon zimowych, jeździłem przez cały rok na letnich :D

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 10 lut 2016, o 20:34 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 6 wrz 2006, o 21:10
Posty: 3576
Lokalizacja: Woking
Zgodzę się, że jak się nie mieszka w górach albo na tyle blisko, że aż szkoda zimą nie jechać na spacer, to sobie można pozwolić na jeżdżenie cały rok w letnich laczkach. Czasem jednak widywałem ludzi na takich oponach jak mieli problem podjechać pod zaśnieżoną górkę i tamowali ruch.

Ja zmieniam, bo primo - mam dwa zestawy felg - tych ładniejszych szkoda mi na solankę, secundo - lubię mieć jak najwięcej przyczepności. ;)

Jak jeszcze jeździłem królem parkingów i downhillu - Fiatem Uno (pjona Koniu!) - i opony kosztowały po 80zł za sztukę, to się kulałem cały rok na zimówkach, bo jak było sucho i ciepło to lepiej w zakrętach trzymały :)21

Z kolei brat w A6, od roku, ma założone jakieś wielosezonowe Kleberki i sobie chwali. Pod tą samą górkę o której mowa na początku postu podjeżdżał raczej spokojnie, więc dają radę. Na bank trzymają na deszczu lepiej niż zimówki. A na śniegu lepiej niż letnie. Na lodzie to bieżnik raczej bez różnicy, a aż taka dużo twardsza od zimówki nie jest, co powoduje, że dużo szybciej zużywają się latem.

_________________
Obrazek

Косово је Србија.

You don’t need any gratification from any peers. If you bust they ass, you gain that respect from them.
The Big Ticket

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 10 lut 2016, o 20:44 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13238
Lokalizacja: Siedlce
Czy tu każdy miał przygodę z Uno? Ja też go wspominam miło hehe

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 14 lut 2016, o 19:48 
Offline
.
Dołączył(a): 4 lip 2003, o 14:24
Posty: 1389
Lokalizacja: Wisła
Ja jestem specjalistą od opon. Tzn nie handluję, ale "testuję" z racji miejsca zamieszkania.
Polecam wydanie 1 Euro i ściągnięcie artykułu -> http://www.autobild.de/heftarchiv/hefta ... 28927.html który wyjaśni ostatnie wątpliwości, czy warto.
Jak na razie poza SUV'ami odpowiedź jest jednoznaczna - warto.

Ja z racji zamieszkania dalej trzymam się "specjalistycznych".

_________________
Ferrari - Vorsprung durch Schumacher & Vettel

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opony całoroczne vs sezonowe
PostNapisane: 25 sie 2016, o 01:07 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 3 paź 2005, o 10:12
Posty: 1131
Lokalizacja: Poznań
Jest jeszcze jedna rzecz o której nikt nie wspomniał. Mianowicie po pierwsze obalono mit, że gdy jest zimno ale sucho to stwardniała letnia jest gorsza bo twarda. Bzdura.
W związku z powyższym zakładamy sobie na 5-6 miesięcy zimówki po czym są one lepsze od letnich przez..... No ile? W ciągu ostatnich trzech zim - raptem przez kilka dni.
Nawet jeśli używamy zimówek przez 5 miesięcy a śnieg byłby przez dwa tygodnie - przez pozostałe 4,5 miesiąca lepsze będą zarówno letnie jak i całoroczne. A w śniegu - całoroczna dużo bliżej zimowej niż letniej. Używając dwóch kompletów opon - najbardziej zbliżymy się do ideału przez najdłuższy okres czasu jeśli pół roku będziemy używać letnich a pół roku całorocznych.

Osobiście używam wielosezonówek w czwartym aucie i tylko z jednych, 14 lat temu byłem niezadowolony - Dębica Navigator ( 1 generacja ). Niesamowita trwałość ale droga hamowania na mokrym tak skandalicznie wysoka, że trzy razy o mało się nie rozbiłem.
W ostatnich latach używałem tylko wielosezonówek z czołówek testów - Pirelli, Falken a ostatnio Goodyear i uważam je za strzał w dziesiątkę. Testy pokazują, że kupując topową wielosezonówkę uzyskamy latem efekt średniej klasy opony letniej, zimą - efekt średniej klasy opony zimowej. Dla mnie jest to ok.

Popieram całoroczne.

PS. Mój kolega też preferuje całoroczne - zakłada letnie i używa cały rok ;)

_________________
Obrazek
www.pitec.pl

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

F1 ultra - Formuła1 Forum Powered by phpBB © phpBB Group