F1ultra Forum: Formuła 1, GP2 i inne serie na www.f1ultra.pl

Forum fanów Formuły 1 i czytelników F1ultra
Teraz jest 20 sie 2019, o 16:33

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 151 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:28 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 6 lis 2010, o 22:47
Posty: 108
Stało się coś, że nie ma jeszcze tematu? Chciałem sobie poczytać komentarze, a nie mogę. :P

Niezła historia z kierownicą Petrova. Podskoki podskokami, ale ostatecznie to przecież on ją po prostu ... wyrwał ...

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:29 
Offline
.
Dołączył(a): 17 cze 2006, o 14:07
Posty: 609
Lokalizacja: WMG/HH
Wszyscy sie boja Rafsena ze zbanuje.....moze dalej oglada wyscig:)

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:30 
Offline
.
Dołączył(a): 5 kwi 2009, o 10:20
Posty: 106
Zaje wyścig. Chociaż nie lubię lotnisk. Dynamiczny do tego stopnie, że trzymałem 2h mocz w pęcherzu, bo nie chciałem niczego stracić.
Świetny start Lotusa. Szczerze nie za bardzo rozumiem tego przetasowania stawki po pierwszej zmianie i tego jak Heidfeld spadł z 2giego miejsca gdzieś daleko za Hamiltona.

Vettel - standard. Ciężko cokolwiek powiedzieć o kierowcy, kiedy po kilku okrążeniach zawodnik ma 7 sek przewagi i po prostu jedzie swoje. Nie było stresu, nie było błędów, więc OK. Myślę, że będzie przez najbliższe lata wypychaczem, smutku po micie Schumachera. On + samochodzik, mają wygrywać, a reszta stawki, zajmie się dostarczaniem emocji. Nie mniej jechał bezbłędnie i szacunek za to.
Webber- przeciętnie, chociaż wyprzedzenie Massy na końcu było piękne.
Alonso - zgodnie z oczekiwaniami strzelił w Hamiltona podczas wyprzedzania, na szczęście w tylne skrzydło, nie po oponach. To podcinanie to u niego standard.
Heidfeld - zasłużone miejsce.
Petrov - Świetny start, zaraz później fail. Jest lepiej niż w zeszłym sezonie, chociaż, bardzo często widać drobne błędy. Nie zgadzam się z "fachowcami" w studiu. Trochę przeginają. Lot i lądowanie, nie był powodem uszkodzenia drążka. Widać ewidentnie, że już wyjazd poza tor, wynikał z bardzo złej reakcji kół na skręt kierownicy. Swoją drogą, dobrze, że to nie Monaco.
Kobayashi - :)2
Schmumi- Zadziwia mnie co wyprawia. W środku stawki ewidentnie się nie odnajduje. Jego miejsce jest na przodzie, najlepiej kilka sekund przed innymi, żeby nikt go zbytnio nie naciskał.


Ostatnio edytowano 10 kwi 2011, o 11:40 przez Sadomaczo, łącznie edytowano 6 razy
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:31 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13620
Lokalizacja: Siedlce
Cóż to był za wyścig!!
Ileż emocji ileż walki na torze nawet jeszcze przed użyciem DRS, jakie pojedynki, jakie loty
No i ta groźba opadów... ja tyle na szybko pod wpływem emocji

Hehe aż dwa tematy się zrobiły ;)

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:34 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 1 mar 2010, o 18:58
Posty: 1851
Dużo się działo, DRS daje, czasami za dużo moim zdaniem.

RBR ciągle poza zasięgiem, i nudne zwycięstwo, no ale jaki ma być, jak się jedzie z przodu.
Mclaren, coś nie tak ze strategią, ale są już blisko i jako jedyni cisną RBR
Ferrari, lepiej niż w qualu, ale Alo za bardzo chce.
Renault świetny start, przedłużony pit stop zaprocentował pod koniec, świeże gumy dały o sobie znać.

Reszta to tło, Merc fatalnie, momentami Lotus jechał podobnie ;)


ps. Czytałem podsumowanie na głównej i widzę że ktoś tu idzie tropem Polsatu

"....na trzecią siłę w stawce wyrasta Lotus Renault GP, niestety brakuje w nim Roberta Kubicy, aby mógł walczyć o zwycięstwa. Robert wracaj jak najszybciej."


Ostatnio edytowano 10 kwi 2011, o 11:36 przez feels3, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:35 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 30 mar 2008, o 14:19
Posty: 552
Lokalizacja: Piaseczno
Sadomaczo napisał(a):
.
Alonso - zgodnie z oczekiwaniami strzelił w Hamiltona podczas wyprzedzania, na szczęście w tylne skrzydło, nie po
oponach.


Aż tak wysoko nie leciał...

