F1ultra Forum: Formuła 1, GP2 i inne serie na www.f1ultra.pl

Forum fanów Formuły 1 i czytelników F1ultra
Teraz jest 18 sie 2018, o 13:36

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona   1, 2

Kierowcy na podium
Lewis 14%  14%  [ 3 ]
Bottas 0%  0%  [ 0 ]
Vettel 14%  14%  [ 3 ]
Daniel 29%  29%  [ 6 ]
Kimi 24%  24%  [ 5 ]
Max 14%  14%  [ 3 ]
Perez 0%  0%  [ 0 ]
Ocon 0%  0%  [ 0 ]
Alonso 5%  5%  [ 1 ]
Liczba głosów : 21
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 19:16 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 30 paź 2002, o 01:00
Posty: 1624
ilona napisał(a):

Znalazł się w miejscu, w którym nie mógł uniknąć kolizji, z jednej strony najeżdżał na niego Seb, z drugiej Kimi. Wyraźnie widać, że nawet gdyby nie zrobił ruchu w lewo i tak wjechałby w niego Vettel.

Nieśmiało zauważę, że samochód wyścigowy posiada nie tylko kierownicę, ale także pedał gazu. Gdy się go puści, samochód zwalnia - niestety współczesne pokolenie kierowców zbyt często zapomina o tej prostej zasadzie, a potem tłumaczy się, że nie było miejsca, nie dało się uniknąć i tym podobne banialuki.
Moim zdaniem to Max najbardziej dał ciała w tej sytuacji i to dobrze, że na koniec dostał rykoszetem od Ferrari Raikkonena. Głupio byłoby gdyby po tym co zrobił pojechał dalej. Ale jakoś nie łudzę się, że dzisiejsza kolizja wpłynie na przyszłe podejście młodego Verstappena do wyścigów.

Najbardziej w całej tej sytuacji żal bogu ducha winnego Alonso, który miał szansę na wynik roku dla McLarena - o ile jego Honda wcześniej nie wyzionęłaby ducha :lol: .

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 19:26 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 13 wrz 2010, o 22:57
Posty: 649
oliwierson napisał(a):
Trudno było wymagać od Kimiego, aby ten szorował po bandzie...

Miał jeszcze wystarczająco miejsca, żeby zareagować.

_________________
Red Bull Racing

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 20:19 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 11 wrz 2005, o 14:51
Posty: 1129
Max zaczął zjeżdżać w Kimasa jeszcze jak VET był od niego kilometry. Przegrał start i powinien odpuścić, wyjechać z zakrętu na 3 miejscu lub dać VET wjechać w Kimasa, co byłoby dla niego najlepsze i spokojnie wygrałby wyścig.
VET "nie wiem co się stało" też z klapkami na oczach... Gdyby nie Max wjechałby w Kimiego chyba. Poszedł po bandzie z tym ścinaniem.
Kimi najmniej winny, jechał sobie prosto, ale jak widzę "brak refleksu" go dopadł, powinien był widzieć, że Max mu wjedzie w tylne koło ;-)
Potem już nudyyyyyyy, RIC nawet na świeżych interach odstawał od Lewisa aż przykro...

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 20:26 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 13 wrz 2006, o 07:42
Posty: 2005
Lokalizacja: Częstochowa
@ilona: tak jak wspomniałem, musiałby szlifować bandę. Minimalnie odbił od ściany, nie ma tutaj nic celowego z jego strony.
Spirytus movens całego zdarzenia był Sebastian.
Szerokość toru w tym miejscu spokojnie pomieści pięć aut, a on ciął do lewej bez pardonu i bez umiaru.
Nie widział Maxa ? Wolne żarty. Nie chciał widzieć, bo miał takiego plana, żeby sklinczować Maxa.
VER cały czas był w "obrysie" jego auta.
To była nieodpowiedzialna i niebezpieczna jazda Sebastiana, która wykluczyła 4 auta z wyścigu /bo ALO też/.

O ile HAM coś tam przewartościował w swoim umyśle i z harpagana staje się dojrzałym gościem i to od jakiegoś czasu widać, to Sebastian niczym nie odbiega w mentalności od VER.
Chamówa na całego.