Jeżeli chłopaki z Renault będą tak dobrze startować to chyba nie muszę się martwić o wysokie miejsca w Q3 :wink: dawno chyba nie było tak świetnego startu dwóch kierowców z jednego zespołu.
Ale przez ten start Heidfelda Hamilton nie mógł bezpośrednio walczyć z Vettelem, chociaż jego przewaga i tak była zbyt duża, żeby się za nim utrzymać.


Ostatnio edytowano 10 kwi 2011, o 11:36 przez don camillo, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:35 
Offline
1 ostrzeżenie
1 ostrzeżenie
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 18 paź 2008, o 17:27
Posty: 400
Lokalizacja: Warszawa/Sao Paulo
Sansei napisał(a):
Cóż to był za wyścig!!
Ileż emocji ileż walki na torze nawet jeszcze przed użyciem DRS, jakie pojedynki, jakie loty
No i ta groźba opadów... ja tyle na szybko pod wpływem emocji

Hehe aż dwa tematy się zrobiły ;)


Dla mnie wrecz odwrotnie. Totalna nuda, i jak dobrze pojdzie to w polowie sezonu Vettel bedzie miszczem, przez co ogladalnosc spadnie o 50%.

PS. Za te wypowiedz zostalem zbanowany na WM, nie mogli zniesc, ze sie komus wyscig nie spodobal :)

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:36 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 sie 2008, o 15:42
Posty: 6416
Lokalizacja: f1ultra
Na BBC trwa forum
http://lutbar.com/2010/09/14/chat-2/
ups, juz sie spsulo

_________________
Obrazek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:40 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 4 kwi 2004, o 16:17
Posty: 333
Lokalizacja: Gliwice
ma ktos filmik z onbordem pietrowa i felerna kierownica?
Wyscig ciekawy za wyjatkiem p1. Wentyl jest zdecydownie poza zasiegiem kogokolwiek. Przykro sie bedzie ogladalo taki sezon.

_________________
Moim zdaniem seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:40 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 17 sty 2007, o 11:25
Posty: 2195
Dla mnie końcowy rezultat wyścigu był bardzo irytujący.

Alonso - mimo pewnych słabości Ferrari jechał kapitalnie. Z nie działającym DRS miał ogromną szansę na pudło, co przy obecnej formie czerwonych było by świetną zaliczką na dalszą część sezonu. Fakt Lewis borykał się z dosyć dużymi problemami - bo odkąd przesiadł się na twarde ogumienie jego tempo stało się mówiąc delikatnie niewystarczające (a szkoda bo jechał fajny wyścig). Podczas manewru wyprzedzania Alonso uszkodził przednie skrzydło i nie wiem czy Lewis mu w tym nie "pomógł". Wydawało mi się, że Lewis przyhamował, a Fernando nie zdążył odpowiednio szybko zareagować.

Fernando atakował pięknie, ale jak pokazała dalsza część wyścigu nieco więcej zimnej krwi i było by bezstresowe podium.

Vettel - bezcenne pytania o KERS gdy Lewis go dochodził. Szkoda, że McLaren stracił konkurencyjność bo liczyłem na ogromne emocje w czołówce.

Hamilton - kibicowałem mu od startu, ale cieszyłem się na koniec że jednak przyjechał za Alonso. Ich walka na torze dostarczyła największych emocji.

Heidfeld - czekał, czekał i się doczekał. Trzeba pogratulować, po świetnym starcie stracili w pit stopach, ale kontakt między Alonso i Lewisem umożliwił Renault zaliczenie drugiego pudła w sezonie.

_________________
..:: where there is a will there is a way ::..

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:40 
Offline
.
Dołączył(a): 17 cze 2006, o 14:07
Posty: 609
Lokalizacja: WMG/HH
Start Renault to miazga.......
Pietrov gdyby nie musial puscic lekko gazu za Ferrari i Nickiem (zanim poszedl do lewej) normalnie by objechal Vettela !

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:42 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 17 sty 2002, o 01:00
Posty: 208
Lokalizacja: Zabrze
Sadomaczo napisał(a):
Schmumi- Zadziwia mnie co wyprawia. W środku stawki ewidentnie się nie odnajduje. Jego miejsce jest na przodzie, najlepiej kilka sekund przed innymi, żeby nikt go zbytnio nie naciskał.



A co takiego strasznego wyprawial? Widac bylo, ze bolid jest wolny jak fura z weglem, co z reszta udowadnia pozycja Rosberga. Tylko na starcie byl w stanie powalczyc i zrobil to imo bardzo udanie.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:43 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 4 lut 2011, o 08:39
Posty: 18
Lokalizacja: wawa
Pietrek http://www.youtube.com/watch?v=b1yrhxfC9iM

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:43 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 28 lut 2006, o 15:29
Posty: 1485
Lokalizacja: Opole
wywrotowiec napisał(a):
Wydawało mi się, że Lewis przyhamował, a Fernando nie zdążył odpowiednio szybko zareagować.

Gdyby przyhamował, to Alonso zrobiłby "Kubicę na Trullim". ;) Po prostu skręcił w kierunku środka toru, Alonso był za blisko, by zareagować i bum. Coś w stylu właśnie Hamiltona atakującego Barichello w Brazylii w 2009 roku. ;)

_________________
McLaren Formula 1 Team

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:47 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 sie 2008, o 15:42
Posty: 6416
Lokalizacja: f1ultra
Tu masz po normalnemu http://www.youtube.com/watch?v=r4MGdJUL ... 4MGdJULCxw

a tu kontakt Alo http://www.youtube.com/watch?v=VtFZP8Te ... Y&index=22

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 10 kwi 2011, o 11:52 przez Lutbar, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:49 
Offline
.
Dołączył(a): 5 kwi 2009, o 10:20
Posty: 106
Cytuj:
Aż tak wysoko nie leciał...

Bezapelacyjnie urwał fragment dolnego prawego płatu mocowania tylnego skrzydła, w bolidzie Hamiltona. Nie podbiło specjalnie bolidu Fernando, a to się najczęściej dzieje się, kiedy jest zaczepka o oponę. :wink:

Cytuj:
A co takiego strasznego wyprawial?

Zostawiał kupę miejsca po wewnętrznych. Kopcił oponami na dohamowaniach, aż w końcu zaliczył efektownie trawkę. Gdyby było mniej nerwowo skończył by wyżej.


Ostatnio edytowano 10 kwi 2011, o 11:51 przez Sadomaczo, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:51 
Offline
moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 21:38
Posty: 13620
Lokalizacja: Siedlce
ziw napisał(a):
Sansei napisał(a):
Cóż to był za wyścig!!
Ileż emocji ileż walki na torze nawet jeszcze przed użyciem DRS, jakie pojedynki, jakie loty
No i ta groźba opadów... ja tyle na szybko pod wpływem emocji

Hehe aż dwa tematy się zrobiły ;)


Dla mnie wrecz odwrotnie. Totalna nuda, i jak dobrze pojdzie to w polowie sezonu Vettel bedzie miszczem, przez co ogladalnosc spadnie o 50%.

PS. Za te wypowiedz zostalem zbanowany na WM, nie mogli zniesc, ze sie komus wyscig nie spodobal :)



Nie rozumiem, jak to nuda?! :)18 Oglądasz tylko lidera wyścigu? reszt - co za jego plecami, pojedynki o niższe pozycje to już dla Ciebie sienie liczą? Walka koło w koło? Co to musi być tylko o P1 walka....
Ja się z Tobą nie zgadzam ale każdy ma prawo do swego zdania.

A tak przy okazji to jaki wyścig wg Ciebie w ciągu ostatnich powiedzmy 5 lat nie był nudny, skoro tak? :>

_________________
Fanatyczny Fan Formuły 1

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:54 
Offline
.
Dołączył(a): 17 cze 2006, o 14:07
Posty: 609
Lokalizacja: WMG/HH
Pietrov widac zapomniaj ze tam sa monsuny i kanaly odplywowe sa wiekszych rozmiarow heh

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:55 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 17 sty 2002, o 01:00
Posty: 208
Lokalizacja: Zabrze
Sadomaczo napisał(a):
Cytuj:
A co takiego strasznego wyprawial?

Zostawiał kupę miejsca po wewnętrznych. Kopcił oponami na dohamowaniach, aż w końcu zaliczył efektownie trawkę. Gdyby było mniej nerwowo skończył by wyżej.


To chyba mial jakis wzmocniony model, bo wytrzymaly mu tylko samo co nie kopcacej reszcie.
Kobayashi byl wyraznie szybszy przez caly wsycig, a kolejni w kolejce byli Hamilton i Alonso, wiec nie bardzo wiem kogo mialby wyprzedzic. Zwlaszcza, ze jadacy mniej nerwowo Rosberg dojechal 20 sekund po nim.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Po GP Malezji 2011
PostNapisane: 10 kwi 2011, o 11:56 
Offline
.
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 30 mar 2008, o 14:19
Posty: 552
Lokalizacja: Piaseczno
Sadomaczo napisał(a):
Cytuj:
Aż tak wysoko nie leciał...

Bezapelacyjnie urwał fragment dolnego prawego płatu mocowania tylnego skrzydła, w bolidzie Hamiltona. Nie
podbiło specjalnie bolidu Fernando, a to się najczęściej dzieje się, kiedy jest zaczepka o oponę. :wink:


http://www.youtube.com/watch?v=wbdWfMQ_ ... page#t=45s

a ten dymek to skąd? Być może uszkodził Hamiltonowi także tylne skrzydło, ale jakoś nie potrafię tego dostrzec.


Ostatnio edytowano 10 kwi 2011, o 11:57 przez don camillo, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 151 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
F1 ultra - Formuła1 Forum Powered by phpBB © phpBB Group