_________________
My Son, my Everything, my Eternal Love

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 20:29 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13380
Lokalizacja: Siedlce
Hmmm

https://cdn.f1ne.ws/userfiles/vettel/123759.jpg

Obrazek

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 20:29 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 11 wrz 2005, o 14:51
Posty: 1129
Dla mnie jest jeszcze jeden minus tego zdarzenia - Charlie teraz przy trzech kroplach deszczu będzie startował wyścig za SC :-(
No i najbardziej żal RAI i ALO, bo obaj bez winy a zakończyli wyścig przez dresiarzy w bolidach.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 20:58 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 3 mar 2008, o 12:29
Posty: 447
Lokalizacja: Rzeszów
oliwierson napisał(a):
Facet jest nawiedzony i nie zamierza tego zmienić.


Przynajmniej ukarał się sam. To jeszcze nie koniec sezonu, ale mam nieodparte wrażenie, że mistrza 2017 dzisiaj właśnie, przez to jaki jest, przegrał.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 21:01 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 13 wrz 2010, o 22:57
Posty: 649
oliwierson napisał(a):
@ilona: tak jak wspomniałem, musiałby szlifować bandę. Minimalnie odbił od ściany, nie ma tutaj nic celowego z jego strony.
Spirytus movens całego zdarzenia był Sebastian.
Szerokość toru w tym miejscu spokojnie pomieści pięć aut, a on ciął do lewej bez pardonu i bez umiaru.
Nie widział Maxa ? Wolne żarty. Nie chciał widzieć, bo miał takiego plana, żeby sklinczować Maxa.
VER cały czas był w "obrysie" jego auta.
To była nieodpowiedzialna i niebezpieczna jazda Sebastiana, która wykluczyła 4 auta z wyścigu /bo ALO też/.

O ile HAM coś tam przewartościował w swoim umyśle i z harpagana staje się dojrzałym gościem i to od jakiegoś czasu widać, to Sebastian niczym nie odbiega w mentalności od VER.
Chamówa na całego.


A ja widzę, że do bandy miał jeszcze daleko i gdyby lekko odbił w lewo to może byłaby szansa uniknąć zderzenia z Maxem.
Co zrobił Seb to jest niezrozumiałe i zgadzam się z tym, że go poniosło dziś mocno. Myślę, że sobie zdawał z tego sprawę, bo od razu przeprosił.

Maro66 napisał(a):
Przynajmniej ukarał się sam. To jeszcze nie koniec sezonu, ale mam nieodparte wrażenie, że mistrza 2017 dzisiaj właśnie, przez to jaki jest, przegrał.

Ja uważam, że wygra. Rok 2010 pokazał, że w tego gościa trzeba wierzyć do samego końca, nawet jak wszyscy mówią, że juz przegrał. 8)

_________________
Red Bull Racing

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 21:17 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 13 wrz 2006, o 07:42
Posty: 2005
Lokalizacja: Częstochowa
A ile miał Sebastian wolnego toru z prawej strony ?
Tak na oko z 10x więcej niż Kimi do bandy.
Przeprosił owszem, ale za spina, którego wykręcił nieco później, rozbijając auto.

Dobra.
Presja ze strony SF jest ogromna.
Zdaję sobie sprawę, co czuje Sebastian.
Podobnie było przed laty w osobie MSC.
Wtedy jednak był markiz di Montezemolo, Todt, Brawn, ludzie, dzięki którym Ferrari osiągało sukcesy.
Dzisiaj jest jedynie Maurizio, który jest na miejscu, chociaż daleko mu do JT czy Brawna.
Natomiast Sergio Marchionne jest skończonym durniem i ignorantem, jeżeli chodzi o zespół F1.
On ani nie rozumie F1, ani nie stara się zrozumieć miejsca, które dla Ferrari jest jak DNA.
Jego działanie sprowadza się do presji i wymuszeń.

_________________
My Son, my Everything, my Eternal Love

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 22:00 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 14 mar 2007, o 10:53
Posty: 2108
Najpierw Azerbejdżan a teraz Singapur. Dwie dotkliwe straty, które mimo odrobinę słabszego bolidu mogły dać 5 tytuł. Ważny bo osiągnięty sporym wysiłkiem a nie dzięki bolidowi z innej ligi. Niestety mimo upływu lat i czterech tytułów to nadal pusto w głowie.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2o017
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 22:01 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 26 mar 2008, o 01:12
Posty: 692
Nie wierzę...przed wyscigiem kalkulowałem ,ile to Lewis straci punktów a tu taki cud.Miła niespodzianka.
Na gifie ładnie widać i co najśmieszniejsze,wydaje mi się,jakby VER odpuścił,to i tak SEB zmiótłby KIMI-iego,oj wtedy by było

_________________
Michael Schumacher
Max Biaggi
Carlos Sainz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 22:08 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 13 maja 2003, o 14:46
Posty: 2917
Lokalizacja: Kwidzyn/Świecie
Wyścig obejrzałem później.

Szok i niedowierzanie - cóż za prezent od losu :) Aczkolwiek zastanawia mnie ta nagła zwyżka formy Mercedesa - wczoraj lanie bez pardonu, dziś nawet Bottas od biedy chwilami nie odstawał od Ricciardo a Muzin był klasą samą dla siebie.

Teraz Malezja i Japonia, potem USA. Mam nadzieję, że tam przewaga przynajmniej nie stopnieje.

Na koniec jednak Brazylia i Abu, nie można jeszcze skreślać Vettela.

To co mnie cieszy jak do tej pory to jednak gorąca głowa Vettela i stoicki spokój Hamiltona. Tak trzymać :D

_________________
"Racing, competing is in my blood, it`s part of me, it`s part of my life".
Ayrton Senna

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 23:17 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 30 kwi 2005, o 14:42
Posty: 745
Lokalizacja: London, Ontario
Oglądałem wywiad z Jeffem Gordonem po wyścigu i zauważył on bardzo ciekawą rzecz. Cały ten wypadek z Maxem miał miejsce dlatego, że Kimi z Sebem się nie widzieli. Potrzebowaliby kogoś z zewnątrz, jak "spottera kto by im powiedział "Nie napieraj na Maxa, bo ten nie ma gdzie uciekać.".

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 18 wrz 2017, o 10:13 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 14 mar 2007, o 10:53
Posty: 2108
Tomzik napisał(a):
dziś nawet Bottas od biedy chwilami nie odstawał od Ricciardo

Daniel miał problemy ze skrzynią biegów.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 18 wrz 2017, o 21:30 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10 lip 2005, o 23:47
Posty: 1376
Lokalizacja: Londyn
https://www.instagram.com/p/BZMUAEMDHz_/?r=wa1

Czyli jak rozpetalem druga wojne swiatowa....

_________________
“I am a racer, I push things to the absolute edge. People like it or don’t like it – I don’t care. What is allowed, I will go for.” M.Schumacher

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 18 wrz 2017, o 21:46 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13380
Lokalizacja: Siedlce
Jakbym raczej podpisał: Jak straciłem szanse na tytuł w tym sezonie ;)

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 20 wrz 2017, o 12:06 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 12 lut 2006, o 23:05
Posty: 504
Lokalizacja: Hrubieszów
ilona napisał(a):
Ja uważam, że wygra. Rok 2010 pokazał, że w tego gościa trzeba wierzyć do samego końca, nawet jak wszyscy mówią, że juz przegrał. 8)

Vettel niczego nie zdobędzie jeśli będzie miał bolid na styk. On potrzebuje 0.3s-0.5s przewagi wtedy czuje się komfortowo. W innym przypadku pod czachą się gotuje. To nie jest strateg pokroju Hamiltona, Alonso czy Riccardo. Piszę o aktualnej dyspozycji tych Panów.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 20 wrz 2017, o 17:11 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10 lip 2005, o 23:47
Posty: 1376
Lokalizacja: Londyn
nie staje po stronie zadnego kierowcy ale kazdemu jak sie d..a palila to juz nie byli takimi twardzielami...

_________________
“I am a racer, I push things to the absolute edge. People like it or don’t like it – I don’t care. What is allowed, I will go for.” M.Schumacher

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: GP Singapuru 2017
PostNapisane: 21 wrz 2017, o 10:52 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 6 wrz 2006, o 21:10
Posty: 3576
Lokalizacja: Woking
I przy całej mojej miłości do Fernando, to w 2007 też przegrał tytuł gorącą głową na Węgrzech w Q i na Fuji.

_________________
Obrazek

Косово је Србија.

You don’t need any gratification from any peers. If you bust they ass, you gain that respect from them.
The Big Ticket

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona   1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
F1 ultra - Formuła1 Forum Powered by phpBB © phpBB Group